Roztargnionym osobom trudniej…

Brak możliwości skoncentrowania się na wykonywanej czynności na skutek występowania różnego typu bodźców rozpraszających- czy to zewnętrznych czy wewnętrznych, może w sposób istotny utrudniać pracę nad estetyką sylwetki, przede wszystkim na skutek utraty kontroli, nad jakością i ilością spożywanego jedzenia.

Przeczytaj koniecznie:

Guma do żucia obniża poziom kortyzolu i wspomaga koncentrację

Roztargniony nie jesteś sobą!

Bardzo często spotykam się z sytuacją, kiedy osoba pragnąca poprawić estetykę sylwetki wyraża swoje zdziwienie, że pomimo niewielkiej ilości spożywanego jedzenia, tak trudno jest pozbyć się zbędnej tkanki tłuszczowej. W takich sytuacjach najczęściej demaskowane są przyzwyczajenia osób, przychodzących po poradę w parach – czy to z małżonkiem/małżonką, mamą, tatą, koleżanką etc. Okazuje się, że współtowarzysz przypomina: „A pamiętasz hot doga zjedzonego w pośpiechu na stacji benzynowej?” albo „ciasto na imieninach u babci?” itd. Fakty są takie, iż na skutek ogromu codziennych obowiązków i bodźców docierających do nas z zewnątrz, bardzo często nawet nie pamiętamy, co zjedliśmy w ciągu dnia, a jeszcze większe trudności dotyczą szacowania wielkości spożytych porcji.

Co najczęściej odwraca naszą uwagę od zawartości talerza?

Czynników może być naprawdę wiele – od obowiązków służbowych czy rodzinnych, po koncentrowanie uwagi na własnych myślach czy fragmentach życiowych sytuacji. Warto zauważyć, iż skutecznie uwagę rozpraszają także: włączony telewizor, komputer, czytanie gazety czy książki, a także hałas. Ten ostatni stanowi przykład wyjątkowo stresującego rozpraszacza, niedocenianego pod względem negatywnego wpływu na kondycję zdrowotną – nie tylko psychiczną. Niezależnie od przyczyny roztargnienia, trzeba zdawać sobie sprawę z jego konsekwencji – a mianowicie wpływa zabójczo na mechanizmy samokontroli oraz sprawia, iż nasz jadłospis obfituje w wiele nieprzewidzianych i zazwyczaj niskojakościowych potraw, o których spożyciu często nawet nie pamiętamy…

Dlaczego jestem roztargniony?

Roztargnienie to bardzo często konsekwencja posiadania słabo rozwiniętych umiejętności dotyczących sprawnego organizowania się i planowania, podejmowania decyzji czy też zarządzania posiadanymi danymi i informacjami. Wbrew pozorom, jest to całkiem dobra wiadomość – to znaczy, że można nad nimi pracować, a tym samym wpłynąć na jakość i efektywność działań podjętych na rzecz uzyskania estetycznej sylwetki.

Co mogę zrobić, aby być mniej roztargnionym?

Przede wszystkim należy wyrobić w sobie nawyk tworzenia harmonogramu działań – nie ma lepszej metody na okiełznanie i uporządkowanie życiowych obowiązków, przyjemności, planów i zamierzeń. Warto przy tym zapisywać swoje pomysły nie tylko w głowie, ale również na papierze – także tym wirtualnym. Dzięki temu, jeśli coś wyleci nam z głowy, to urządzenia typu telefon czy komputer skutecznie nam przypomną (np. o tak prozaicznych sprawach jak zrobienie zakupów czy umówiony trening). Oprócz zadań, warto uwzględnić w harmonogramie cele, do których dążymy – dzięki temu łatwiej będzie nam się skoncentrować na utrwalaniu korzystnych zmian. Dodatkowo, mając na uwadze cel, jakim jest poprawa estetyki sylwetki warto konsultować się z osobami, które mają doświadczenie w planowaniu żywienia i treningów – w ten sposób uda się uniknąć wielu błędów.

Podsumowanie

Roztargnienie to często spore utrudnienie w pracy nad estetyką sylwetki, a także często powtarzana wymówka. Jednakże nie jest to problem nie do przeskoczenia. Przy odrobinie wysiłku i doskonaleniu umiejętności organizacyjnych można znacznie zminimalizować jego negatywne skutki.