Masowe przypadki dopingu w sporcie VS nowe metody wykrywania!

Redakcja PoTreningu.pl uznaje zjawisko dopingu i stosowania niedozwolonych substancji w sporcie, a także wbrew zaleceniom medycznym, za skrajnie naganne, nieuczciwe i niemoralne. Jakiekolwiek informacje zawarte w artykułach dotyczących dopingu i farmakologii nie mogą być traktowane ani służyć jako instruktaż. Treść artykułów przedstawia jedynie zebrane informacje dotyczące powyższego tematu. Stosowanie dopingu niesie za sobą ryzyko utraty zdrowia oraz w wielu przypadkach nawet utraty życia. W 2012 roku wykryto 4500 przypadków dopingu (WADA) [6]. Z tego 50% dotyczyło używania sterydów anaboliczno-androgennych i podobnych substancji.

Przeczytaj koniecznie:

Winstrol – fakty i mity

 

Ale to nie wszystko! Od 2002 do 2008 roku w laboratoriach WADA wykryto 22 nowe sterydy, zmienione strukturalnie aby oszukać kontrole antydopingowe!

Metoda LC-MS/MS (prekursorowe skanowanie jonów) pozwoliła na wykrycie w roku 2008 stosowania przez atletów analogów trenbolonu (dokładniej - metylowanego trenbolonu), co wyeliminowało ze startu w Chinach, w Beijing aż 11 ciężarowców!

Kolejna metoda to paszport biologiczny. Podawanie SAA powoduje zmniejszenie produkcji endogennego testosteronu, podobne „skoki” można łatwo wykryć we wspomnianym paszporcie każdego zawodnika.

Archiwalna metoda porównywania proporcji testosteronu do epitestosteronu też zebrała żniwo – w 1994 roku w Hiroszimie, złapano na dopingu 9 złotych medalistów – stosowali DHT (dihydrotestosteron).

Podobnie było z hormonem wzrostu (ang. GH-growth hormone) – był wykrywalny tylko w testach krwi i tylko przez 24-36 h po użyciu. Dodatkowo metoda jego wykrywania była kosztowna. Po opracowaniu nowego testu, okazało się, że „dopingowiczów” jest bardzo dużo:

„Test stosowało laboratorium antydopingowe w czasie Igrzysk Olimpijskich i Paraolimpijskich 2012 w Londynie, w wyniku czego 8 września 2012 Międzynarodowy Komitet Paraolimpijski ogłosił zawieszenie dwóch sztangistów na dwa lata z powodu naruszenia zasady antydopingowej w związku z hormonem wzrostu. Orzeczenie było następstwem niekorzystnego wyniku testu przeprowadzanego przez analityków z King's College London w laboratorium antydopingowym z wykorzystaniem nowego testu”. [4].

Jeżeli prześledzisz statystyki „wpadek” dopingowych w ostatnich latach, obserwuje się lawinowy wzrost przypadków stosowania archaicznych sterydów w rodzaju stanazololu (winstrolu), oral turinabolu czy metanabolu [5].

Dlaczego atleci sięgają po te „archiwalne” środki?

  • gdyż bardzo szybko i skutecznie zwiększają siłę oraz masę,
  • ich skutki uboczne są doskonale poznane.
  • ze względu na najczęstszą drogę podawania (oralną), osoby obawiające się iniekcji często sięgają właśnie po podobnego rodzaju SAA.
  • środki te działają krótkotrwale – więc skutki uboczne dają się łatwiej kontrolować w porównaniu do substancji krążących w organizmie nawet przez 30-40 dni (np. długie estry, wysokie dawki substancji takich jak nandrolone).