Waga łazienkowa – instrukcja obsługi

Waga łazienkowa na pierwszy rzut oka jest urządzeniem tak banalnie prostym, że wydawać by się mogło, iż w zasadzie nie ma możliwości, by popełnić jakiś istotne błąd podczas jej używania. Niestety rzeczywistość wygląda inaczej. Jako dietetyk nagminnie spotykam się z sytuacjami, w których korzystanie z wagi łazienkowej prowadzi do daleko idących nieporozumień, a nierzadko również – do frustracji. W niniejszym poradniku chciałbym więc skoncentrować się na kilku podstawowych aspektach związanych z używaniem tego urządzenia.

Przeczytaj koniecznie:

Ile muszę ważyć, by dobrze wyglądać?

Po pierwsze: kup dobry produkt

Chociaż konstrukcja wagi łazienkowej jest stosunkowo prosta, to zdarzyć się może tak, że producent w ramach oszczędności dopuści się kilku zaniedbań, wpływających na dokładności pomiaru. Sam nabyłem kiedyś urządzenie, pokazujące różny wynik zależnie od tego, w którą stronę pochyliłem się podczas pomiaru. Co istotne, wcale nie wykonywałem akrobatycznych figur w trakcie ważenia, były to raczej bardzo subtelne zmiany pozycji. Różnice w wyniku sięgały 5 kg, co trudno uznać za dopuszczalny margines błędu. Warto więc mieć na uwadze, że za 19.90zł trudno jest nabyć produkt wysokiej klasy. Nie namawiam tutaj do wydawania kilkuset złotych na wagę łazienkową, warto jednak wybierać produkty renomowanych firm.

Po drugie: ustaw wagę na równej powierzchni

Sam proces ważenia powinien zachodzić w odpowiednich warunkach. Niezwykle istotne jest to by waga stała na równej powierzchni. Niedopuszczalne jest np. wykonywanie pomiaru na dywanie czy chodniczku łazienkowym, bo wynik może być nieprawidłowy. Warto też sprawdzić, czy pod wagą nie zawieruszył się jakiś drobiazg sprawiający, że urządzenie stoi nierówno. Odradzam także wykonywanie pomiaru na mokrej podłodze (np. po burzliwej kąpieli), chociaż wagi zazwyczaj posiadają minimalne zabezpieczenie przed wilgocią, to ich szczelność nie zawsze jest najwyższej próby. Jeśli woda dostanie się do wnętrza wagi, jedyne co zobaczymy po wykonaniu pomiaru to napis „error” lub mu podobny.

Po trzecie: waż się zawsze o tej samej porze, najlepiej rano na czczo

Chociaż oczywiste wydaje się, że w ciągu dnia, ze względu chociażby na ilość spożytych pokarmów i wypitych płynów, masa ciała wyraźnie się zmienia, to wielu osobom podczas ważenia zdarza się o tym zapomnieć. W praktyce doprowadza to do dezorientacji i frustracji. Jeśli bowiem w pierwszym tygodniu stosowania odchudzającej diety pomiar odbywa się rano na czczo, a po kilku tygodniach powtarzany jest po kolacji, to w takiej sytuacji może okazać się, że finalna masa ciała jest wyższa niż początkowa. Uwaga: różnice w wynikach pomiarów wykonywanych tego samego dnia rano na czczo i wieczorem po spożyciu obfitego posiłku wynoszą przeciętnie od 1 do 2 kg, a nieraz są jeszcze większe!  Należy ważyć się zawsze o tej samej porze, najlepiej rano – na czczo, po porannej toalecie. Wtedy pomiar będzie najbardziej miarodajny.

Po czwarte: waż się nago lub w bieliźnie

Ważenie się w ubraniu jest kolejnym, często popełnianym błędem. Wielu osobom wydaje się, że ubranie „nic nie waży”, co oczywiście jest przekonaniem błędnym. Spodnie dżinsowe to średnio 500 – 700g, sweter – mniej więcej tyle samo, sam t-shirt waży 150 – 200g! Osobną kwestią są buty, w których chyba na wagę mało kto wchodzi, a które ważyć mogą nawet 2 kg (łącznie). Dodajmy do tego jeszcze drobiazgi takie jak skórzany pasek, portfel noszony w kieszeni, klucze, telefon… Ważąc się w garderobie możemy zafałszować wyniki nawet o kilka kilogramów!

Podsumowanie

Jak widać, pomimo iż waga jest stosunkowo banalnym urządzeniem, to stosunkowo łatwo jest dokonać przy jej pomocy błędnych pomiarów masy ciała. Warto więc wziąć sobie do serca podane tutaj rady, tak by proces ważenia nie był źródłem frustracji i nie skutkował błędną interpretacją wyników i podejmowanych działań ukierunkowanych na poprawę kompozycji sylwetki. Ważne jest też by pamiętać, że nawet jeśli zastosujemy się do wszystkich zasad dotyczących korzystania z wagi, to może się okazać, iż wynik przez nią podany nie jest do końca miarodajny. Należy pamiętać, że pewne wahania w przypadku uzyskiwanych wartości mogą być wywołane np. chwilowo zwiększonym zatrzymaniem płynów w ustroju czy też obecnością zwiększonej ilości treści pokarmowej w jelitach.