Stworzymy dla Ciebie

Indywidualny plan Dietetyczny

Sprawdź ofertę

Poznaj nasz nowy

Kalkulator kalorii

Wypróbuj go
Forum

Stworzymy dla Ciebie

Indywidualny plan Dietetyczny

Sprawdź ofertę

Poznaj nasz nowy

Kalkulator kalorii

Wypróbuj go
Artykuły
Sklep

Stworzymy dla Ciebie

Indywidualny plan Dietetyczny

Sprawdź ofertę

Poznaj nasz nowy

Kalkulator kalorii

Wypróbuj go
Kuchnia
Weekend w diecie odchudzającej

Weekend w diecie odchudzającej

PoTreningu

Przez cały tydzień jest OK, trzymam się założeń diety, nie mam z tym problemu by jeść i ćwiczyć wg planu, ale jak przychodzi weekend, rozumie Pan, pojawia się rozluźnienie, żona upiecze ciasto, pojedziemy na obiad do rodziców i wszystko się jakoś rozmywa… Problem „luźnych weekendów” dotyczy wielu osób pracujących nad sylwetką. Sobotnio-niedzielna atmosfera sprzyja łamaniu ustalonych zasad i niekiedy sprawia, że wypracowany w ciągu pozostałych dni tygodnia efekt ulega po prostu zaprzepaszczeniu. Czy można coś na to poradzić?

Podpowiedź trenera:

Jeśli nie masz wystarczającej wiedzy - chętnie ułożymy profesjonalny plan za Ciebie. Dołącz do grona 50 000 zadowolonych klientów :)

  • Darmowe konsultacje z doświadczonym dietetykiem i trenerem
  • Ponad 4000 posiłków i 500 ćwiczeń, które możesz dowolnie wymieniać
Sprawdź ofertę

Dlaczego w weekend jemy więcej?

Badania przeprowadzone w 2008 roku wykazały, że niezależnie czy się odchudzamy czy nie mamy tendencję do tego by jeść więcej w weekendy. Nie potrzeba z resztą sięgać do opracowań naukowych by zauważyć, że taka prawidłowość istnieje i ulega nasileniu podczas stosowania programów redukcji masy ciała. Tak samo jak po pięciu dniach pracy czy nauki fundujemy sobie dzień bądź dwa odpoczynku i relaksu, tak samo po pięciu dniach trzymania diety podświadomie uznajemy, że należy nam się nagroda i chwila odprężenia. Co więcej – sprzyjają temu okoliczności: mniejsza ilość obowiązków, atmosfera ogólnego rozluźnienia, przesiadywanie przed ekranem TV, bezczynność, a także spotkania ze znajomymi czy rodziną, wypady do ulubionego klubu, etc.

Intrygująca zależność

Im intensywniej odchudzasz się, im z większym zaangażowaniem przez większą część tygodnia odmawiasz sobie wszelkich kulinarnych przyjemności i im mniej w tym czasie kalorii dostarczasz, tym większą będziesz mieć ochotę na pizze, kebab i lody w weekend. Analogicznie też im bardziej sobie pofolgujesz w sobotę i niedziele, tym głębsze restrykcje będziesz chciał wprowadzić od początku nowego tygodnia. Innymi słowy popadniesz w błędne koło, polegające na następującym po sobie głodowaniu i przejadaniu się. Czy końcowy bilans będzie dla Ciebie korzystny? Obawiam się, że raczej nie, zwłaszcza, że pogłębiać się będzie Twoja frustracja i poczucie własnej nieskuteczności.  Pamiętaj więc by nie przykręcać przesadnie przysłowiowej śruby i nie katować się zbyt wymagającymi dietami czy programami treningowymi w ciągu tygodnia, bo trudniej będzie Ci utrzymać założenia programu, gdy przyjdzie weekendowe rozprężenie.

Znajdź sobie konstruktywne zajęcie

Bierny wypoczynek, choć nie wiąże się z wielkim wydatkiem energetyczny w sposób zaskakujący pobudza apetyt. Kiedy nie mamy wymagających zaangażowania zajęć jakby mimochodem sięgamy do lodówki. Jednym ze sposobów pomagających uporać się z tą słabością jest staranne planowanie dnia i uwzględnienie rekreacji ruchowej. Może to być spacer do parku, jogging, wypad na pływalnie bądź nawet kręgle, cokolwiek byleby nie siedzieć w domu przez telewizorem i nie objadać się słodyczami. Aktywnymi formami wypoczynku warto zarazić rodzinę i znajomych, warto jednak pamiętać o tym by odpowiednio dopasować poziom trudności,. Przykładowo: ścianka wspinaczkowa może nie być dobrym pomysłem, jeśli zaprosić chcesz swoich teściów…

Bądź sprytny i elastyczny, ale nie popadaj w przesadę

Jeśli tradycją jest, że w weekend jesz obiad u teściów, a nie walczysz z zagrażającą życiu otyłością, idź na pewne ustępstwa. Zjedz pierwsze i drugie danie w rozsądnych ilościach, ale podziękuj za deser. Jeżeli potrawa jest wybitnie niedietetyczna, zawsze możesz powiedzieć, że jesteś chory, bierzesz leki, musisz niestety stosować dietę, którą przepisał ci lekarz i nie szczędź przy tym komplementów serwowanym daniom, wskazując, że nadrobisz to kolejnym razem. Oczywiście przy następnej okazji wykręcasz się podobną wymówką. Sprytem i rozsądkiem wykazać możesz się również w przypadku spożywania posiłku w restauracji zamiast schabowego z frytkami zamawiając grillowaną pierś z kurczaka z podwójną porcją warzyw. Planuj, obmyślaj strategię, traktuj to jako wyzwania, a nawet drobne sukcesy przyniosą Ci satysfakcję i nakręcą i po weekendzie zamiast frustracji poczujesz siłę do dalszego działania.

Wnioski

Weekend to czas, który bez wątpieniu sprzyja wyłamywaniu się z ustalonych założeń diety, spożywaniu niepożądanych pokarmów i podjadaniu między posiłkami. Ważne jest by w porę zdać sobie z tego sprawę i odpowiednio się przygotować. Przede wszystkim nie należy się głodzić przez większą część tygodnia, bo jego finisz z pewnością zakończy się łakomstwem, poza tym warto wprowadzić aktywne formy wypoczynku w czasie weekendu. Przyda się także odrobina sprytu podczas spotkań z rodziną i znajomymi. Wreszcie też nie należy odmawiać sobie bezwzględnie wszystkiego, odrobina dodatkowej przyjemności raz w tygodniu również nam nie zaszkodzi o ile będziemy potrafili zachować umiar i zdrowy rozsądek.