Niebezpieczeństwa związane ze stosowaniem zbyt wysokich dawek witaminy D

W ostatnim czasie sporo mówi się o korzystnym wpływie przyjmowania wysokich dawek witaminy D na poziom testosteronu. Faktycznie w niektórych badaniach można zaobserwować pewną zależność, która wskazywałaby na przyczynowo-skutkową relację pomiędzy poziomem witaminy D i poziomem testosteronu.

Owa zależność spowodowała, iż na sportowych forach internetowych zaczęto polecać suplementację bardzo wysokimi dawkami tej witaminy w celu zwiększenia poziomu anabolicznych hormonów.

Niewiele jest produktów żywnościowych dostarczających znaczących ilości witaminy D, nasz organizm zapotrzebowanie zaspokaja dzięki endogennej syntezie, jednakże by mogła ona zachodzić konieczna jest ekspozycja na działanie promieni słonecznych. Jak wiemy , niestety nie wszystkie pory roku temu sprzyjają, zwłaszcza pod naszą szerokością geograficzna. Suplementacja witaminą D ma swoje uzasadnienie szczególnie więc w okresie jesienno-zimowym, literatura naukowa wskazuje na wiele korzyści wynikającej z odpowiedniej jej podaży. Niedobory witaminy D wiązane są przez niektórych badaczy z tendencją do występowania chorób układu krążenia, dysfunkcji tarczycy czy nowotworów.

Przesadne windowanie dawek może niestety przynieść więcej szkód niż korzyści.

Przede wszystkim zbyt wysoka podaż witaminy D w dłuższej perspektywie może doprowadzać do rozwoju kamicy nerkowej. Powinny pamiętać o tym przede wszystkim osoby z wyraźną tendencją do występowania tej przypadłości. To jednak nie wszystko, wysoka podaż witaminy D może wpływać także na wchłanianie niebezpiecznych dla zdrowia metali takich jak ołów czy kadm oraz izotopów radioaktywnych i zwiększać ich kumulację w organizmie. Co prawda w tej kwestii potrzebne są dalsze badania, ale wstępne eksperymenty wskazują na bardzo silną zależność w tym zakresie.

Warto też zdać sobie sprawę z tego, iż witamina D powinna być przyjmowana razem z witaminą A (w odpowiedniej relacji: 1 do 2) ,a wg niektórych źródeł – również witaminą K. Dysproporcja w spożyciu w/w związków może nie tylko „blokować” pożądane działanie kalcyferolu i jego metabolitów, ale także zwiększać ryzyko efektów niepożądanych.

Jak więc widać stosowanie preparatów zawierających bardzo wysokie dawki witaminy D, może nie być tak bezpieczna jak się wielu osobom wydaje. Zwłaszcza stała suplementacja tą witaminą niesie za sobą ryzyko wystąpienia komplikacji zdrowotnych w tym takich, które nie są związane z jej bezpośrednim działaniem (kumulacja niektórych metali). Jeśli zaintrygowały Cię pojawiające na forach sportowych informacje o anabolicznym potencjale tej witaminy nie ulegaj błędnym przekonaniom, że stosowanie wysokich  dawek tego związku nie niesie za sobą żadnego ryzyka. Są to informacje nieprawdziwe.