Plany dieta i trening
{{$parent.show_arts ? 'Artykuły' : 'Baza wiedzy'}}
Sklep

Najlepsza dieta dla testosteronu — czyli jaka?

Najlepsza dieta dla testosteronu — czyli jaka?
Wokół tłuszczów i testosteronu narosło sporo mitów. Z jednej strony przez lata straszono tłuszczem jako czymś, co trzeba mocno ograniczać. Z drugiej strony w środowisku osób trenujących pojawił się odwrotny przekaz: jedz dużo tłuszczu, najlepiej nasyconego, a testosteron wystrzeli. Aktualna wiedza jest bardziej spokojna i znacznie mniej efektowna.

Wrażliwy hormon

Testosteron rzeczywiście zależy od ogólnego stanu organizmu, dostępności energii, snu, masy ciała, stresu treningowego i stanu zdrowia. Tłuszcz w diecie ma znaczenie, ale nie działa jak skrót do wyższych hormonów. Najrozsądniejszy wniosek brzmi: nie warto długo funkcjonować na diecie skrajnie niskotłuszczowej, ale nie ma też powodu, aby budować jadłospis na maśle, boczku i tłustych produktach tylko dlatego, że cholesterol jest prekursorem hormonów steroidowych.

Co pokazują badania?

W dużym przeglądzie systematycznym i metaanalizie z wykazano, że diety niskotłuszczowe były powiązane z niższym poziomem testosteronu u mężczyzn w porównaniu z dietami o wyższej zawartości tłuszczu. Autorzy zaznaczyli jednak, że potrzebne są dalsze randomizowane badania, aby lepiej potwierdzić ten efekt. To ważne, bo wynik nie oznacza, że im więcej tłuszczu, tym lepiej. Oznacza raczej, że przewlekłe schodzenie bardzo nisko z tłuszczem może nie być korzystne dla części mężczyzn, zwłaszcza jeśli jednocześnie występuje deficyt kalorii, ciężki trening i słaba regeneracja.

Dla osób trenujących praktyczny zakres spożycia tłuszczu zwykle mieści się w okolicach 20–35% dziennej energii. To pozwala utrzymać dietę bardziej stabilną, sycącą i łatwiejszą do długoterminowego stosowania. Przy bardzo agresywnej redukcji tłuszcz często „znika” z jadłospisu przypadkiem, bo priorytetem stają się białko i węglowodany okołotreningowe. Wtedy mogą pojawić się gorszy nastrój, spadek libido, słabszy sen i gorsza regeneracja, choć nie zawsze wynikają one wyłącznie z niskiego tłuszczu.

Tłuszcze nasycone nie są strategią hormonalną

Największy błąd polega na myśleniu, że skoro testosteron powstaje z cholesterolu, to jedzenie większej ilości cholesterolu lub tłuszczów nasyconych automatycznie zwiększy testosteron. Organizm reguluje te procesy znacznie bardziej złożenie. Nadmiar tłuszczów nasyconych może natomiast pogarszać profil lipidowy u części osób, szczególnie gdy wypiera z diety błonnik, warzywa, owoce, ryby, orzechy i oliwę.

American Heart Association zaleca ograniczanie tłuszczów nasyconych i zastępowanie ich tłuszczami nienasyconymi, takimi jak oliwa, olej rzepakowy, orzechy, nasiona czy ryby, ponieważ taka zamiana może korzystniej wpływać na zdrowie sercowo-naczyniowe.

To nie znaczy, że jajka, nabiał czy mięso trzeba całkowicie usuwać z diety. Chodzi raczej o proporcje. Jajka, jogurt grecki, chudsze mięso, ryby, oliwa, awokado, orzechy i nasiona mogą być częścią dobrze skomponowanej diety osoby trenującej. 

Co jest ważniejsze od samego tłuszczu?

Dla testosteronu i formy sportowej ogromne znaczenie ma całe środowisko organizmu. Zbyt mała ilość kalorii, przewlekły stres, alkohol, niedobór snu, przetrenowanie, bardzo niski poziom tkanki tłuszczowej, choroby i niektóre leki mogą wpływać silniej niż sama proporcja tłuszczu w diecie.

