Żywieniowy „kac” i jego przykre objawy

Syndrom dnia następnego, związany z pogorszeniem kondycji psychofizycznej, kojarzony jest wyłącznie z konsekwencjami spożycia zbyt dużych ilości alkoholu. Tymczasem, kiepski nastrój i dolegliwości żołądkowo-jelitowe mogą wystąpić również kolejnego dnia po spożyciu niezbyt wartościowego jedzenia. Objawy te są najczęściej obserwowane przez osoby, które na co dzień odżywiają się w sposób przemyślany i zdrowy. Co można zrobić, aby złagodzić objawy żywieniowego kaca?

Przeczytaj koniecznie:

Suplementy, które pomogą Ci pozbyć się nadmiaru kilogramów

Fast foodowy szok dla organizmu

Jadłospis oparty na nieprzetworzonej żywności, zdrowy i aktywny tryb życia wiążą się z wieloma korzyściami – lepsze samopoczucie, zadbana sylwetka, komfort trawienia i kondycja fizyczna to wybrane z nich. Jednakże również u osób, które na co dzień dbają aby ich posiłki przygotowane były z surowców najlepszej jakości, w sposób przyjazny dla sylwetki i zdrowia (np. duszenie, pieczenie, parowanie), pojawią się sytuacje, zdarzają się „żywieniowe skoki w bok” – czasem zaplanowane, a czasem wynikające z okoliczności. Wtedy na talerzu pojawiają się np. uwielbiane niemal przez wszystkich fast foody, produkty głęboko smażone, wyroby cukiernicze zasobne w astronomiczne ilości cukru, kluski, pierogi, słodkie napoje – spod kontroli wymyka się nie tylko jakość, ale i ilość pochłanianego jedzenia. Sam akt konsumpcji wiąże się z całkiem przyjemnymi doznaniami – podniebienie jest usatysfakcjonowane odmiennymi bodźcami smakowymi i ogólnym żywieniowym relaksem. Jednakże najpóźniej dnia następnego po szalonej uczcie mogą pojawić się przykre konsekwencje, pośród których najczęściej występują:

  • dyskomfort w przewodzie pokarmowym: bóle i skurcze brzucha, uczucie ciężkości, wzdęcia, zaparcia lub biegunki, mdłości, zgaga;
  • bóle głowy i ogólne rozbicie;
  • pogorszenie nastroju i apatia;
  • poczucie winy;
  • zmęczenie;
  • suchość w ustach;
  • uczucie spuchnięcia;
  • inne.

Trudno się nie zgodzić, iż wyżej wymienione symptomy nie przypominają tradycyjnego alkoholowego kaca. I w tym przypadku organizm potrzebuje pewnej ilości czasu na odtrucie się i odzyskanie wewnętrznej równowagi. Jest to zresztą pewnego rodzaju paradoks – żywność, która postrzegana bywa  jako niezwykle atrakcyjna i smakowita – niektórzy nie wyobrażają sobie bez niej życia, przyczynia się do powstania bardzo nieprzyjemnych dolegliwości. Warto się zatem zastanowić, czy kilka chwil przyjemności odczuwanej podczas konsumpcji jest warta kilkudniowego czasem „odchorowywania”.

Jak poradzić sobie z żywieniowym kacem?

I w tym przypadku, najlepszym sposobem jest profilaktyka – unikanie przejadania się ciężkostrawnymi i przetworzonymi produktami żywnościowymi. Umiar i zdrowy rozsądek pomogą uniknąć późniejszych dyskomfortów. W przypadku, gdy jednak zdarzy nam się „zaszaleć” z fast foodami, warto kolejnego dnia zafundować sobie dietę lekkostrawną, sięgnąć po rumianek i melisę, pamiętać o nawodnieniu organizmu. Można także zażyć probiotyk, aby nieco wspomóc „zdezorientowaną” i mającą „sporo pracy” florę bakteryjną,  pomocne może okazać się także siemię lniane. Najgorszym z możliwych rozwiązań jest kontynuowanie objadania się „śmieciowym jedzeniem”, w nadziei iż w końcu organizm się zaadoptuje.

Podsumowanie

Żywieniowy kac może występować u osób, które okazjonalnie decydują się na konsumpcję sporych ilości mocno przetworzonego jedzenia. Obciążony organizm wykazuje wówczas bardzo często objawy podobne do alkoholowego kaca – i równie nieprzyjemne. Aby uniknąć tego typu problemów warto starać się zminimalizować rozmiar „żywieniowego skoku w bok.”