Hematokryt, testosteron oraz EPO - a wyniki sportowe

Hematokryt (ilość erytrocytów) – jest podstawowym parametrem krwi mogącym mieć związek z wydolnością zawodnika, szczególnie podczas wysiłków w strefie aerobowej: bieganie, triatlon, pływanie, kolarstwo. Jest to związane z większą ilością tlenu dostarczaną do mięśni. Krwinki czerwone przenoszą tlen z płuc do tkanek oraz dwutlenek węgla do płuc. Wzrost ilości hematokrytu nie musi znajdować odzwierciedlenia w wynikach sportowych, ponieważ wydolność zależy od kilkunastu innych parametrów (takich jak: masa ciała, poziom tkanki tłuszczowej, innymi słowy: jakość tkanki mięśniowej, wytrenowanie: technika, próg przemian anaerobowych, VO2 max – maksymalny pułap tlenowy, ekonomika ruchu/sprawność; ilość zasobów energetycznych w organizmie: glikogen, tłuszcze, w tym IMTG itd.) Jednak na poziomie wyczynowców najmniejsze dodatkowe punkty procentowe mogą mieć znaczenie i dzielić wygraną od porażki.

Przeczytaj koniecznie:

Marihuana jako środek dopingujący

Poziom hematokrytu można ustalić w badaniu morfologii krwi, w laboratorium (skierowanie od lekarza rodzinnego lub na własną rękę). Istnieją także dedykowane urządzenia np. mission plus HB (nakłucie palca) – jednak w wielu z nich poziom hematokrytu jest jedynie szacowany. Realne dane przynoszą tylko badania laboratoryjne. Spadek ilości hematokrytu może mieć związek z krwawieniami, niedoborem żelaza,  marskością wątroby, anemią, chorobami szpiku, nowotworami;  wzrost np. z odwodnieniem, stosowaniem środków dopingujących (EPO, testosteron). Ale jednoznacznie stwierdzono, że spadek ilości czerwonych krwinek ma związek z intensywnym wysiłkiem (intensywne treningi, zawody). Rozpad erytrocytów stwierdza się np. u biegaczy, triatlonistów. Przyczyną hemolizy wysiłkowej wg J. Górskiego jest uszkodzenie mechaniczne związane z „przeciskaniem się” krwinek przez naczynia włosowate pod ciśnieniem, ucisk na podeszwy stóp, ucisk kurczących się mięśni na naczynia, stres oksydacyjny, a także zakwaszenie i wzrost ciepłoty ciała. Co daje np. doping EPO? Wielokrotnie szybszą regenerację np. po biegu czy etapie kolarskim. Osoba bez "wspomagania" będzie miała katastrofalnie niski poziom hematokrytu => mniejsza moc, szybkość, wytrzymałość. Zawodnik na farmakologii podejdzie do kolejnego wysiłku - jakby poprzedni nie istniał. Jak wspomina Tyler Hamilton - miało to największe znaczenie przy trwających wiele tygodni zawodach. Na takiej samej zasadzie działały transfuzje krwi - sztucznie i gwałtownie wzrastał poziom hematokrytu.

SAA, a poziom hematokrytu. Jaki wpływ ma testosteron na hematokryt?

Od lat 50’ XX wieku w sporcie stosowane są sterydy anaboliczno-androgenne. Jednym z pierwszych był metanabol (methandienone), pochodna testosteronu, głównie podawana oralnie. Jak się okazuje, te środki dopingujące z grupy SAA nie tylko przyczyniają się do zwiększania siły, masy – ale także mogą mieć wpływ na wydolność zawodnika (zwiększenie syntezy erytropoetyny). Nawet najzwyklejszy testosteron (np. enanthate) okazuje się mieć znaczący wpływ na poziom hematokrytu. Wiele badań nad testosteronem u starszych mężczyzn musiano przerwać, gdyż poziom hematokrytu przekraczał 54% [3,4]. W studium wzięło udział 60 mężczyzn w wieku 60-75 lat oraz 61 z grupy 19-35 lat. Badanie ukończyło 52 młodych mężczyzn oraz 52 starszych. Podzielono ich na 5 grup; podawano im domięśniowo 25, 50, 125, 300 lub 600 mg testosteronu enanthate tygodniowo. Dodatkowo podawano im agonistę GnRH (leuprolide depot, 7.5 mg). Preparat ten początkowo wpływa na zwiększenie się ilości testosteronu i DHT poprzez stymulację LH i FSH. Jednakże, w późniejszym czasie, przy podawaniu ciągłym, przyczynia się do drastycznego spadku ilości wytwarzanego w jądrach testosteronu. Znany jest mechanizm działania tej substancji. Leuprolide oddziałuje na receptory w przednim płacie przysadki mózgowej, „blokując” je. W wyniku tego komórki Leydiga w jądrach przestają wytwarzać testosteron, którego stężenie w surowicy w ciągu 2 do 4 tygodni po rozpoczęciu leczenia zmniejsza się do wartości kastracyjnych (mniejsze niż 0,5 ng/ml). [7]

Okazało się, że starsi mężczyźni (60-75 lat) są o wiele bardziej wrażliwi na zwiększanie się poziomu hematokrytu wskutek wpływu testosteronu egzogennego, w porównaniu do młodych. Żaden młody mężczyzna (wiek 19-35 lat) nie przekroczył poziomu 54% hematokrytu, nawet przy dawce 600 mg testosteronu enanthate (długie estry) tygodniowo. Naukowcy nie wiedzą w jaki sposób testosteron wpływa na poziom erytropoetyny. Spekulują, że testosteron oddziałuje na szpik kostny, zwiększając liczbę komórek odpowiadających na erytropoetynę (progenitorowych – wyjaśnienie dalej).

Wyniki?

  • Ustalono, że poziom hematokrytu bezpośrednio zależy od dawki testosteronu,

  • Paradoksalnie (bo poziom hematokrytu powinien bezpośrednio wynikać z poziomu EPO) nie stwierdzono, by poziom testosteronu wolnego i całkowitego korelował z ilością EPO (zarówno w analizie danych wyjściowych, jak i w trakcie eksperymentu),

  • Poziom EPO był „losowy” np. największy wzrost EPO osiągnęli młodzi mężczyźni z grupy 125 mg testosteronu (większy niż w grupach 300 i 600 mg testosteronu enanthate!),

  • U mężczyzn w starszym wieku wynik był bardziej skorelowany z dawką testosteronu- największy poziom EPO odnotowano w grupach 300 i 600 mg testosteronu,

  • 83% starszych mężczyzn w grupie 25 mg testosteronu, 58% w grupie 50 mg, 75% w grupie 125 mg, 85% w grupie 300 mg oraz 83% w grupie 600 mg osiągnęło szczytowy poziom hematokrytu w 12 tygodniu,

  • 42% młodych mężczyzn z grupy 125 mg testosteronu, 70% w grupie 300 mg oraz 85% z grupy 600 mg - osiągnęło szczytowy poziom hematokrytu w 12 tygodniu podawania hormonu,