Dieta dla zapracowanych.

Wstajesz wcześnie rano, bierzesz szybki prysznic wypijasz w pośpiechu kawę i „lecisz” do pracy czy na uczelnie gdzie spędzasz nieraz większość dnia, wracasz do domu i nie masz ani czasu ani siły na dietę? Wiedz, że nie jesteś sam. Z podobnym problemem boryka się większość społeczeństwa, a jednak są osoby, które potrafią się odnaleźć we współczesnych realiach i niezależnie od tego jaki zawód wykonują są w stanie zadbać o dietę i kondycję fizyczną. Jeżeli uważasz, że w Twoim wypadku jest to nie niemożliwe to wiedz, że najprawdopodobniej jesteś w ogromnym błędzie.

Przeczytaj koniecznie:

Dieta i ewolucja

Po pierwsze: zmień percepcję.

Zapewne spotkałeś się z takim stwierdzeniem, że „wszystko rodzi się w głowie”. Jak będziesz sobie wmawiać, że nie potrafisz, nie dasz rady, nie umiesz – to tak właśnie będzie w praktyce. Pamiętaj, że żeby coś w życiu zmienić musisz mieć motywacje – im będzie ona silniejsza tym szybciej znajdą się sposoby na osiągnięcie celu.

Po drugie: odrzuć stereotypy.

Wiele osób postrzega dietę stereotypowo: sześć posiłków dziennie, pół dnia zmarnowanego w kuchni, bieganie do pracy z pojemnikami z ryżem i gotowanym kurczakiem i zajadanie się nim w kółko regularnie co trzy godziny. Tymczasem zdrowa, zbilansowana dieta może składać się np. z dwóch –głównych posiłków i jednej - dwóch przekąsek w postaci gotowych do spożycia produktów (owoce, orzechy, fermentowane napoje mleczne).

Po trzecie: zacznij od dziś.

Najlepszym sposobem by się przekonać czy coś jest możliwe, jest wdrożenie tego w życie. Przy czym odkładanie terminu rozpoczęcia wprowadzanie zmian na bliżej nieokreślone „jutro” nie jest dobrym rozwiązaniem. Nadaj priorytet temu przedsięwzięciu

Po czwarte: potrzebujesz godziny czasu na dobę.

Żeby przygotować wszystkie posiłki w ciągu dnia potrzebujesz około godziny lub mniej – gdy nabierzesz już wprawy. Pomyśl: jedna godzina w ciągu dnia jest w stanie zmienić Twoje życie i sprawić, że coś co było do tej pory nierealne – stanie się możliwe. Zmieniając sposób odżywiania możesz zyskać nie tylko lepszą sylwetkę, ale poprawić swoją kondycję umysłową i wydajność w pracy.

Po piąte: nie rezygnuj z przyjemności.

Jeżeli czasem zdarzy się tak, że uznasz, iż jeśli nie zjesz batonika czy kawałka pizzy to zwariujesz – to wiedz, że jak pozwolisz sobie na mały skok w bok raz na jakiś czas, to nic wielkiego się nie stanie. Nie oznacza to jednak, że masz kumulować słodycze i fast food’y w domu na zapas. Jak w Twojej szafce znajdzie się paczka ciastek na „wszelki wypadek” to zjesz je jeszcze dziś wieczór.

Wnioski. Nawet osoby bardzo zapracowane są w stanie zmienić swoje nawyki żywieniowe na lepsze. Potrzebna ku temu jest przemyślana strategia i odrobina silnej woli.