Kalorie ukryte w napojach

Dorosły człowiek wypija w ciągu dnia zazwyczaj przeciętnie od dwóch do trzech litrów płynów. W przypadku sportowców i osób bardzo aktywnych ilość ta – co oczywiście uzasadnione - ulega dodatkowemu zwiększeniu. W ostatnich czasach sporo mówi się o konieczności właściwego nawadniania organizmu, stąd też modne stało się zabieranie ze sobą do pracy, szkoły czy na trening rozmaitych napojów.

Przeczytaj koniecznie:

Napoje typu light i utrata masy ciała

Niewiele osób traktuje przyjmowane płyny jako źródło energii, owszem mamy świadomość, że kolorowe napoje często są dosładzane przez producentów, a soki owocowe zawierają „naturalne cukry”, ale fakt iż karton brzoskwiniowego czy ananasowego nektaru  może dostarczać więcej kilokalorii niż schabowy z ziemniakami mało komu przyjdzie do głowy…

Tymczasem szklanka coli, to około 100kcal, szklanka napoju owocowego czy soku – dokładnie tyle samo lub nawet więcej. Niby nic, ale jak ktoś wypija litr soku dziennie to niewiadomo skąd pojawia się dodatkowe 500kcal, jak dwa litry – 1000kcal. W postacie czego? No właśnie – cukru. Jako dietetyk często spotykam się z relacjami typu „nie wiem skąd ta nadwaga, przecież ja prawie nic nie jem”. Tymi słowami ostatnio swoje zdziwienie wyraził mężczyzna, który wypijał dziennie dwa litry napojów energetycznych, czyli bagatela –„zjadał” niepostrzeżenie ponad szklankę cukru. W jego wypadku już samo ograniczenie spożywanych „energetyków” do jednej małej puszki na dobę przyniosło efekt w postaci nie tylko zmniejszenia masy ciała, ale także wyeliminowania arytmii, które były źródłem dyskomfortu i stwarzały zagrożenie dla zdrowia.

Oczywiście mam świadomość, że w kontekście zdrowotnym lepiej wypić szklankę soku owocowego niż puszkę napoju energetycznego, ale jeśli chodzi o wpływ tych dwóch płynów na masę i skład ciała – to jest on zazwyczaj zbliżony. I nie sugeruję tutaj bynajmniej, że jest wszystko jedno czy się pije soki czy energy-drinki, bo nie jest. Chodzi tylko o to, że jedne i drugie produkty są po prostu źródłem cukru. W praktyce bardzo często eliminacja płynnych źródeł sacharozy, glukozy i fruktozy z menu przynosi spektakularne efekty w postaci redukcji tkanki tłuszczowej w zasadzie bez żadnych innych korekt jadłospisu. Sam fakt przerzucenia się na wodę, niesłodzoną herbatę i kawę, czy też – co polecam – wodę z cytryną i cynamonem daje nieraz 1 – 2kg spadku masy ciała w ciągu 3 – 4 tygodni.

Wnioski: jeśli do tej pory kolorowe napoje słodzone cukrem, soki owocowe czy piwo stanowiły istotny element Twojego menu, warto rozejrzeć się za bezkalorycznymi „zamiennikami”. Jest to prosty sposób nie tylko na to by pozbyć się nadmiaru tkanki tłuszczowej, ale także – by pożądaną estetykę sylwetki utrzymać. Zamiast słodkich napojów – wybieraj więc wodę, zamiast energetyków – herbatę i kawę, zamiast soków –świeże owoce.