Soja nie dla mężczyzn

Soja i jej przetwory na pierwszy rzut oka wydają się niezwykle cennym składnikiem diety. Wysokojakościowe białko niemalże dorównujące wartością biologiczną białkom zwierzęcym, spora dawka witamin, składników mineralnych, nienasyconych kwasów tłuszczowych i fosfolipidów przy niskiej zawartości kwasów nasyconych i zerowej – cholesterolu, to niewątpliwie istotne walory tej rośliny. Mimo wszystko soja ma jednak pewne wady, które sprawiają, że mężczyźni powinni jej unikać, a przynajmniej zachować daleko posuniętą ostrożność w spożyciu.

Przeczytaj koniecznie:

Soja V.S. serwatka

Ale o co chodzi?

Soja i jej przetwory, w tym również wyizolowane proteiny sojowe oprócz tego, że faktycznie dostarczają witamin, sporej dawki białka o przyzwoitej jakości zawierają także związki, które mogą wywoływać pewien niekorzystny efekt fizjologiczny. Związane jest to z ich aktywnością estrogenową, a dokładnie zdolnością do łączenia się z receptorami wyspecjalizowanymi w odczytywane sygnałów nadawanych przez estrogeny. Najlepiej poznaną substancją posiadającą takie właściwości jest genisteina. Co prawda w większości artykułów pojawiających się w prasie i na rozmaitych portalach poczytać możemy, jak to ów związek zaliczany do flawonoidów potrafi łagodzić niektóre z objawów menopauzy (co też nie do końca odpowiada rzeczywistości), to są jeszcze mniej optymistyczne fakty dotyczące jego działania, przynajmniej jeśli mamy na uwadze zdrowie mężczyzn.

Soja zmniejsza płodność

Badania naukowe wskazują, że wysokie spożycie soi, a dokładnie – zawartych w niej fitoestrogenów takich jak genisteina może przyczyniać się do pogorszenia płodności. Zależność tą zaobserwowano zarówno w próbach przeprowadzonych na zwierzętach laboratoryjnych takich jak szczury i myszy jak i w przypadku ludzi. Póki co jednak ze względu na pewne ograniczenia przeprowadzonych badań oraz inne kontrowersje trudno mówić o pewnikach, dostępne dane należy raczej potraktować jako przesłankę ku temu by w spożyciu produktów sojowych i suplementów zawierających genisteinę zachować ostrożność. Z pewnością jednak przeprowadzone zostaną kolejne, bardziej zaawansowane eksperymenty, bo problem jest palący, a prawdopodobieństwo istnienia niekorzystnej zależności uznać należy za wysokie.

Soja obniża poziom testosteronu

Zdecydowanie bardziej wyraźny okazuje się wpływ spożycia produktów sojowych na poziom androgenów u mężczyzn. Niekorzystna zależność zaobserwowana została zarówno w przypadku zwierząt takich jak myszy i szczury jak i również u ludzi. W 2007 roku przeprowadzone zostało dość intrygujące badanie z udziałem zdrowych, młodych mężczyzn w którym zaobserwowano, że spożywanie 56g proteiny sojowej jest w stanie obniżyć poziom  testosteronu o 19%! Na szczęście jego spadek nie był trwały. Poziom tego najważniejszego męskiego hormonu płciowego wracał do normy w przeciągu około dwóch tygodni od wykluczenia z diety białka sojowego.

Wnioski

Dostępna literatura wskazuje, że soja i jej przetwory mogą niekorzystnie wpływać na męski organizm, doprowadzając do pogorszenia funkcji reprodukcyjnych. Dodatkowo należy podkreślić, że obniżenie poziomu testosteronu będące konsekwencją spożywania soi może mieć potencjalne przełożenia na pogorszenie formy sportowej i kondycji psychofizycznej. Oczywiście spożywanie od czasu do czasu przetworów sojowych nie musi nieść za sobą żadnych negatywnych konsekwencji, jednak wysoka jej konsumpcja nie jest polecana.

Źródła: Seppen J. A diet containing the soy phytoestrogen genistein causes infertility in female rats partially deficient in UDP glucuronyltransferase. Toxicol Appl Pharmacol. 2012 Nov 1;264(3):335-42. · Chavarro JE, et al. Soy food and isoflavone intake in relation to semen quality parameters among men from an infertility clinic. Hum Reprod. 2008 Nov;23(11):2584-90. · Goodin S, et al. Clinical and biological activity of soy protein powder supplementation in healthy male volunteers. Cancer Epidemiol Biomarkers Prev. 2007 Apr;16(4):829-33.