Niebezpieczne substancje w środkach odchudzających – przestroga dla niedoświadczonych!

W dzisiejszych czasach odchudzanie nierozerwalnie kojarzy się ze stosowaniem środków wspomagających redukcję tkanki tłuszczowej. Zarówno osoby aktywne fizycznie, jak i jednostki nie przejawiające zainteresowania żadną formą ruchu chętnie sięgają po preparaty, które - zgodnie z deklaracjami producentów - odchudzanie uczynić mają łatwym i przyjemnym. Niestety pewna część tego typu środków w praktyce nie okazuje się być specjalnie przydatna, a wśród tych które działają niekiedy natknąć się można na składniki niebezpieczne dla zdrowia, czy nawet – dla życia.

Przeczytaj koniecznie:

Czy L-karnityna spala tłuszcz?

Johimbina

Johimbina mniej wytrawnym znawcom substancji wspomagających pracę nad sylwetką kojarzy się raczej ze środkiem na potencję niż przyspieszających odchudzanie. Tymczasem sytuacja wygląda inaczej. Owszem johimbiny używać można jako afrodyzjaku, ale jej właściwości przyspieszające spalanie tłuszczu również okazują się cenne. Termogenne działanie związane jest z wpływem jaki ta substancja wywiera na receptory alfa-adrenergiczne, przez co umożliwia pozbycie się tkanki tłuszczowej z newralgicznych, najbardziej opornych rejonów ciała.

Ryzyko

Niestety johimbina ma pewne wady – jest niebezpieczna dla zdrowia. W trakcie jej stosowania mogą pojawić się efekty uboczne ze strony układu krążenia - zależnie od „towarzystwa” innych związków z jakimi często jest podawana może wystąpić bądź to spadek bądź wyraźny wzrost ciśnienia, zaburzenia rytmu serca, a także uczucie lęku, paniki, splątania. Przy przedawkowaniu o które dość łatwo, dawka efektywna od dawki niebezpiecznej dzieli bowiem dość cienka granica, powyższe objawy mogą ulec nasileniu do tego stopnia, iż konieczna stanie się szybka pomoc medyczna… Warto wiedzieć także, iż johimbina może wpływać na działanie wielu farmaceutyków.

W środkach odchudzających johimbinę rozpoznać można pod nazwami: yohimbe bark extract,yohimbine hcl, czy jej pochodnej: alpha-yohimbine (Rauwolscine).

Metyloheksamina czyli popularne geranium

Metyloheksaminę jeszcze do niedawna stosunkowo łatwo można było znaleźć w znacznej części importowanych preparatów wspomagających odchudzanie i środków przedtreningowych o działaniu pobudzającym. Substancja ta przez pewien okres czasu niepostrzeżenie krążyła po rynku, aż w pewnym momencie zwróciły na nią uwagę jednostki takie jak Światowa Agencja Antydopingowa (WADA), Amerykańska Agencja ds. Żywności i Leków (FDA), aż w końcu w Polsce Generalny Inspektorat Sanitarny (GIS)…. Mechanizm działania termogennego i stymulującego nie jest do końca poznany, niektóre źródła wskazują, że metylohekasmina (podobnie jak niektóre silne leki) może hamować wychwyt zwrotny noradrenaliny – katecholaminy inne – że wpływa na aktywność receptorów beta adrenergicznych.

Ryzyko

Jakkolwiek by nie było substancja ta działa silnie pobudzająco, ale słabiej (niż wspomniana johimbina) – termogennie… Niestety przyjmowanie tej substancji może dość szybko negatywnie wpłynąć na nastrój, sprawiając że staniemy się drażliwi i bardziej podatni na działanie czynników stresogennych. Metyloheksamina podnosić może również ciśnienie tętnicze krwi i tętno, a także – obniżać wyraźnie libido. Największe ryzyko przedawkowania istnieje w przypadku łączenia z innymi substancjami o działaniu stymulującym.

W środkach odchudzających johimbinę rozpoznać można pod nazwami: geranium extract, geranium oil, geranamine®, methylohexamine, 1,3 dimethylamylamine czy po prostu DMAA.

