Czy bób jest zdrowy?

Latem panuje sezon na bób. Możemy go wówczas kupić prawie wszędzie. Jest to warzywo zaliczane do strączków, podobnie jak fasola czy groch. Najczęściej jedzony jest z masłem i solą. Czy warto po niego sięgać? Jakie korzyści niesie jego spożywanie? Komu może zaszkodzić?

Przeczytaj koniecznie:

Owoce i warzywa a zakwaszenie organizmu

 

Pomysłów na zastosowanie bobu jest jednak znacznie więcej. Stanowi on świetny dodatek do sałatek, może być też bazą do przygotowania gęstych kremów. Sprawdzi się również samodzielnie, bez dodatków jako przekąska.

Idealnie pasuje jako dodatek do makaronów, niektórzy przyrządzają z niego również pesto. Świetnie komponuje się w sałatce z tuńczykiem lub z jajkiem.

Pamiętajmy by wybierać ziarna bobu, które są intensywnie zielone, nie posiadają plam, czy przebarwień. Powinny być również gładkie i posiadać świeży zapach.

Bób jest naturalnym źródłem lewodopy. Lewodopa jest naturalnym aminokwasem powstającym w procesie hydroksylacji tyrozyny. Jest prekursorem dopaminy, powodującym stężenie tego neuroprzekaźnika w mózgu. Lewodopa wykorzystywana jest w leczeniu choroby Parkinsona. Niektóre leki przeciwko tej chorobie produkowane są na bazie bobu.  Lewodopę wyizolowano z siewek bobu po raz pierwszy w latach 1910-1913.

Chociaż początkowo nie przypisywano mu żadnej roli fizjologicznej związek chemiczny okazał się skutecznym lekiem na chorobę Parkinsona i od roku 1961 jest stosowany w terapii.

Bób nie jest polecany osobom cierpiącym na dnę moczanową, ze względu na obecność składników purynowych. Niekiedy może powodować również reakcje alergiczne. Do wystąpienia objawów chorobowych po spożyciu bobu dochodzi zazwyczaj u osób cierpiących na fawizm. Za występowanie fawizmu odpowiada pewna mutacja genetyczna, która powoduje niedobór jednego z enzymów: dehydrogenazy glukozo-6-fosforanu. Jego niedobór powoduje, że dochodzi do hemolizy – czyli przenikania hemoglobiny do osocza krwi. Może to prowadzić do poważnej niedokrwistości. Czasem jednak chorobę aktywuje tak niewinna rzecz, jak zjedzenie miseczki bobu. U osób wrażliwych mogą pojawić się bóle głowy, wymioty, mdłości, bóle brzucha oraz w okolicy lędźwiowej. Na fawizm cierpi 1 na 1000 Polaków.

Podsumowując, bób może być bardzo wartościowym dodatkiem do diety. Jest on bogaty w białko, błonnik oraz kwas foliowy. Dzięki niskiej kaloryczności z powodzeniem sprawdzi się w diecie odchudzającej. Nie poleca się go jednak osobom z wrażliwym układem pokarmowym, chorującym na dnę moczanową lub fawizm.