Tahini – z czym to się je?

Smak chałwy i sezamków zna prawie każdy z nas. Z reguły są to jednak przysmaki bogate w dużą ilość cukru. Z tego powodu nie są to produkty pożądane w zdrowej diecie. Tymczasem namiastkę smaku chałwy może wnieść do naszej diety pasta tahini.

Przeczytaj koniecznie:

Kilka cennych wskazówek, które pomogą Ci odnaleźć się w kuchni

 

To bardzo wartościowy produkt naturalny, dlatego powinien często gościć w naszym jadłospisie. Na przykład pod postacią tahini, czyli pasty, która na Bliskim Wschodzie przygotowywana jest na bazie lekko podprażonych łuskanych ziaren.

W Polsce pasta tahini staje się coraz bardziej popularna i bez większych problemów można nabyć ją w większych marketach lub sklepach ze zdrową żywnością.

Warto oczywiście przed zakupem sprawdzić skład produktu. Niestety niektórzy producenci dodają do swoich wyrobów cukier (może być on ukryty pod innymi nazwami), syrop fruktozowo-glukozowy, tłuszcze utwardzane czy też konserwanty.

Dobra pasta tahini powina składać się w 100% z ziaren sezamu. Dopuszczalne jest stosowanie dodatku oleju sezamowego lub oliwy z oliwek.

W bardzo łatwy sposób możemy przygotować tahini samodzielnie w domu. Należy uprażyć ziarna sezamu, na patelni lub w piekarniku. Nie należy dopuszczać do ich przypalenia. Następnie ziarna dokładnie miksujemy. Możemy dodać niewielkiej ilości tłuszczu. Kontynuujemy aż do momentu uzyskania gładkiej, jednolitej masy. Otrzymaną w taki sposób pastę tahini należy przechowywać w słoiku umieszczonym w lodówce.

Jak możemy wykorzystać pastę tahini?

Z dodatkiem miodu idealnie sprawdzi się jako dodatek do wafli ryżowych, naleśników czy też omletów.

Możemy wykorzystać ją również do przygotowania domowego hummusu.

Sezamowa pasta może być również składnikiem popularnego bliskowschodniego kremu-dipu, zwanego baba ghanoush. Jego głównym składnikiem jest bakłażan.

Jeszcze prostszy sos do mięs, ryb czy warzyw uzyskamy po dodaniu tahini do gęstego jogurtu naturalnego i doprawieniu ostrą lub słodką papryką, kminem rzymskim lub czarnuszką.

Tahini możemy też zblendować z upieczonymi warzywami (np. marchewką, selerem czy pietruszką), posiekanym szczypiorkiem, odrobiną musztardy i oleju, uzyskując pyszną pastę do kanapek.

Sprawdzi się również jako dodatek do owocowych koktajli, a także do domowych lodów.

Podsumowując, tahini jest dobrym źródłem wapnia w diecie. Znajduje liczne zastosowania w kuchni. Z dodatkiem miodu może z powodzeniem zastąpić słodką chałwę.