Skąd się biorą problemy z porannym wstawaniem?

Jeśli należysz do osób, które znaczną część poranka spędzają na chronicznym wyłączaniu budzika i przełączaniu ustawionej „drzemki” w telefonie, jeśli budzisz się z przeczuciem, że ciągle jest środek nocy, to wiedz, że Twój problem może mieć dość banalne wytłumaczenie. Powodów problemów z porannym wstawaniem może być wiele, ale najczęściej są one dość prozaiczne i łatwe do wyeliminowania.

Przeczytaj koniecznie:

Czy muszę jeść śniadanie?

Czy śpisz wystarczająco długo?

Najbardziej prozaiczną przyczyną problemów z porannym wstawaniem jest po prostu niedobór snu. O ten natomiast w dzisiejszych czasach szczególnie łatwo,  Co ciekawe niedospanie to stan fundowany nierzadko na własne życzenie: przesiadywanie do późnych godzin przed ekranem TV czy laptopem to najczęstsza przyczyna zbyt późnego kładzenia się spać. Sen powinien trwać minimum sześć godzin. Dla pełnej regeneracji najlepiej jest spać od siedmiu do dziewięciu godzin. Zbyt krótki sen musi prędzej czy później odbić się na ogólnej pojętej kondycji psychofizycznej a przy okazji także – spowodować problemy z porannym wstawaniem.

Nadmiar stresu

Nadmierne obciążenie stresem może wpływać w sposób istotny na jakość snu. Osoby zestresowane mają problemy z tym by odpowiednio wcześnie zasnąć, częściej budzą się w nocy i śpią mniej wydajnie, a także dla pełnej regeneracji – potrzebują więcej snu. Oczywiście mam świadomość, że zmniejszenie natężenia stresu jest trudne, w końcu nikt nie stresuje się z własnej woli. Jednak są sposoby na to by sobie pomóc. Kluczowe znaczenie ma tutaj rozwój cech takich jak zdolność organizacji swoich zajęć (pozwalająca działać perspektywicznie, wg planu), oraz – asertywność (dzięki której nie bierzemy sobie na głowę obowiązków i wyzwań ponad swoje możliwości.

Kawa i inne stymulanty

Pomimo iż wydawać by się mogło, że wypita popołudniu potrójna kawa nijak się ma do tego jak się nam następnego dnia rano wstaje, to rzeczywistość wygląda inaczej. Nadmiar stymulantów odciska swoje piętno na mechanizmach regulujących rytm dobowy i doprowadza do problemów z zasypianiem sprawiając, że rano wstajemy niewyspani. Oczywiście efekt ten występuje przy wysokim spożyciu kofeiny, a nie przy jednej kawie wypitej w godzinach porannych.

Alkohol

Chociaż po porcji alkoholu zasypia się zazwyczaj całkiem nieźle, to już przy dawkach większych niż symboliczne, etanol może negatywnie wpływać na jakość snu sprawiając, że potrzebny jest dłuższy czas jego trwania by rano obudzić się zregenerowanym i zrelaksowanym. Dlatego też wypijanie kilku drinków na noc, dla pogłębienia snu nie jest dobrym pomysłem i prowadzić może do problemów z porannym wstawaniem (już nie będę rozwodzić się nad tym, że długotrwała praktyka „usypiania alkoholem” może doprowadzić do rozwoju destrukcyjnego nałogu.

Choroba refluksowa

Co czwarta osoba borykająca się z zaburzeniami snu cierpi z powodu choroby refluksowej zupełnie sobie przy tym nie zdając sprawy z istnienia choroby (gdyż objawy pojawiają się często dopiero przy dłuższym leżeniu). Gdy kwasy żołądkowe wybywają do przełyku dochodzi do podrażnienia śluzówki co może powodować wybudzanie, a przynajmniej – nie służy pogłębianiu snu. Zależność tę potwierdzają badania. W przypadku choroby refluksowej konieczne jest wprowadzenie odpowiedniego posterowania obejmującego również zmianę nawyków żywieniowych.

Podsumowanie

Kłopoty z porannym wstawaniem mogą mieć wiele przyczyn. Najczęściej jednak są one dość prozaiczne. Chcąc się ich ustrzec warto zadbać o odpowiedni czas trwania i właściwe warunki dla prawidłowego przebiegu snu, gdyż to są czynniki kluczowe dla przedstawionego tutaj problemu.