Dlaczego warto jeść maliny?

Maliny należą do owoców wyróżniających się nie tylko nietuzinkowym aromatem i wyjątkowo przyjemnym smakiem, ale także posiadających wysoką wartość prozdrowotną. Niestety w postaci świeżej dostępne są jedynie przez stosunkowo krótki okres w ciągu roku, stąd też warto dobrze wykorzystać ten czas i najeść się nimi do syta. Dlaczego? Oto pięć najważniejszych powodów.

Przeczytaj koniecznie:

Jogurt owocowy - wróg Twojej sylwetki

Niskowęglowodanowe owoce

Nawet osoby stosujące skrajnie niskowęglowodanowe diety mogą sobie śmiało pozwolić na porcję malin, 100g tych owoców dostarcza co prawda około 10 - 12g węglowodanów ogółem, jednak ponad połowę tej dawki stanowi błonnik pokarmowy. Cukrów takich jak glukoza i fruktoza jest zaledwie od 4 do 5g, czyli niemal trzykrotnie mniej niż w  jabłkach i nawet pięć razy mniej niż w bananach. Oczywiście niska zawartość węglowodanów strawnych przekłada się także na niską kaloryczność tych owoców.

Witaminy C i K oraz kwas foliowy

Maliny są dobrym źródłem witaminy C o właściwościach antyoksydacyjnych, która chroni nasz organizm przed negatywnym wpływem wolnych rodników. W 100g tych owoców jest około 25 – 30mg witaminy C. Dodatkowo maliny stanowią także przyzwoite źródło witaminy K uczestniczącej procesach krzepnięcia krwi oraz kwasu foliowego niezbędnego dla prawidłowego funkcjonowania układu nerwowego i biorącego udział w powstawaniu komórek krwi.

Odchudzająca moc malin

W składzie preparatów wspomagających spalanie tłuszczu coraz częściej można znaleźć składnik ukrytego pod nazwą: raspberry ketone.  Jest to tzw. keton malinowy, który – jak pokazują wstępne badania - oddziałuje na aktywność katecholamin takich jak noradrenalina i nasilać proces spalania tłuszczu. Niektóre źródła sugerują, że keton malinowy może korzystnie wpływać na parametry takie jak wrażliwość insulinowa, co również jest zjawiskiem wysoce pożądanym.  Chyba nie muszę dodawać, że naturalnym źródłem tego związku są właśnie świeże maliny.

Działanie przeciwzapalne

Związki fenolowe i antocyjany obecne w malinach mogą tłumić aktywność mediatorów stanu zapalnego i zmniejszać nasilenie procesu inflamacji (przewlekłego stanu zapalnego). Biorąc pod uwagę, że nasza współczesna dieta charakteryzuje się wysokim udziałem związków o działaniu prozapalnym oraz mając na uwadze fakt, że wiele groźnych chorób ma podłoże zapalne (w tym otyłość, miażdżyca) opisane powyżej właściwości malin staja się niezwykle cenne.

Działanie przeciwbakteryjne

Włączenie malin do diety może chronić przed infekcjami. Badania naukowe wskazują, że związki fenolowe i kwasy organiczne zawarte w tych owocach nie tylko hamują namnażanie chorobotwórczych drobnoustrojów, ale wręcz mogą być dla nich zabójcze. Zaobserwowano, że niektóre substancje zawarte w malinach (oraz obecne także w innych owocach jagodowych) przeciwdziałają rozwojowi niepożądanej mikroflory jelitowej.

Podsumowanie

Maliny są nie tylko smaczne, ale także bardzo wartościowe. Włączenie ich do diety może okazać się korzystne zarówno w kontekście pracy nad sylwetką, jak w odniesieniu do ogólnie pojętego zdrowia. Pod żadnym pozorem nie żałujmy ich sobie latem.