„Alkohol to największa trucizna!”

Fani polskich produkcji filmowych z pewnością zorientowali się, że tytułowy cytat pochodzi z „Hydrozagadki”*, a wypowiedziany został przez nieustraszonego detektywa Asa ostrzegającego przed zgubnymi skutkami konsumpcji napojów wyskokowych. Oczywiście nie popadajmy w paranoję, kieliszek wina wypity do obiadu nie dokona spustoszenia w naszym organizmie. Natomiast niekontrolowane wypijanie większych ilości napojów alkoholowych (niejednokrotnie połączone z jedzeniem śmieciowych produktów) może nieść za sobą nieprzyjemne konsekwencje.

Przeczytaj koniecznie:

Alkohol a forma sportowa

Powiększone pory, zmarszczki, zaczerwieniona skóra, wypryski

Skóra wygląda szaro, mało jędrnie, starzej, nieestetycznie wtedy, gdy traci wilgoć. Jak wiemy alkohol ma działanie diuretyczne, czyli odwadnia. Mniejsza elastyczność skóry powoduje także powstawanie zmarszczek, a u kobiet (panie z pewnością zaobserwowały to po imprezach) pojawienie cię cellulitu.

Dodatkowym problemem wynikającym z nadmiernego spożywania alkoholu mogą być zmiany skórne. Nawet u osób z nieskazitelną dotąd cerą pojawiają się wypryski ropne, zaskórniki, u tych, którzy zmagają się z trądzikiem może dojść do zaostrzenia objawów.

Po wypiciu często nawet niewielkich ilości napojów wyskokowych możemy zaobserwować, że nasza skóra (przede wszystkim nos, policzki oraz uszy) się czerwieni. Jest to ściśle powiązane z faktem, że alkohol rozszerza naczynia krwionośne. Jeżeli toasty wznosimy nazbyt często, to ryzykujemy, że zaczerwienie twarzy zostanie nam na stałe (przy okazjonalnym spożywaniu alkoholu skóra wróci do „normalności” po kilku godzinach).

Nadmiar alkoholu – problemy z dietą

Nadmierne spożycie alkoholu często wiąże się nie tylko z faktem, że odżywiamy się gorzej, sięgamy po niej wartościowe produkty spożywcze, lecz także sprawia on, że pewne składniki pożywienia mogą być trudniej wchłaniane – co znajduje odzwierciedlenie i w samopoczuciu, i w wyglądzie zewnętrznym. Niedobory witamin sprawiają, że skóra pozbawiona jest ochrony, staje się ziemista, blada, pomarszczona, a do tego bardziej podatna na infekcje (osłabiony jest układ odpornościowy). Z pewnością nikogo nie ucieszą także wypadające, matowe włosy oraz osłabione paznokcie - a z tym niestety muszą liczyć się wielbiciele regularnego imprezowania.