Fitnessowa sylwetka a zaburzenia miesiączkowania - część I

U kobiet uprawiających sport wyczynowo występuje zwiększone ryzyko wystąpienia braku miesiączki typu funkcjonalnego (FHA). Zaburzenia miesiączkowania staje się również coraz bardziej powszechny u kobiet ćwiczących rekreacyjnie. W tym artykule chciałbym bardziej szczegółowo omówić prawdopodobne przyczyny oraz konsekwencje występowania FHA. W kolejnej części zasugeruję pewne rozwiązania, sprzyjające uregulowaniu cykli miesięcznych przy wysokiej aktywności fizycznej i niskim poziomie tkanki tłuszczowej.

Przeczytaj koniecznie:

7 grzechów głównych w klubie fitness



Autor artykułu:

Łukasz Kowalski jest doktorantem w Katedrze Dietetyki Wydziału Nauk o Żywieniu Człowieka i Konsumpcji SGGW. Prowadzi indywidualne konsultacje i seminaria dietetyczne. Jest także autorem kilkudziesięciu artykułów dotyczących żywienia i aktywności fizycznej opublikowanych w czasopismach, takich jak: Kulturystyka i Fitness Sport dla Wszystkich, Fitness Authority oraz Muscular Development.

kontakt: http://180rekompozycja.pl

Fitnessowa sylwetka a zaburzenia miesiączkowania: część 2

Zaburzenia endokrynne i metaboliczne u kobiet z FHA

W przypadku braku miesiączki typu funkcjonalnego (FHA, functional hypothalamic amenorrhoea) dochodzi do zmniejszenia pulsacyjnego wydzielania gonadoliberyny (GnRH) przez podwzgórze a w efekcie do obniżenia wydzielania hormonu luteinizującego (LH) i fulikulotropowego (FSH) przez przysadkę, co z kolei przekłada się na obniżenie stymulacji jajników i zmniejszenie wydzielania estrogenów. Według oszacowań FHA odpowiada za 20-30% przypadków wtórnego braku miesiączki (secondary amenorrhea – brak miesiączki przez okres dłuższy niż 3 miesiące). Częstość występowania tego stanu jest zwiększona u kobiet ćwiczących regularnie. W tej grupie FHA może być jednym z objawów, tak zwanej triady sportsmenek (female athlete triad), czyli zespołu obejmującego zaburzenia odżywiania, zmniejszenie gęstości mineralnej kości i zaburzenia miesiączkowania [1].

Obok zasugerowanych zaburzeń w obrębie osi podwzgórze-przysadka-jajniki u kobiet z FHA najczęściej występuje szereg innych zaburzeń endokrynnych i metabolicznych mających wpływ na funkcjonowanie i homeostazę całego organizmu. Wśród nich są zaburzenia w funkcjonowaniu osi podwzgórze-przysadka-tarczyca i podwzgórze-przysadka-nadnercza, prowadzące do obniżenia poziomu trójodotyroniny (T3) i zwiększonego poziomu odwrotnej trójodotyroniny (rT3) i kortyzolu. W kontekście fitnessowym u kobiet z FHA w porównaniu do kobiet miesiączkujących regularnie odnotowano również wyższy poziom kortyzolu przed i w odpowiedzi na wysiłek fizyczny [2, 3]. Zaburzenia te zdają się mieć bezpośredni wpływ na zmniejszanie pulsacyjnego wydzielania GnRH przez podwzgórze a tym samym funkcjonowanie osi podwzgórze-przysadka-jajniki [1].

Przyczyny występowania FHA

W regulację cykli miesięcznych zaangażowanych jest wiele substancji. Najważniejszą rolę prawdopodobnie spełniają kisspeptyna, neuropeptyd Y, beta-endorfina, leptyna i grelina [4, 5]. Niektóre z tych substancji informują mózg o ilości energii dostarczanej, objętości i intensywności treningów, ilości czasu poświęcanego na sen a także ilości energii magazynowanej w postaci tkanki tłuszczowej.

Z ewolucyjnego punktu widzenia funkcje reprodukcyjne mogą zostać tymczasowo „wyłączone”, co stanowi przystosowanie do niesprzyjających warunków, gdzie zajście w ciąże mogłoby utrudniać przeżycie. Szereg czynników może stanowić przesłankę dla organizmu, że zajście w ciąże w danych warunkach mogłoby stanowić zagrożenie zarówno dla matki, jak i dziecka.

Początkowo jako jeden z takich czynników postrzegano niski poziom tkanki tłuszczowej. W hipotezach związanych ze składem ciała sugerowano, że obniżenie poziomu tkanki tłuszczowej poniżej 22% prowadzi do zmniejszenia pulsacyjnego wydzielania GnRH, a w efekcie do dysregulacji cykli miesięcznych. Mimo powszechnej akceptacji w środowisku medycznym, hipoteza ta nie ma silnego wsparcia w badaniach eksperymentalnych. Dowody w postaci badań obserwacyjnych również nie są zbyt przekonujące.

Według drugiej często wymienianej hipotezy wysiłek fizyczny o wysokiej objętości i/lub intensywności jest czynnikiem stresogennym, który może zmniejszać wydzielanie GnRH poprzez oddziaływanie na oś podwzgórze-przysadka-nadnercza i podwzgórze-przysadka-tarczyca. Hipoteza ta również jest kwestionowana i część badań nie wspiera jej prawidłowości.

Większe wsparcie w literaturze naukowej zyskała w ostatnim czasie hipoteza wskazująca, że zaburzenia miesiączkowania u ćwiczących kobiet w głównej mierze są związane z nieadekwatną do potrzeb podażą energii. Wracając na chwilę do ewolucyjnych rozważań – całkowity koszt energetyczny ciąży to 70 000–80 000 kcal. Przesłanki wskazujące na brak możliwości zapewnienia odpowiedniej ilości kalorii i składników odżywczych dla rozwoju płodu według omawianej hipotezy mogą sprzyjać „wyłączeniu” funkcji reprodukcyjnych [6].