Jak zrobić makijaż na fitness?

Na pewno słyszałaś o tym, że nie można ćwiczyć w makijażu. Nie tylko dlatego, że skóra wtedy nie oddycha. Po prostu makijaż plus pot to najszybsza droga do zaskórników i krostek. Wiemy też, że wolałabyś ominąć ulubione zajęcia niż pojawić się na nich nieumalowana. Mamy dobrą wiadomość: możesz wylewać z siebie siódme poty, a jednocześnie wyglądać perfekcyjnie!

Przeczytaj koniecznie:

Zrozumieć suchą skórę

Postaw na minimalizm

Aby zmniejszyć ryzyko powstania niedoskonałości, przed treningiem zmyj kryjący, mocno napigmentowany podkład. Użyj zamiast niego kremu BB (Beauty Balm), czyli takiego, który łączy właściwości kremu i podkładu. Jednocześnie pielęgnuje skórę i ujednolica jej koloryt. Zwróć uwagę na to, żeby był to produkt bez olejów mineralnych (czyli typu oil free). Wtedy nie zgromadzi się w porach i zapewni matowy wygląd.

Zlikwiduj błyszczenie

Na ćwiczenia zabierz ze sobą bibułki matujące. Wtedy w przerwie będziesz mogła szybko zmatowić cerę, bez dodawania kolejnej warstwy makijażu. Najlepiej wybrać bibułki antybakteryjne. Masz cerę skłonną do błyszczenia? Pod makijaż nałóż bazę matującą.

Róż? Naturalnie!

Mimo że zaróżowione policzki dodają makijażowi koloru, świeżości i odejmują lat, nie musisz korzystać z tradycyjnych róży. A to dlatego, że ćwiczenia to najlepszy róż na świecie! I to w najbardziej naturalnym kolorze. Już podczas rozgrzewki będziesz miała ten zdrowy rumieniec, który na co dzień starasz się odwzorować przed lustrem.

Niezbędna ochrona w terenie

Kosmetyki z filtrem są konieczne jeśli ćwiczysz w terenie. Niezależnie od tego, czy wybierasz się na poranny jogging czy próbujesz swoich sił w zajęciach boot camp, cera powinna być zabezpieczona filtrem UV. Nawet jeśli dzień nie należy do najbardziej słonecznych w roku. Szkodliwe promienie, które powodują przedwczesne starzenie, zmarszczki i przebarwienia, przenikają przez chmury. Wtedy najlepiej wybrać podkład z filtrem w kompakcie. Jeśli dzień jest mroźny i słoneczny - sięgnij po te z SPF 50.

Nie zapomnij o ustach

Twoje usta będą nawilżone, gładkie i miękkie, jeśli zabierzesz na trening balsam w sztyfcie. Jeśli ćwiczysz na dworze - używaj balsamu z filtrem. Chcesz dodać ustom koloru? Nic trudnego: apetycznie będą wyglądały posmarowane balsamem koloryzującym. Wybieraj jednak bezpieczne kolory różowe lub brzoskwiniowe, które możesz zaaplikować bez lusterka i które nie wymagają poprawek.

Wybieraj kosmetyki wodoodporne

Szare czy brązowe smoky eyes, które nosiłaś w pracy, to nie jest dobry pomysł na siłownię. Przecież nie chcesz wyglądać po treningu jak miś panda, prawda? Najlepiej w ogóle zrezygnować z cieni, a podkreślić tylko rzęsy. Wybierz koniecznie tusz wodoodporny. Zostanie na swoim miejscu tak długo, jak to konieczne. Jeśli to dla ciebie za mało, podkreśl linię rzęs eyelinerem, ale wybierz - ponownie - wodoodporny. I unikaj pocierania dłonią oczu.

artykuł pochodzi z serwisu: fitness.sport.pl