Chcesz schudnąć? Nie oglądaj się na innych!

Jeśli Twoi znajomi nie dbają o formę fizyczną, jedzą pizzę, hamburgery, piją colę i borykają się z nadmierną masą ciała, to prawdopodobnie i Tobie utrudniają pracę nad sylwetką. Zanim jednak przy najbliższym spotkaniu zrobisz o to awanturę, musisz sobie uświadomić, że to nie ich wina. Tak po prostu jest, że otoczenie zazwyczaj nie wspiera jednostki w postępowaniu, które zaczyna odróżniać je od reszty grupy. Tego niestety nie zmienisz, a jeśli będziesz próbować przy jakiejś okazji, wyjdziesz na dziwaka. Najlepszym sposobem jest więc nauczyć sobie z tym radzić.

Przeczytaj koniecznie:

Czy palenie papierosów odchudza?

Musisz mieć świadomość

Najważniejsze to zdać sobie sprawę z istnienia tej zaskakującej zależności. Twoje otoczenie nie chce byś była szczuplejsza i bardziej wysportowana od reszty grupy, gdyż taka zmiana zmienia ustalony porządek, wybija z równowagi, być może nawet – stwarza zagrożenie poczucia bezpieczeństwa u wypracowanych relacjach. Nie ma w tym niczyjej złej woli, po prostu takie mechanizmy mogą zachodzić między jednostkami tworzącymi jakąś grupę. I nie chodzi tutaj o celowe tworzenie presji, tylko szereg nieuświadomionych działań, które pomimo życzliwej atmosfery w efekcie mogą utrudnić Ci pracę nad sylwetką.

Potraktuj to jako wyzwanie

Kiedy uda Ci się zauważyć, że Twoje otoczenie odciąga Cię od celów jakie przed sobą postawiłaś, zamiast otwarcie się buntować i formułować pretensje, spróbuj potraktować to jako wyzwanie. Tego typu sytuacje zawsze da się w pewien sposób rozwiązać. Szlifuj asertywność i wystawiaj ją na próbę, traktując jej rozwijanie jako cel sam w sobie. Jeśli kilka razy odmówisz ulubionego ciasta czy deseru wywrzesz pożądany efekt na innych i na sobie. Wzmocnisz poczucie własnej skuteczności i zwiększysz swoje szanse na powodzenie, a gdy tylko pojawią się pierwsze widzialne efekty Twoich zmagań znajdziesz osoby, które zechcą się do Ciebie przyłączyć.

Zbuduj grupę wsparcia

Jeśli uda Ci się zarazić choć jedną osobę swoim zapałem do pracy nad sobą zwiększysz wybitnie swoje szanse na osiągnięcie zamierzonego efektu. Ważne jest jednak by nie wybierać jednostek słabych, niezdecydowanych, chwiejnych i depresyjnych, takie osoby bowiem w chwili naszego kryzysu nie będą dla Ciebie wsparciem, a w chwili własnego – mogą pociągnąć Cię za sobą. Lepiej działać ze zdeterminowanymi optymistami. Zobaczysz, że jeśli zarazisz swoim entuzjazmem do diety i wysiłku fizycznego jedną osobę, to dołączą się kolejne.

Bądź elastyczna

Jeśli najbliższa przyjaciółka zaprosi Cię na wesele, to głupio byłoby odmówić szampana i kawałka tortu tylko dlatego, ze się odchudzasz. Są takie okazje, kiedy trzeba poświecić dietę i postanowienia i tańczyć tak jak nam zagrają i nie chodzi o to by sobie pobłażać, tylko by być elastycznym. Na dobrej diecie i przy dobrym treningu, kawałek tortu zjedzony od święta czy jeden wzniesiony toast nie jest żadnym problemem.

Posumowanie

Otoczenie nie lubi gwałtownych zmian, jeśli więc zamiast opychać się z koleżankami ciastem, nagle zapiszesz się na siłownię i zaczniesz się zdrowo odżywiać musisz liczyć się, z tym że nie będzie Ci łatwo.  Pamiętaj jednak, że poddając się presji znajomych chcąc nie chcąc dążysz do bycia taką jak chcą inni, czyli po prostu przeciętną. Potraktuj ten fakt jako wyzwanie do zerwania z przeciętnością i zrobienia w życiu czegoś wyjątkowego i postaraj się być inspiracją dla innych.