Czy warto korzystać z kąpieli słonecznych?

Media oraz dermatolodzy straszą nasz przed szkodliwym wpływem słońca na nasze zdrowie. Czy kąpiele słoneczne są dla nas szkodliwe? Czy powinniśmy wystawiać się na działanie promieniowania słonecznego? Media, a także lekarze przekonują, że czerniak, a także inne rodzaje nowotworów powstają pod wpływem szkodliwego promieniowania UV-A i UV-B. Sugerują, że niezbędne jest używanie kremów z filtrem, które działają jak ochronny parasol. W efekcie boimy się słońca. Unikamy go i używamy ochronnych kremów. Pytanie, czy słusznie?

Przeczytaj koniecznie:

Kosmetyki przyspieszające opalanie

Zażywnie kąpieli słonecznych to nie tylko piękna opalenizna i towarzyszące temu groźne choroby. W skutek kontaktu skóry ze słońcem wytwarzana jest w organizmie witamina D. Witamina ta znana jest głównie z wpływu na mocne kości i zapobieganie krzywicy u dzieci. W rzeczywistości witamina D wpływa na funkcjonowanie całego organizmu. Niedobory tej witaminy przyczyniają się do powstawiania alergii, astmy, cukrzycy, otyłości i nadwagi, osłabienia kości i zębów, chorób krążenia, skóry i tarczycy, a także, uwaga, do nowotworów.

Okazuje się więc, że unikanie słońca może przynieść więcej złego nic dobrego.

Warto korzystać ze słońca, należy jednak z całą pewnością zachować rozsądek i unikać poparzeń słonecznych. Stopniowa ekspozycja na słońce, podczas której skóra może się powoli dostosować do nowych warunków jest bezpieczniejsza niż trzaskanie się na przysłowiowy „mahoń” w dwa dni.

Czy warto stosować kremy z filtrem ochronnym?

Przede wszystkim stosując krem z filtrem, nasz organizm nie będzie wytwarzać witaminy D, która powstaje na skutek promieniowania UV-B.

To jednak nie wszystko. Okazuje się bowiem, że to kremy są dla nas szkodliwe i mogą przyczyniać się do powstawania nowotworów. Im wyższy filtr, tym więcej syntetycznych substancji zawartych jest w kremie i tym więcej przenika ich do naszego ciała. Już po kilku minutach od momentu posmarowania się kremem, śladowe ilości substancji w nim zawartych znajdują się w naszym ciele, m.in. w nerkach i w wątrobie. Na szczególną uwagę należy zwrócić na parabeny oraz bezofenole. Te drugie przyczyniają się do powstawania wolnych rodników, które niszczą komórki.

Proponuję więc zrezygnować z chemicznych kremów z ochronnymi filtrami na rzecz naturalnych olei.

W myśl zasady: Nie kładź na swoją skórę niczego, czego nie położyłbyś na język.

Jakie naturalne oleje możemy zastosować?

Olej kokosowy (2-4 SPF) – łagodzi podrażnienia, działa antybakteryjnie i nawilża skórę,

Oliwa z oliwek (8 SPF) – ujędrnia i nawilża skórę, działa przeciwzapalnie, antyalergicznie, przeciwutleniająco oraz zapobiega powstawaniu zmarszczek,

Olej sezamowy (4 SPF) – poprawia krążenie, oczyszcza skórę z toksyn oraz ma działanie przeciwstarzeniowe.

Podsumowując: w świetle tego co wbijają nam od lat do głów lekarze i media powinniśmy być wszyscy od słońca ciężko chorzy – jest wręcz odwrotnie: możemy się rozchorować od braku słońca równie poważnie jak od jego nadmiaru. Rozsądnie stosowane kąpiele słoneczne mogą przyczynić się do poprawy naszego zdrowia i samopoczucia.