Preparat witaminowo-mineralny: kiedy i dla kogo?

Oprócz suplementów diety stosowanych okresowo, takich jak np. kreatyna czy termogeniki, istnieje też pewna grupa środków przyjmowanych w sposób rutynowy. Należą do nich kompleksowe preparaty witaminowo-mineralne. Tymczasem regularne przyjmowanie tychże suplementów może wcale nie być takie korzystne jak się wielu osobom wydaje. Środki te winny być stosowane tylko w określonych wypadkach, a jeszcze lepiej zastępować je „suplementacją kierunkową”

Przeczytaj koniecznie:

Piwo zwiększa poziom magnezu we krwi

Problem „jałowej diety”

Nie ulega wątpliwości, że typowa „Zachodnia dieta” jest stosunkowo uboga w nieenergetyczne składniki odżywcze, takie jak witaminy i składniki mineralne. W zamian obfituje w rafinowane tłuszcze i węglowodany, mające postać sacharozy lub też syropu glukozowo-fruktozowego. Stąd też rutynowe stosowanie suplementów uzupełniających ewentualne braki żywieniowe wydaje się być opcją słuszną. W praktyce jednak niestety wiele osób podchodzi do tego zagadnienia w sposób nierozsądny. Chcąc bowiem zastosować jakieś rozwiązanie należy się najpierw zastanowić, czy w danym wypadku jest ono potrzebne i… czy będzie skuteczne?

Zdroworozsądkowa profilaktyka niedoborów

Nie trzeba być genialnym dietetykiem by mieć świadomość, iż najbardziej sensownym i zarazem najbardziej oczywistym sposobem dostarczania organizmowi wszystkich niezbędnych substancji jest odpowiedni dobór produktów żywnościowych. Wiele osób oczywiście tego nie robi, niekiedy z niewiedzy, a najczęściej ze zwykłego ludzkiego lenistwa, co nie oznacza, że w praktyce nie jest to możliwe. Przy odrobinie zaangażowania można śmiało dostarczyć z pożywienia wszystkich niezbędnych składników pokarmowych (wyjątkiem jest witamina D, której optymalna podaż bywa kłopotliwa), nawet wtedy gdy jesteśmy obciążeniu bardzo dużym wysiłkiem fizycznym. Niemniej, łatwiejszą opcją wydaje się sięgniecie po kompleksowy preparat witaminowo-mineralny, który w przekonaniu wielu osób dostarcza wszystkiego czego organizm potrzebuje… Czy jednak jest to faktycznie takie dobre i skuteczne rozwiązanie?

Suplementy witaminowo-mineralne a podejście do jedzenia

Najważniejszą wadą preparatów witaminowo-mineralnych jest to, że zmieniają sposób postrzegania diety ( a dokładnie – wpływają negatywnie na podejście do jedzenia). Wiele osób stosujących te środki żyje w przekonaniu, że skoro dany suplement zawiera wszystkie witaminy i składniki mineralne,  to nie trzeba się martwic o dostarczenie tych składników z żywności. W efekcie takiego myślenia osoby te mniej starannie dobierają produkty żywnościowe. Dieta staje się bardziej jałowa, a utrwaleniu ulegają niewłaściwe nawyki żywieniowe. Takie podejście jest wiec już samo w sobie szkodliwe. To jednak nie wszystko.

Nieprzemyślana receptura

Warto wiedzieć, że często preparaty witaminowo-mineralne mają średnio przemyślane receptury - np. mało kto zdaje sobie sprawę z tego, że cyjanokobalamina (jedna z form witaminy B12) „nie lubi się” zbytnio z witaminą C. Podawanie tych substancji razem nie jest najlepszym pomysłem. Mało tego w przyrodzie witamina E to aż osiem różnych związków chemicznych o trochę zróżnicowanym działaniu (4 tokoferole i 4 tokotrienole), a w multiwitaminie to niemal zawsze tylko jeden związek (dl-alfa-tokoferol). Widać wyraźnie, że witamina E z suplementu może być więc gorsza niż witamina E z jedzenia.