Które na czczo, które po posiłku, a które na godzinę przed snem, czyli problemy z dawkowaniem suplementów

Na etykietach suplementów diety spotkać się można z rozmaitymi zaleceniami dotyczącymi ich przyjmowania. Niektóre preparaty należy brać przed posiłkami, inne w trakcie lub po, jeszcze innych nie należy łączyć z białkiem, popijać mlekiem czy łączyć z kofeiną. Są wreszcie takie, które trzeba brać przed snem czy zaraz po przebudzeniu. Kłopotliwe są także sugerowane dawki i brak spójności treści zaleceń w przypadku podobnych składowo produktów dwóch różnych firm. Jak odnaleźć się w tym „informacyjnym szumie”?

Przeczytaj koniecznie:

Czy suplementy mogą zastąpić dietę?

Czy faktycznie należy sobie zawracać głowę zaleceniami, zgodnie z którymi jeden preparat powinien być stosowany 30min przed śniadaniem, a inny bezpośrednio po kolacji?

Sytuacja jest dość skomplikowana i trudno zawrzeć odpowiedź na postawione powyżej pytanie w jednym, krótkim zdaniu. Faktycznie, niektóre instrukcje dotyczące sposobu przyjmowania danego specyfiku są bardzo ważne, zwłaszcza w kontekście przeciwwskazań i środków ostrożności (przykładowo: suplementy zawierające kofeinę nie powinny być stosowane przed snem, a ostrożność z ich stosowaniem zachować powinny osoby z nadciśnieniem czy chorobami neurologicznymi). Polecane przez producentów dawki preparatów czy dokładne pory ich przyjmowania są nieraz mocno kontrowersyjne.

Przykładowo zalecana jednorazowa porcja odżywki białkowej sięga około 30 - 40g, a proponowane pory przyjmowania to rano po przebudzeniu, przed i po treningu i przed snem. W praktyce wiele osób rozumie ten zapis jako ścisłą instrukcję i przyjmuję 3 – 4 sugerowane porcje co daje nawet ponad 100g prochu na dobę. Biorąc pod uwagę średnie braki w dietach osób aktywnych fizycznie absolutnie nie ma potrzeby, by takie ilości białka w postaci odżywki stosować. Jest to też nieuzasadnione ekonomicznie. Sytuacja wygląda podobnie w przypadku odżywek typu „gainer” czy preparatów węglowodanowych.

Jeśli chodzi o kreatyny, aminokwasy i preparaty odchudzające to producenci zazwyczaj proponują przyjmować je na pusty żołądek, najlepiej około pół godziny przed posiłkami. W praktyce wiele użytkowników tych preparatów odsuwa w czasie posiłki (np. śniadanie czy posiłek potreningowy), by wypełnić owe zalecenie – co nie ma rozsądnego uzasadnienia. Kreatynę spokojnie można przyjąć wraz z posiłkiem, podobnie jak większość preparatów aminokwasowych, również suplementy typu HMB, l-karnityna i wiele termoegników mogą być przyjmowane z pokarmem (choć w przypadku suplementów zawierających kofeiną pobudzenie będzie słabsze). Owszem, niektóre specyfiki (np. hamujące łaknienie, wpływające na gospodarkę insulinową) korzystniej jest przyjmować przed posiłkami, ale są to wyjątki.

Preparaty witaminowo-mineralne lepiej jest przyjmować z posiłkami, zwłaszcza witaminy rozpuszczalne w tłuszczach, ale także suplementy dostarczające NNKT czy innych kwasów tłuszczowych warto brać z pokarmem. Tymczasem zalecenia producentów są nieraz skrajnie różne i tak oto popularną mieszankę cynku, magnezu i witaminy B6 wg zaleceń należy przyjmować „na pusty żołądek” przed snem. Tak naprawdę spożycie tego preparatu wraz z kolacją wcale nie jest gorszym rozwiązaniem.

Osobną kategorię stanowią preparaty przedtreningowe mające za zadanie pobudzić do działania, zwiększyć moc i skupienie. W ich przypadku, zalecenie zgodnie z którym powinny być przyjmowane na pusty żołądek jest jak najbardziej zasadne – zdziałają szybciej i gwałtowniej. Oczywiście nie ma potrzeby zapewniania kilkugodzinnego postu, chodzi o to by nie przyjmować ich z posiłkiem lub bezpośrednio po. No chyba, że zależy nam na tym by lekko osłabić ich działanie, rozkładając je w czasie.

Reasumując: nie wszystkie zalecenia dotyczące sposobu przyjmowania suplementów diety mają logiczne wytłumaczenie, niektóre wydają się stanowić powielenie przyjętych lata temu standardów, nieweryfikowanych pod względem zasadności. Poza pewnymi wyjątkami nie ma obowiązku trzymania się ściśle zaleceń z etykiety, zwłaszcza w kwestii przyjmowania danych preparatów przed i w trakcie posiłków, choć poleca się potraktować proponowane przez producenta propozycje jako punkt wyjścia do ewentualnych modyfikacji. Przy okazji chciałbym jednak przestrzec: treść tego artykułu absolutnie nie stanowi przyzwolenia na zwielokrotnianie zalecanych na etykiecie dawek. W przypadku niektórych suplementów diety (zwłaszcza tych zawierających substancje o działaniu pobudzającym), zdarza się, że już sugerowana porcja jest bardzo mocna, a jej przekroczenie może skończyć się wyjątkowo nieprzyjemnie.