Jedzenie a migrenowe bóle głowy

Mówi się, że "od przybytku głowa nie boli", jak się jednak okazuje, są od tej reguły pewne wyjątki. Nadmiar niektórych pokarmów w diecie może zwiększać ryzyko wystąpienia migreny. Tak przynajmniej wskazuje pewne przesłanki biochemiczne i obserwacje. Temat jest złożony ale i - niezmiernie ciekawy, zwłaszcza dla osób, którym często "głowa pęka"...

Przeczytaj koniecznie:

Migrena "na tłusto"

Migrena od podszewki

Migrenowe bóle głowy to problem, który dotyka sporej ilości osób. Przypadłości tej doświadcza około 25% kobiet i 9% mężczyzn, rozpoznawana i w odpowiedni sposób leczona jest ona stosunkowo rzadko. Głównym objawem migreny jest specyficzny ból głowy, zazwyczaj jednostronny, pulsujący, z towarzyszącymi nierzadko nudnościami, światłowstrętem, nadwrażliwością na zapachy i dźwięki. Istota tej dolegliwości niestety jest słabo poznana, przypadłość ta ma w dużej mierze podłoże dziedziczne, choć wiadomo również, że wiele istniejących zaburzeń i chorób może do migreny doprowadzać. Ból może pojawić się przy zaburzeniach hormonalnych, może też być konsekwencją urazów, a sprzyjać mu mogą głód i pragnienie. Zdarza się, że osoby obciążone permanentnym stresem migreny doświadczają w momencie odprężenia, jak się okazuje pewne znaczenie ma także konsumpcja niektórych pokarmów.

Pokarmy wywołujące migrenę

  • chociaż kwestia nie jest do końca zbadana, to istnieją jednak pewne przesłanki by uważać, że są takie produkty żywnościowe, po której "łatwiej o migrenę". Należą do nich przede wszystkim:
  • dojrzewające sery,
  • czerwone wino,
  • czekolada i kakao,
  • pokarmy zawierające azotany
  • owoce i soki cytrusowe,
  • prawdopodobnie też duże dawki glutaminianu sodu i aspartamu (zawierają one aminokwasy pełniące funkcje neuroprzekaźników).

Inne czynniki żywieniowe

Substancją, która może wpływać na ryzyko wystąpienia migreny jest również kofeina, ale w jej przypadku czynnikiem spustowym może być zmiana w spożyciu np. odstawienie kawy u namiętnych smakoszy tego napoju może powodować bóle głowy, analogicznie jednak wypicie dużej ilości kofeiny przez osobę, która na co dzień nie ma kontaktu z tym związkiem może powodować podobne symptomy.

Niekiedy podobny efekt jak w przypadku kofeiny występuję również przy zmianie dziennego spożycia węglowodanów. Zarówno gwałtowne ograniczenie ich konsumpcji jak i szybki wzrost podaży to czynniki mogące wywołać bóle głowy. Niekiedy obserwuje się także migrenowe dolegliwości u zawodników zjadających bardzo duże ilości białka, co prawdopodobnie związane jest z nadprodukcja amoniaku w organizmie.