Czy jeden pączek zepsuje moją dietę?

Jak co roku, przed tłustym czwartkiem wiele osób zastanawia się – zjeść pączka, czy nie zjeść pączka?

Czy jeden pączek oznacza porażkę? Czy skończy się na jednym pączku? Czy odpuścić dietę tego dnia? Czy zjeść pączka a na drugi dzień zrobić głodówkę, lub ostrzejszy trening? Czy po zjedzeniu pączka trzeba się ukarać dodatkowym treningiem cardio?

Tłusty czwartek zawsze budzi wiele emocji i kontrowersji. A wszystko dlatego, że pączki to spora dawka kalorii. Szczególnie wtedy kiedy na jednym się nie skończy a chyba każdy z Was nie jeden raz słyszał licytacje kto zjadł więcej.

Ile pączek ma kalorii?

Wszystko zależy od tego jaki to pączek, czy jest z lukrem czy bez, jakie ma nadzienie i jaką wielkość.

Poniżej wartości kaloryczne niektórych rodzajów pączków:

Zwykły pączek z marmoladą, waga ok. 80 g – 340 kcal

Pączek hiszpański, tzw. gniazdko z lukrem, waga ok. 100 g – 415 kcal

Pączek z adwokatem ok. 70 g – 240 kcal

Pączek z budyniem ok 80 g – 300 kcal

Faworki – 1 sztuka ok 17 g ma 90 kcal a 100 g aż 520 kcal

I oczywiście można tak wymieniać, bo pączki są różne, różnej wielkości itp. Na logikę, im większy pączek tym więcej kalorii, te z lukrem mają więcej niż te z cukrem pudrem. Im bardziej bogate nadzienie tym wyższa kaloryczność itd. Tylko czy to jest aż tak ważne? Jako ciekawostka, ok. Dla osób, które muszą pilnować bilansu energetycznego również jest to istotna kwestia czy zmieszczą się w bilansie czy nie, albo czy mogą jednorazowo go przekroczyć.

Dla osoby, która dla zdrowia pilnuje diety, trenuje i dba o siebie mamy dobrą wiadomość – jeden pączek nie zrujnuje Twojej diety! Jeden. Bo jeśli sięgniesz po 10 to już z pewnością trochę przesadzisz.

Jednodniowa nadwyżka kaloryczna nikomu jeszcze krzywdy nie zrobiła a czasami nawet taki „dzień dziecka“ może przyspieszyć efekty redukcji. Tak! A ile przy okazji przyjemności i dodatkowej energii, którą można na drugi dzień spożytkować np. Na treningu. I wcale nie na karnym treningu, ale po prostu na takim, który mamy w planie.

Nie ma powodów by się karać, zadręczać i wynajdywać sposoby, by spalić wszystko i mieć z głowy. Po jednym dniu swobody po prostu wróć do diety, takiej jaką stosowałeś do tej pory. Bez wyrzutów sumienia. Zjedz jednego pączka, kilka faworków. Zjedz nawet dwa pączki a później wróć do diety i po sprawie.

Jeśli jednak bardzo Ci zależy na tym, żeby spalić takiego pączka to poniżej małe zestawienie spalania.

Załóżmy, że jeden pączek to 300 kcal. Co zatem musisz zrobić, żeby je spalić?

  • szybki bieg (5 km/h) – 25 minut
  • szybki marsz (7km/h) – 60 minut
  • wchodzenie po schodach – 20 minut
  • spokojny spacer – 70 minut
  • pływanie – 60 minut
  • taniec – 50 minut
  • aerobik – 60 minut
  • jazda na łyżwach – 50 minut
  • sprzątanie – 120 minut

Oczywiście spalanie zależy od wzrostu, masy ciała, płci itp. Są to więc wartości bardzo ogólne, ale jednak dające obraz tego ile spalamy.

Zatem smacznego!