Skakanka – niedoceniany przyrząd treningowy

Choć wielu osobom skakanie na skakance kojarzy się z czasami dzieciństwa, a przede wszystkim z zabawami dziewczynek, to niezmiernie korzystne może okazać się wprowadzenie tego mało skomplikowanego przyrządu treningowego jako urozmaicenia “dorosłej” sesji treningowej.

Przeczytaj koniecznie:

Trening zacznij od schodów...

Skakanie na skakance doskonale wpływa na kondycję oraz poprawia koordynację ruchową, pozwala spalić kalorie, angażuje wiele partii mięśniowych, nie wymaga dużych ilości miejsca do wykonania treningu. Sprzęt nie dość, że nie jest drogi, to jest niewielkich rozmiarów – czyli można go zabrać ze sobą praktycznie w każde miejsce. Same zalety!

Czy na pewno tylko zabawka dla małych dziewczynek…

Jeżeli pomimo wyżej  wspomnianych korzyści nadal twierdzisz, że skakanka to tylko kawałek linki służący do zabawy małym dziewczynkom, spróbuj poskakać na niej choć chwilę… Ręce nie chcą współpracować z nogami, koordynacja na linii ręka – stopa nie do końca jest poprawna? Łydki masz obolałe od kontaktu z linką, szybko pojawiła się zadyszka, a w głowie przewija się myśl „niemożliwe, przecież to nie może być takie trudne!?”?  A jednak! Poprawne skakanie wymaga treningu i praktyki, bo wszak to ona czyni mistrza!

Skakanka bardzo często pojawia się w treningach sportów walk, m.in. w boksie, na treningach crossfit, można ją wykorzystać do przeprowadzenia treningu interwałowego, czy też rozgrzewki. Daje ona trenującym możliwość pracy nad szybkością, koordynacją ruchową, równowagą, kondycją, a także koncentracją.

">

Pamiętacie filmy Rocky z Sylwestrem Stallone w roli głównej? Skakanka znajdowała się w treningowym zestawie obowiązkowym fighter`a!