Dieta na czystą masę mięśniową. Część I

Jeśli należysz do osób, które w okresie budowania masy mięśniowej zawsze zyskują kilka dodatkowych centymetrów w pasie, to chciałbym zwrócić Ci uwagę na kilka popularnych błędów, a następnie zaproponować kilka trików żywieniowych, które pozwolą zminimalizować ryzyko zatłuszczenia do minimum.

Musisz tylko przeanalizować swój jadłospis i wprowadzić drobne korekty, no i oczywiście ćwiczyć z głową i dbać o regenerację. Żadna dieta nie spełni swojego zadania, jeśli popełniane będą elementarne błędy metodyczne w zakresie doboru i techniki ćwiczeń, intensywności, objętości treningu oraz w wypadku braku odpoczynku koniecznego dla regeneracji.

Zrezygnuj z diet wysoko-węglowodanowych. W wypadku osób z tendencją do tycia zazwyczaj nie są one najlepszym rozwiązaniem. Twoja dieta musi więc być w węglowodany uboga. Zamiast tego bazuj na tłuszczach jednonienasyconych (oliwa z oliwek, migdały) i wielonienasyconych z rodziny omega 3 (olej lniany wysokolinolenowy, tłuste ryby, suplementy). Nie zapominaj też o odpowiedniej podaży pełnowartościowego białka (ryby, mięso, jaja).

Nie jedz węgli przed treningiem. Wiem, że sporo mówi się o tym, iż cukry dodają energii , ale blokują także spalanie tłuszczu. Zamiast makaronu daj trochę oleju MCT, a przedtreningowe carbo zastąp porcją BCAA.W trakcie treningu również nie stosuj preparatów węglowodanowych, chyba że ćwiczysz w bardzo ciężkich warunkach lub Twoje treningi trwają więcej niż 90 minut, choć i wtedy polecam raczej BCAA + elektrolity niż klasyczny izotonik.

Nie bazuj na produktach takich jak: masło z orzeszków ziemnych, ciemne pieczywo, jogurty i soki owocowe, suszone owoce . Wbrew pozorom nie są one wcale „fit”. Jeśli do tej pory je spożywałeś, to ich eliminacja z diety może okazać się strzałem w dziesiątkę w kontekście poprawy estetyki sylwetki. Masło orzechowe to głównie kwasy tłuszczowe omega 6, których jemy zbyt wiele, poza tym często są już wstępnie „zjełczałe”, ze względu na przebytą obróbkę termiczną. Ciemne pieczywo natomiast nierzadko barwione jest po prostu karmelem, a jogurty owocowe zawierają więcej cukrów niż kolorowe napoje gazowane.

Nie zapominaj, że wskazanym uzupełnieniem zabiegów żywieniowych, treningowych ( takich jak trening siłowy ) jest wysiłek w postaci np. treningu interwałowego czy ewentualnie – aerobowego. Wiele osób pomija kwestie związane z dodatkową aktywnością fizyczną, bazując jedynie na treningu siłowym i wierząc na dodatek, że ćwicząc „na rzeźbę” zbudują czystą masę mięśniową. Jest to błąd. Już dwie sesje interwałów w tygodniu zmniejszyć mogą wyraźnie przyrost tkanki tłuszczowej w okresie budowania masy.

Część drugą znajdziecie: TUTAJ