Gotowe produkty śniadaniowe. Zbożowe śniadanie – jeść czy nie?

Z roku na rok w sklepach spożywczych systematycznie przybywa rozmaitych, gotowych produktów śniadaniowych, opartych na zbożach, bakaliach, które można przygotować w kilka sekund po prostu zalewając jogurtem lub mlekiem. Kolorowe opakowania kuszą hasłami takimi jak energia, błonnik, witaminy, a kampanie reklamowe utwierdzają nas w przekonaniu, że jedząc musli na śniadanie nie tylko oszczędzamy czas, ale także wspieramy swoją kondycję i zdrowie. Czy faktycznie rosnąca sprzedaż gotowych produktów śniadaniowych powinna cieszyć?

Polacy wolą musli

Sprzedaż produktów śniadaniowych takich jak musli od lat w naszym kraju rośnie w tempie kilkuprocentowym i nic nie wskazuje, by proces ten miał spowolnić. Po produkty tego typu sięgają zarówno osoby, które albo nie chcąc tracić czasu na przygotowywanie posiłków, albo też wierzą, że dokonują zdrowego i korzystnego wyboru. Kanapki kojarzą się z czymś trywialnym, jajecznica – z niezdrowym, a klasyczna owsianka wielu po prostu nie smakuje. Kolorowe musli zawierające rozmaite zboża, prażone orzechy, kandyzowane owoce, jest słodkie, smaczne, proste w przygotowaniu no i zawiera błonnik i witaminy…

Druga strona medalu

Oprócz niewątpliwych zalety produktów śniadaniowych jakim jakimi są smak, wygoda i czas przygotowania, istnieje także kilka istotnych wad, o których warto wspomnieć. Mankamentem popularnego musli jest przede wszystkim wysoka zawartość cukrów dodanych (sacharoza, syrop glukozowy, fruktoza, miód) jak i obecność rafinowanych zbóż. Niektóre produkty zawierają także utwardzone tłuszcze roślinne będące źródłem kwasów tłuszczowych trans o udokumentowanym, ewidentnym, negatywnym wpływie na nasz organizm. Zalewając porcję musli mlekiem, czy już tym bardziej jogurtem owocowym, czy jak to robią niektórzy – sokiem, fundujemy sobie potężną dawkę cukrów. Powielając taką praktykę regularnie po prostu sobie szkodzimy, tak samo jakbyśmy zajadali się czekoladkami czy ciastkami.

Zrób to sam

Oczywiście nie ma powodów by rezygnować z musli na śniadanie, o ile jednak przygotujemy je samodzielnie. Płatki owsiane górskie, nieprażone orzechy włoskie, migdały, nerkowce, wiórki kokosowe, suszone, a jeszcze lepiej świeże owoce oraz niesłodzony nabiał śmiało stanowić mogą wartościowy element posiłku, o ile oczywiście ich nie dosłodzimy. Mieszankę typu musli można przygotować wcześniej i trzymać w osobnym pojemniku dodając tylko przed podaniem jogurt naturalny i wybrany owoc. Taki posiłek nie musi być ani specjalnie czasochłonny, ani też mniej smaczny niż gotowe produkty śniadaniowe, będzie natomiast zdecydowanie zdrowszy i bardziej wartościowy.