Błędy żywieniowe rodziców

Kształtowanie zdrowych nawyków żywieniowych u dzieci pomaga zapobiegać wielu chorobom i otyłości w ich dorosłym życiu. To do trzeciego roku życia odbywa się tak zwane programowanie metaboliczne. To w jaki sposób żywimy dzieci zaowocuje także w ich późniejszych latach życia. To właśnie w tym momencie kształtują się nawyki żywieniowe dziecka. W teorii każdy rozsądnie myślący człowiek wie, że nadmiar cukru, soli, utwardzanych tłuszczy, barwników, konserwantów i wzmacniaczy smaku nie jest potrzebny dziecku do prawidłowego rozwoju. Mimo coraz większej świadomości związanej z odżywianiem, rodzice popełniają wiele błędów, rzutujących na dorosłe życie dziecka.

Przeczytaj koniecznie:

Otyłe mamy a ryzyko nadwagi u dziecka

 

Błąd nr 4 : Stosowanie jedzenia jako nagrody

Nagradzanie dzieci jedzeniem buduje emocjonalną więź dziecka z jedzeniem. Bardzo często odbija się to w późniejszym, dorosłym życiu. Po nieudanym dniu w pracy, zerwaniu z chłopakiem, kłopotach z finansami- sięgamy po jedzenie, gdyż wiążemy je z pozytywnymi emocjami. Jest nam źle - jemy, bo wtedy czujemy się dobrze i bezpiecznie. Niestety bardzo łatwo zatrzeć bezpieczną granicę i doprowadzić do rozwoju otyłości lub zaburzeń odżywiania.

Błąd nr 5: zmuszanie do jedzenia zbyt dużych porcji.

Zasadę czyszczenia talerza do końca zna prawdopodobnie większość z nas. Małe dzieci wiedzą najczęściej ile potrzebują zjeść. Nie powinniśmy zmuszać ich do jedzenia na siłę. Jeśli nie damy dziecku możliwości dojadania słodyczy między posiłkami, prawdopodobnie będzie jadło w czasie posiłków właściwych dokładnie tyle, ile potrzebuje. Zmuszanie dziecka do zjadania wszystkiego z talerza sprawia, że w dorosłym życiu podświadomie zjadamy wszystko, co znajdzie się na talerzu. Bardzo często w taki sposób jemy po prostu za dużo.

Błąd nr 6: Nie przygotowywanie dziecku jedzenia na „wynos”.

Jeśli dajemy dziecku zamiast drugiego śniadania pieniądze, możemy być prawie pewni, że przekąską będą słodycze lub chipsy i gazowane napoje. To jeden problem, drugi bardziej długoterminowy, wpływający na nawyki dziecka, to taki, że powinniśmy dawać dziecku przykład, jak postępować właściwie. Jeśli nauczymy je, że przygotowujemy w domu, wartościowe drugie śniadanie i zabieramy je ze sobą, istnieje dużo większe prawdopodobieństwo, że w dorosłym życiu również będzie dbało, o to, co zje poza domem.

Podsumowując, małe dzieci uczą się wszystkiego poprzez obserwacje. Obserwują rodziców i inne dorosłe osoby w swoim otoczeniu. To, czego nauczą się jako dzieci, przekłada się na ich nawyki w dorosłym życiu i zdrowie. Warto więc zadbać o to, by miały dobry wzorzec.