Utwardzony, uwodorniony, cukierniczy… Tych tłuszczów unikaj jak ognia

W ostatnich czasach coraz większy nacisk kładzie się nie tyle na ograniczenie spożycia tłuszczu ogółem, co na odpowiedni dobór jakościowy produktów żywnościowych będących jego źródłem. Niestety ugruntował się podział na „złe” tłuszcze zwierzęce i „dobre” tłuszcze roślinne, który w istocie rzeczy prowadzić może do zbyt uproszczonych wniosków i niewłaściwych wyborów żywieniowych. Największym zagrożeniem dla naszego zdrowia nie są bowiem pokarmy takie jak smalec czy masło, ale wysoko przetworzone produkty spożywcze zawierające tłuszcze poddane procesowi katalitycznego uwodornienia i to właśnie ich powinniśmy wystrzegać się jak ognia.

Przeczytaj koniecznie:

Czym smarować pieczywo

Kwasy tłuszczowe trans

Kwasy tłuszczowe, które spożywamy wraz żywnością różnią się pomiędzy sobą budową i właściwościami biologicznymi. Różnice w budowie obejmować mogą długość łańcucha, ilość wiązań podwójnych, a także konfigurację przestrzenną. Zazwyczaj kwasy tłuszczowe, które spożywamy mają konfigurację cis, niekiedy jednak celowo zmienia się ich konfigurację przestrzenną na trans by nadać im nowe właściwości i zmienić zakres zastosowania w produkcji żywności. Pod wpływem procesu zwanego katalitycznym uwodornieniem, mające postać ciekłą oleje roślinne ulegają tzw. utwardzeniu. Dzięki temu są one odporne na niekorzystne działanie tlenu i trwalsze, zyskują nowe walory użyteczne.

Niestety zmiana konfiguracji przestrzennej powoduje także, iż w sposób zdecydowanie negatywny zaczynają one wpływać na funkcjonowanie naszego organizmu. Badania naukowe dowodzą niezbicie, że izomery trans pochodzenia przemysłowego zwiększają ryzyko chorób układu krążenia, cukrzycy i nowotworów oraz chorób neurodegeneracyjnych.

Naukowcy biją na alarm

W zasadzie wszystkie naukowe raporty dotyczące zdrowotnych następstw wynikających ze spożywania trans izomerów nienasyconych kwasów tłuszczowych jednoznacznie wskazują, że ich udział w diecie powinien zostać ograniczony do bezwzględnego minimum. Już niewielkie ich dawki mogą niekorzystnie wpływać na integralność błon komórkowych, profil lipidowy i aktywność mediatorów zapalnych. Niestety zdaniem ekspertów wykluczenie z rynku spożywczego produktów będących źródłem tych kwasów tłuszczowych jest w dzisiejszych czasach po prostu nierealne. Pojawiają się coraz to nowe przepisy nakładające na producentów żywności obowiązek informowania konsumentów o obecności kwasów tłuszczowych trans przemysłowego pochodzenia, niestety zmiany prawa dotyczą póki co takich państw jak USA czy Kanada, w Europie natomiast jedynie Dania wprowadziła stosowane obostrzenia. Tak więc jesteśmy zdani na siebie, na własną czujność i umiejętność wyłapywania produktów żywnościowych dostarczających tych niepożądanych składników.

Tych produktów bezwzględnie unikaj

Jeśli chcemy ustrzec się ekspozycji organizmu na działania kwasów tłuszczowych trans (a właściwie ograniczyć ich spożycie do minimum), powinniśmy starannie lustrować etykiety i odrzucać wszystkie artykuły mające w składzie pozycje takie jak:

- utwardzony tłuszcz roślinny

- uwodornione oleje roślinne

- tłuszcz cukierniczy

Oznacza to, że powinniśmy zrezygnować bezwzględnie z margaryn twardych, większości słodyczy i wyrobów cukierniczych, wielu produktów śniadaniowych, zup i sosów instant, a także dań typu fast-food. Warto także zrezygnować z używania do obróbki termicznej zasobnych w wielonienasycone kwasy tłuszczowe olejów roślinnych (słonecznikowego, kukurydzianego, sojowego, z pestek winogron). Najlepiej by podstawę diety stanowiła żywność nisko przetworzona, pozbawiana tłuszczów poddawanych daleko posuniętej, przemysłowej obróbce.