Sida cordifolia czyli efedryna

O ile na serwisach aukcyjnych na preparat zawierający metyloheksaminę lub johimbinę natknąć się jest stosunkowo łatwo, o tyle te zawierające efedrynę należą do rzadkości, ale jednak istniejesz szansa ich nabycia. Efedryna od dawna stosowana jest jako substancja pobudzająca, zwiększająca zdolności wysiłkowe i… przyspieszająca odchudzanie. Jej działanie polega z jednej strony na hamowaniu łaknienia, z drugiej na nasilaniu termogenezy (produkcji ciepła) co wiąże się z intensywniejszym spalaniem zapasowego tłuszczu.

Ryzyko

Niestety efedryna jest substancją niebezpieczną dla zdrowia, jednym z najczęściej doświadczanych skutków ubocznych podczas jej przyjmowania jest wyraźny wzrost ciśnienia tętniczego krwi i przyspieszenie akcji serca. Dodatkowo pojawić się mogą: bóle głowy, nudności, bezsenność, nerwowość, nadmierna potliwość, niepokój. W przypadku przyjęcia zbyt dużej dawki lub lekkomyślnego połączenia z innymi substancjami o działaniu pobudzającym objawy mogą ulec gwałtownemu nasileniu w skrajnych przypadkach doprowadzając do zaburzeń oddychania, obrzęku płuc i uszkodzenia mózgu.

W środkach odchudzających efedrynę spotkać można pod nazwami: Ma-huang extract, Sida cordifolia extract.

Czy słyszałeś o DNP?

O substancji zwanej DNP (czyli dokładnie2,4-dinitrofenolu) zrobiło się ostatnio głośno w mediach, ze względu na tragedię do którego doprowadziło stosowanie środka ją zawierającego. Dwudziestoletnia dziewczyna z Warszawy zmarła w wyniku zatrucia tym związkiem przyjmowanym w celu obniżenia masy ciała. DNP faktycznie posiada niebywałą wręcz zdolność do podkręcania tempa metabolizmu powodując nasilenie procesu termogenezy. Mechanizm związany jest z procesem zwanym rozprzęganiem fosforylacji oksydacyjnej, w przebiegu którego zamiast energii użytecznej mającej postać ATP powstaje ciepło. Proces produkcji ATP zachodzi więc niewydajnie i potrzebne są większe ilości paliwa by zapotrzebowanie wszystkich komórek zaspokoić. I tutaj przydają się rezerwy tłuszczowe, które dosłownie zaczynają topnieć. Odchudzanie nabiera wiec tempa.

Ryzyko

Niestety organizm ludzki ma ograniczone możliwości kompensowania sobie tak dużej produkcji ciepła kosztem wytwarzania energii w postaci ATP. Kiedy newralgiczny punkt zostanie przekroczony , a zapotrzebowanie na ATP nie zostanie zaspokojone może dojść do stanu zagrożenia zdrowia i życia, a nawet – do śmierci. Dwudziestolatka z warszawy to nie pierwsza ofiara DNP, literatura medyczna opisuje wiele śmiertelnych przypadków wiążących się z zastosowaniem tej substancji.

W środkach odchudzających związek dostępnych już chyba tylko u tzw. „dilerów” ten spotkać można pod nazwami takimi jak właśnie DNP lub 2,4-dinitrofenol. Stosowanie preparatów go zawierających wiążę się z bardzo wysokim ryzykiem.

Pamiętaj: środki odchudzające kupuj tylko w sprawdzonych sklepach!

Zanim napiszę więcej na temat niebezpiecznych składników zawartych w niektórych preparatach odchudzających chciałbym zwrócić uwagę na jedną ważną kwestię, a mianowicie na wybór miejsca w którym zamierzamy kupić tego typu środek. Warto sobie zapamiętać, że o ile nabywane w renomowanych sklepach z suplementami diety oraz w aptekach suplementy nie niosą za sobą ryzyka wystąpienia poważnych skutków ubocznych, o tyle te sprzedawane w serwisach aukcyjnych i na pokątnych stronach internetowych już niestety mogą kryć w sobie nieprzyjemną niespodziankę. Przed zakupem tego typu środków należy bezwzględnie zapoznać się z etykietą produktu, a przede wszystkim zlustrować skład w poszukiwaniu niebezpiecznych substancji, których lista została podana w niniejszym artykule.