Dlatego osoba śpiąca po 5 godzin, stale redukująca kalorie i trenująca na granicy regeneracji nie rozwiąże problemu przez dodanie oliwy do posiłku. Tłuszcz jest elementem układanki, ale nie zastępuje podstaw.

Warto też pamiętać, że klinicznie niski testosteron nie powinien być diagnozowany na podstawie samopoczucia ani jednego internetowego objawu. Wytyczne Endocrine Society wskazują, że rozpoznanie hipogonadyzmu wymaga obecności objawów oraz konsekwentnie niskich wyników badań laboratoryjnych.

Jak jeść tłuszcze, jeśli trenujesz?

Najlepsze podejście jest proste: nie schodź przewlekle bardzo nisko z tłuszczem, ale wybieraj głównie źródła korzystne dla całej diety. 

Na redukcji warto najpierw zabezpieczyć białko, później ustawić węglowodany tak, aby dało się trenować, a dopiero potem dobrać tłuszcz. Dla większości aktywnych osób dobrym punktem odniesienia dla białka jest zakres 1,4–2,0 g/kg masy ciała dziennie, zgodny ze stanowiskiem International Society of Sports Nutrition.

Na masie tłuszcz może ułatwiać dostarczenie kalorii, ale nie powinien być wymówką do niekontrolowanego jedzenia. Orzechy, oliwa czy masło orzechowe są zdrowymi produktami w odpowiednim kontekście, ale bardzo łatwo podbijają kaloryczność diety.

Wniosek

Tłuszcz w diecie jest ważny dla osób trenujących, ale nie jest legalnym „hormonalnym dopalaczem”. Największy sens ma unikanie skrajności: ani przewlekłej diety bardzo niskotłuszczowej, ani diety opartej na tłuszczach nasyconych w imię podbijania testosteronu.

Najlepsza strategia to umiarkowana podaż tłuszczu, przewaga tłuszczów nienasyconych, odpowiednia ilość kalorii i białka, dobry sen, kontrola alkoholu oraz rozsądne zarządzanie treningiem. Testosteron lubi nie jeden produkt, ale organizm, który nie jest stale przeciążony.

Najczęstsze pytania (FAQ)

Czy dieta niskotłuszczowa obniża testosteron?

U części mężczyzn dieta bardzo niskotłuszczowa może wiązać się z niższym poziomem testosteronu, szczególnie gdy towarzyszy jej niski poziom kalorii i duże obciążenie treningowe. Nie oznacza to jednak, że dieta wysokotłuszczowa jest automatycznie lepsza.

Czy tłuszcze nasycone zwiększają testosteron?

Nie należy traktować tłuszczów nasyconych jako sposobu na zwiększanie testosteronu. Mogą być częścią diety, ale ich nadmiar może pogarszać profil lipidowy u części osób.

Ile tłuszczu powinien jeść trenujący mężczyzna?

Często praktyczny zakres to około 20–35% całkowitej energii z diety. Dokładna ilość zależy od celu, kaloryczności, zdrowia metabolicznego i preferencji żywieniowych.

Jakie tłuszcze są najlepsze dla osób trenujących?

Najlepiej stawiać na tłuszcze z oliwy, awokado, orzechów, pestek, jaj, ryb i mało przetworzonych produktów. Ważny jest cały jadłospis, a nie pojedynczy produkt.

Czy cholesterol z diety podnosi testosteron?

Cholesterol jest prekursorem hormonów steroidowych, ale jedzenie większej ilości cholesterolu nie oznacza automatycznego wzrostu testosteronu.

Co zrobić, jeśli podejrzewam niski testosteron?

Warto wykonać badania i skonsultować wyniki z lekarzem. Objawy takie jak niskie libido, przewlekłe zmęczenie, zaburzenia erekcji czy spadek formy mogą mieć wiele przyczyn.

Źródła: Low-fat diets and testosterone in men: Systematic review and meta-analysis of intervention studies https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/33741447/

Treści prezentowane na naszej stronie mają charakter edukacyjny i informacyjny. Dokładamy wszelkich starań, aby były one merytorycznie poprawne. Pamiętaj jednak, że nie zastąpią one indywidualnej konsultacji ze specjalistą, która jest dostosowana do Twojej konkretnej sytuacji.