Z gazem czy bez, czyli jaką wodę wybrać?

W ostatnich czasach utarło się, że wody gazowane są niepożądanym elementem zbilansowanej diety i należy się ich wystrzegać. Już samo określenie „napoje gazowane” ma moc negatywnie wartościująca, stąd też osoby chcąc się zdrowo odżywiać, często rezygnują z „bąbelków” i przerzucają się na niegazowane płyny. Faktycznie, często zdarza się tak, że napoje nasycone dwutlenkiem węgla zawierają wiele podejrzanych czy wręcz niezdrowych dodatków, jednakże czy można powiedzieć że sam fakt obecności CO2 w wypijanym przez nas płynie jest istotną wadą?

Przeczytaj koniecznie:

Woda źródlana „kałużanka”…

Co bardziej dociekliwi zapewne zastanawiali się nad tym z jakiego to powodu dwutlenek węgla zawarty w ulubionych napojach jest składnikiem niepożądanym. W internetowych zasobach co prawda można spotkać się z rozmaitymi próbami wyjaśnienia tej zależności, ale historie o tym, że C02 z wody nas „zaczadza” czy powoduje raka raczej między bajki należy włożyć. Opnie, zgodnie z którymi dwutlenek węgla ogranicza wchłaniania magnezu czy wapnia również okazały się nieprawdziwe. Tak naprawdę rzetelnych źródeł informacji potwierdzających domniemaną zależność jest jak na lekarstwo. Czy to oznacza, że „gaz jest OK.”?

Przyznać niestety trzeba, że choć wody gazowane są dla wielu osób smaczniejsze, to wypijanie wysoko nasyconych dwutlenkiem węgla napojów może w niektórych wypadkach mieć kilka  niekorzystnych konsekwencji. Po pierwsze zdaniem niektórych ekspertów w przypadku spożywania dużej ilości mocno gazowanych płynów zaburzeniu ulega mechanizm odczuwania pragnienia, co ma szczególne znaczenie dla sportowców i osób aktywnych oraz profilaktyki odwodnienia. Poza tym wysokie stężenia dwutlenku węgla w wypijanym płynie może być dyskomfortu w okolicy przewodu pokarmowego: nierzadko obserwuje się uciążliwe odbijanie i nieraz – wzdęcia. Wód gazowanych wystrzegać powinny się także osoby z zapaleniem gardła.

Jak widać lista wyraźnych wad spożywania gazowanych wód jest raczej krótka i dotyczy jedynie pewnej grupy osób. Warto zwrócić uwagę natomiast na jedną podstawową zaletę wynikającą z obecności CO2 w napoju: wyraźnemu ograniczeniu ulega rozwój niekorzystniej mikroflory bakteryjnej. Innymi słowy napoje gazowane wolniej się psują, a ich spożywanie niesie za sobą wielokrotnie niższe ryzyko zatruć pokarmowych. Co szczególnie istotne jeszcze w przypadku popularnych wód: te z dużą zawartością składników mineralnych zazwyczaj zawierają także dwutlenek węgla. Osoby stroniące od bąbelków skazane są więc na wody o niższej mineralizacji.

Wnioski: powszechnie panujące przekonanie, że woda koniecznie powinna być niegazowana jest nieuprawomocnione. Zarówno wody gazowane jak i nie gazowane mają swoje wady i zalety, a wybór optymalnego rozwiązania ma charakter wysoce indywidualny. Optymalnym wyjściem w większości przypadków wydają się wody nisko nasycone dwutlenkiem węgla.