Jedzenie z nudów

Dość często jedzenie staje się formą spędzania wolnego czasu, wiele osób je wtedy kiedy po prostu się nudzi. Skąd ta dziwna zależność? Okazuje się, że akt spożywania pokarmu to nie tylko czynność ukierunkowana na pokrycie zapotrzebowania organizmu na składniki odżywcze, ale także sposób zaspokajania potrzeb natury emocjonalnej. Jeśli problem ten dotyczy również Ciebie, to wiedz, że są sposoby na to by sobie z nim poradzić.

Przeczytaj koniecznie:

Wysokokaloryczne, odchudzające przekąski.

Czym jest nuda i dlaczego sprawia, że sięgamy po jedzenie?

Nuda to stan emocjonalny wywołany bądź to bezczynnością, bądź też monotonią, jednostajnością, brakiem stymulujących bodźców. Nudę zdefiniować można jako wyraźnie odczuwalny deficyt pozytywnych emocji. Jest to więc forma głodu, „mylona” przez nas z głodem fizycznym i w konsekwencji zaspokajana poprzez konsumpcję pokarmu. Specyficzne uwarunkowania fizjologiczne sprawiają, że akt spożywania pokarmu jest źródłem pozytywnych bodźców kompensujących głód emocjonalny bez większego zaangażowania z naszej strony. Związane jest to nie tylko z wpływem zawartych w jedzenie składników (takich jak glukoza) na układ nerwowy (wzrost produkcji serotoniny), ale wynika także z doznań smakowych oraz z samej czynności żucia, która – jak pokazują badania – doprowadza do obniżenia poziomu kortyzolu.

Winna jest zła organizacja czasu

Współczesne podejście do kwestii zaspokajania potrzeb emocjonalnych jest dość złożone i w zasadzie można byłoby je uznać za niekonsekwentne. Z jednej strony nie poświęcamy odpowiedniej uwagi kwestii odpowiedniego planowania wolnego czasu, wybierając bierne formy odpoczynku, z drugiej z dużą pobłażliwością podchodzimy do niewłaściwych i niekontrolowanych przez nas zachowań mających na celu przełamanie nudy, takich jak choćby opróżnianie lodówki i szafek ze słodyczami. Pobłażliwość nie polega jednak na braku wyrzutów sumienia, te bowiem często w sobie pielęgnujemy, (a następnie przejadamy), a polega na niepodejmowaniu działań zaradczych, które w istocie rzeczy wcale do skomplikowanych nie należą.

Rozwiązanie problemu

Tak naprawdę najbardziej oczywistym rozwiązaniem problemu jest znalezienie sobie w wolnych chwilach zajęcia. Przy czym powinno to być zajecie, które sprawia nam frajdę, ale zarazem takie – które wymaga od nas pewnego wysiłku. Szczególnie pożądana będzie tutaj aktywność fizyczna, której wpływ na zdrowie i sylwetkę jest dokładnie przeciwny do tej jaką wywołuje bezczynność połączona z obżarstwem. Oczywiście nuda związana jest nie tylko z brakiem zajęć, ale towarzyszy nam także w przypadku wykonywania pewnych czynności (nauka, praca). Również jednak i w takich sytuacjach aktywność fizyczna może okazać się zbawienna. Badania naukowe wskazują, że już krótki spacer może pomóc zwalczyć ochotę na niezdrowe przekąski. Warto wiec moment przerwy w pracy czy szkole wykorzystać na czynności wymagające  pewnego wysiłku fizycznego.

Podsumowanie

Jedzenie z nudów to zjawisko dość powszechne. Zrozumienie istoty problemu stanowi punkt wyjścia do jego rozwiązania. Nie ulega wątpliwości, że poświecenie odpowiedniej uwagi kwestii planowania wolnego czasu, a także wprowadzanie planowych przerw w pracy i nauce mogą w sposób istotny przyczynić się do wyeliminowania nieprawidłowych praktyk żywieniowych, polegających na zajadaniu nudy słodyczami. Badania naukowe wskazują, że środkiem o wybitnym działaniu „leczniczym” jest aktywność fizyczna.