Tajniki przeciwcukrzycowego działania kawy

Jeszcze kilka dekad temu próżno było szukać w naukowej prasie choćby wzmianek na temat pozytywnych skutków zdrowotnych wynikających z konsumpcji kawy, dziś natomiast coraz częściej wspomina się o tym, że regularne jej spożywanie może nieść za sobą szereg korzyści. M.in. zaobserwowano, że osoby, które pijają na co dzień kawę rzadziej chorują na cukrzycę. Do niedawna jednak nie potrafiono określić jakie dokładnie mechanizmy leżą u podłoża tej zależności oraz – które substancje za nią odpowiadają. Teraz sytuacja się zmieniła!

Przeczytaj koniecznie:

Kawa przed treningiem

Kawa – napój renesansu

Nie tylko wybornie smakuje, nie tylko znosi zmęczenie i pobudza do aktywności, nie tylko przyspiesza przemianę materii ale także… chroni przed cukrzycą. Cóż, choć trudno w to uwierzyć, przeciwcukrzycowe właściwości kawy mają poparcie w literaturze fachowej. I co ciekawe, choć oficjalnie – również w odniesieniu do profilaktyki cukrzycy – poleca się wypijanie 2 – 3 filiżanek wspomnianego napoju na dobę, to istnieją badania, które pokazują, że im wyższe spożycie kawy, tym ryzyko jest mniejsze. Do takich wniosków doszli holenderscy naukowcy, którzy zaobserwowali że osoby pijące 7 filiżanek kawy dziennie mają o 50% mniejsze ryzyko wystąpienia u nich cukrzycy II typu niż kawowi abstynenci.

To nie kofeina

Wbrew temu co mogłoby się wydawać, kofeina nie ma nic wspólnego z notowanych efektem. Mało tego – wspomniany alkaloid podawany samodzielnie może negatywnie wpływać na stan gospodarki glukozowej.  Tak więc, ja łatwo się domyślić kawa zawiera także inne substancje, które nie tylko znoszą negatywny wpływ kofeiny na wrażliwość insulinową, ale dodatkowo wykazują właściwości prozdrowotne i usprawniają działanie insuliny i transport oraz metabolizm glukozy. Od dawna przypuszczano, że są to któreś z polifenoli obficie występujących w ziarnach kawy, nikt nie umiał jednak ich precyzyjnie wskazać. Przełomowe okazało się badanie wykonane przez zespół duńskiego naukowca, dr Gregersena ze Szpitala Uniwersyteckiego w Aarhus, który postanowił zweryfikować wpływ różnych substancji zawartych w kawie na hodowlach komórkowych.

Co się okazało

Po licznych próbach z zastosowaniem poszczególnych substancji obecnych w kawie badacze zauważyli, że dwa z używanych związków: kafestol i kwas kawowy nasilają sekrecję w odpowiedzi na wzrost poziomu i zwiększają jej wychwyt przez komórki. W efekcie obecność tych substancji sprawia, że organizm szybciej i sprawniej radzi sobie z hiperglikemią. Co ciekawe, wspomniany kafestol przez długi czas był uznawany za szkodliwy, zaobserwowano bowiem, że podnosi poziom cholesterolu. Późniejsze badania wykazały, że ma właściwości przeciwnowotworowe, a aktualne sugerują działanie przeciwcukrzycowe.

Podsumowanie

Regularna konsumpcja kawy może zmniejszać ryzyko rozwoju cukrzycy, co związane jest z obecnością substancji takich jak kafestol i kwas kawowy. Badani naukowe wykazują, że im więcej się jej pija – tym efekt ochronny lepszy, przy czym warto pamiętać, że nadmierne jej spożycie może nieść za sobą pewne, negatywne konsekwencje. Dlatego też badacze zajmujący się wpływem konsumpcji kawy na organizm sugerują by spożywać do 3 filiżanek dziennie.