Cztery proste sposoby na to by stracone kilogramy nie wracały

Gratuluję, udało Ci się stracić nadprogramowe kilogramy, osiągnąć założony cel, wyglądasz lepiej, czujesz się lepiej, pomimo wielu poświeceń masz namacalny dowód, że było warto. Proponuję jednak sobie zdać sprawę z tego, że wypracowane efekty mogą okazać się chwilowe jeśli nie poświecisz należytej uwagi temu by wypracowaną formę utrzymać. Schudnięcie to nawet nie połowa sukcesu, jak pokazuje praktyka zdecydowana większość osób po zredukowaniu masy ciała szybko odrabia stracone kilogramy. Chcesz tego uniknąć? Zastosuj się do poniższych zasad

Przeczytaj koniecznie:

Dlaczego nie mogę utrzymać założeń diety?

Po pierwsze: nie świętuj zbyt długo

Jeśli przez kilka czy kilkanaście tygodni trzymałaś się założeń diety i treningu, nie podjadałaś, nie odpuszczałaś i dzięki temu osiągnęłaś swój cel, to oczywiście masz prawo to uczcić. Uważaj jednak by nie przesadzić z fiestą, jeśli bowiem najbliższe dni masz zamiar spędzić w cukierni czy pizzerii, to gwarantuję Ci, że nawet nie zdążysz się nacieszyć wypracowanym efektem. Utrata kilogramów to dla organizmu zaburzenie równowagi, którą będzie chciał odzyskać. Przez pewien czas po zakończeniu redukcji metabolizm pracować może wolniej, co sprzyja gromadzeniu tkanki tłuszczowej. Tak więc jeśli masz zamiar pozwolić sobie na kawałek ciasta czy puchar lodów, to niech to będzie jedynie drobny epizod.

Po drugie: nie wracaj do dawnych nawyków

Wiele osób, po zakończeniu kuracji odchudzającej, porzuca zdrowe nawyki żywieniowe i wraca do dawnych przyzwyczajeń powielając błędy, które uprzednio doprowadziły do problemów z nadmierną masą ciała. Jak łatwo się domyślić, taka praktyka stanowi przysłowiową „powtórkę z rozrywki”, a jej skutek jest oczywisty: powrót do dawnego rozmiaru. Z odchudzaniem jest trochę jak ze zrywaniem z nałogiem, w tym wypadku po prostu trzeba nauczyć się prawidłowo odżywiać. Nie ma szans by utrzymać wypracowane efekty, opierając swoje menu na wysoko przetworzonej żywności.

Po trzecie: nie przestawaj ćwiczyć

Jeśli bodźcem do podjęcia aktywności fizycznej była chęć zrzucenia nadmiaru kilogramów, to nie rezygnuj z treningów po osiągnięciu celu. Nie musisz już trenować tak intensywnie jak w trakcie odchudzania, ale warto nadal utrzymywać organizm w dobrej kondycji. Spalisz więcej kalorii, usprawnisz działanie hormonów uczestniczących w regulacji gospodarki energetycznej, poprawisz samopoczucie. Jeśli nagle przestaniesz ćwiczyć prawdopodobnie po prostu przytyjesz.

Po czwarte: poszukaj wsparcia

Jak już wspomniałem, efekt jo-jo jest problemem, który dotyka znaczną część odchudzających się osób. Praktyka pokazuje, że rzadziej doświadczają go jednostki, które mają zapewnione psychologiczne i merytoryczne wsparcie. Pomocy można szukać na forach internetowych, blogach, a jeszcze lepiej u wykwalifikowanych specjalistów (dietetyków, trenerów personalnych, psychologów). Jeśli masz za sobą wiele kuracji odchudzających, które kończyły się powrotem do dawnego rozmiaru, to jesteś w grupie ryzyka i powinieneś pomyśleć o tym by skorzystać z pomocy osób trzecich.