Czy intensywniejsze ćwiczenia oznaczają lepsze efekty?

Bez wątpienia aktywność fizyczna wiąże się z wieloma zaletami dla naszego organizmu. Ćwicząc mamy więcej energii, lepszy nastrój, a mózg jest lepiej dotleniony i sprawniej pracuje. Często dodajemy sobie kolejne jednostki treningowe lub zwiększamy ich intensywność oczekując lepszych efektów. Czy więcej znaczy lepiej?

Na rezultaty naszych wysiłków wpływa wiele czynników. Między innymi nasz stan zdrowia. Ogromny wpływ na osiągane efekty wywierają hormony. Kluczowy jest tutaj stres i związany z nim kortyzol i DHEA, wydzielane przez nadnercza.

W momencie, gdy do naszego planu treningowego dodajemy kolejne jednostki treningowe i/lub zwiększamy ich intensywność, jednocześnie zaniedbując regenerację i odpowiednią podaż składników odżywczych, możemy doprowadzić do zaburzenia równowagi pomiędzy DHEA i kortyzolem.

W wyniku stresu, jakim jest nadmiar ćwiczeń, przemęczenie czy głodowanie, organizm produkuje duże ilości kortyzolu. Hormon ten ma działanie kataboliczne.

Pojawiają się wówczas problemy z budową tkanki mięśniowej, poziom glukozy jest niestabilny i łatwo gromadzimy tkankę tłuszczową. Warto nadmienić, że katabolizm nie dotyczy jedynie mięśni. Katabolizmowi ulegają również kości i narządy wewnętrzne. Dzieje się tak, gdyż komórki pozbawione są aminokwasów. Nieustanne rozbijanie białek w tkance kostnej zwiększa ryzyko rozwoju osteoporozy. Ten sam proces może doprowadzać również do zmniejszenia narządów wewnętrznych.

Zbyt uboga w składniki odżywcze dieta w połączeniu z intensywnymi lub zbyt częstymi treningami wpływa również znacząco na wydzielanie i konwersję hormonów tarczycy. Często rośnie również poziom estrogenów. Wszystko to sprawia, że tempo metabolizmu zostaje spowolnione.

Ćwiczenia powinny być zawsze dobrane indywidualnie, uwzględniając stan zdrowia, ilość czasu przeznaczoną na regenerację, samopoczucie, czy inne stresory obecne w życiu.

Zbyt intensywne ćwiczenia nie są dobrym pomysłem, gdy mamy zaburzone wydzielanie kortyzolu, nieszczelne jelito, chorobę autoimmunologiczną, stany zapalne, niedoczynność tarczycy czy niedobory składników pokarmowych.

Jeśli obserwujesz u siebie słabą regenerację po wysiłku, senność po treningu, wahania wagi, rozdrażnienie, problemy z motywacją czy też zmienny apetyt, czas poświęcić więcej uwagi regeneracji oraz zmodyfikować plan dietetyczny i treningowy.

Pamiętajmy, że ćwiczenia powinny dodawać energii, a nie jej nas pozbawiać. Więcej nie zawsze znaczy lepiej. Dodawanie kolejnych jednostek treningowy czy tez zwiększanie ich intensywności może przynieść skutek odwrotny od zamierzonego. Zwłaszcza, gdy nie zadbamy odpowiednio o regenerację i odżywianie.