Twoje BMI decyduje o przebiegu Covid-19. Sprawdź swoje BMI!

Zebrane do tej pory dowody sugerują, że otyłość wiąże się z wyższym ryzykiem wystąpienia ciężkich objawów i powikłań związanych z COVID-19. Korelacja ta występuje niezależnie od innych chorób, takich jak choroby sercowo-naczyniowe. Dane sugerują, że osoby z otyłością są bardziej narażone na intensywniejszy przebieg COVID-19, choroby wywoływanej przez wirus SARS-CoV-2.

Coraz więcej doniesień łączy znaczną otyłość ze śmiertelnością spowodowaną przez koronawirusa. Otyłość wymieniana jest obecnie, jako poważny czynnik ryzyka ciężkiego przebiegu COVID-19. Otyłość definiowana jest, jako wskaźnik masy ciała (BMI) 40 lub wyższy. ( wg definicji CDC -ciężka otyłość )

Oblicz swoje BMI

BMI to indeks masy ciała stosowany do oszacowania, czy waga ciała jest prawidłowa. Do wykonania obliczeń potrzebujemy jedynie masy ciała w kilogramach i wzrostu w metrach.

W celu obliczenia swojego BMI należy podzielić masę ciała wyrażoną w kilogramach, przez wzrost wyrażony z metrach, podniesiony do kwadratu. Przykładowo, osoba o wzroście 180 cm i 80 kg będzie miała BMI równe 24,69. BMI do 24.9 świadczy o prawidłowej masie ciała.

Możesz też skorzystać z gotowych KALKULATORÓW

Dlaczego otyłość wiąże się z niebezpiecznym przebiegiem choroby?

Dotychczasowe dowody

W Chinach, gdzie wybuchła epidemia, dane zebrane od 383 pacjentów wykazały, że otyłość wiąże się ze 142% wyższym ryzykiem rozwoju ciężkiego zapalenia płuc związanego z COVID-19.

W innym, większym badaniu obejmującym ponad 4000 pacjentów z COVID-19 przeprowadzonym w Nowym Jorku, stwierdzono że ciężka otyłość była głównym czynnikiem ryzyka hospitalizacji. W Seattle w badaniu krytycznie chorych pacjentów z COVID-19 dokonano podobnych ustaleń. Analiza wykazała, że 85% pacjentów z otyłością wymagało wentylacji mechanicznej. Ponadto 62% pacjentów z otyłością zmarło na COVID-19, w porównaniu z 36% osób bez otyłości. Należy jednak zauważyć, że w tym konkretnym badaniu wzięło udział tylko 24 pacjentów, z których wszyscy byli ciężko chorzy, co utrudnia wyciągnięcie daleko idących wniosków z danych.

Ostatnie badanie uwzględnione w analizie obejmowało 124 pacjentów z Francji, tutaj także stwierdzono, że pacjenci z otyłością częściej wymagają inwazyjnej wentylacji mechanicznej.

Zebrane razem, powyższe dowody sugerują, że otyłość może być znaczącym czynnikiem ryzyka zachorowania na COVID-19.

Dlaczego otyłość jest czynnikiem ryzyka?

Wydaje się, że ryzyko związane z otyłością jest niezależne od innych chorób, takich jak wysokie ciśnienie krwi, które częściej występują u osób otyłych. Według autorów badania, jednym ze sposobów, w jaki otyłość może zwiększać ryzyko ciężkiego przebiegu COVID-19, są zaburzenia oddychania. Osoby z otyłością częściej mają mniej drożne drogi oddechowe, niższą objętość płuc i słabsze mięśnie oddechowe, co ma kluczowe znaczenie w walce z COVID-19. Czynniki te zwiększają prawdopodobieństwo zachorowania na zapalenie płuc i dodatkowo obciążają serce. Otyłość wiąże się również z cukrzycą, chorobami serca i chorobami nerek, które również zwiększają ryzyko rozwoju zapalenia płuc. Nawet, jeśli odłożymy te kwestie na bok, to już samo wysokie ciśnienie krwi, wysoki poziom cholesterolu i stan przedcukrzycowy mogą sprawiać, że osoby te są bardziej podatne na infekcje.

Związek między cukrzycą a COVID-19 wydaje się szczególnie istotny.

Pojawiają się dane wskazujące, że hiperglikemia (wysoki poziom glukozy we krwi), nawet w zakresie, w którym nie diagnozuje się jeszcze cukrzycy, jest silnym i niezależnym czynnikiem predykcyjnym ciężkiego przebiegu COVID-19.

Brak danych niezbędny do obliczenia BMI

Chociaż badania zdecydowanie sugerują, że osoby z otyłością doświadczają większego ryzyka związanego z COVID-19, istnieją ograniczenia w analizie. Po pierwsze, większość badań do tej pory nie była recenzowana. Ponadto, wielu badaczy nie dostarczyło pomiarów masy ciała lub wzrostu pacjentów, przy czym oba są niezbędne do obliczenia BMI (indeks masy ciała) będącego uniwersalną miarą otyłości. 

Większość artykułów opublikowanych w ciągu ostatnich 2 miesięcy, raportujących dane o chorobach współistniejących, które mogą być związane ze zwiększonym ryzykiem ciężkiego przebiegu COVID-19, nie zawierała danych na temat zawartości tkanki tłuszczowej u pacjentów ani informacji na temat ich zdrowia metabolicznego. W szczególności, danych dotyczących masy ciała i wzrostu pacjentów brakowało w niektórych badaniach z Chin i Lombardii we Włoszech, w dwóch najbardziej dotkniętych koronawirusem obszarach.

Autorzy podkreślają, że przyszłe badania powinny nie tylko rejestrować BMI, ale także obwód talii oraz poziomy glukozy i insuliny, hormonu który reguluje poziom glukozy. Dane te mogą pomóc ustalić, czy dana osoba miała insulinooporność lub stan przedcukrzycowy i czy mogły się one przyczynić do wyższego ryzyka rozwoju COVID-19.

Jeśli masz problem z zaplanowaniem aktywności i ułożeniem diety, skorzystaj z pomocy trenerów i dietetyków serwisu PoTreningu.pl.