Stworzymy dla Ciebie

Indywidualny plan Dietetyczny

Sprawdź ofertę

Poznaj nasz nowy

Kalkulator kalorii

Wypróbuj go
Forum

Stworzymy dla Ciebie

Indywidualny plan Dietetyczny

Sprawdź ofertę

Poznaj nasz nowy

Kalkulator kalorii

Wypróbuj go
Artykuły
Sklep

Stworzymy dla Ciebie

Indywidualny plan Dietetyczny

Sprawdź ofertę

Poznaj nasz nowy

Kalkulator kalorii

Wypróbuj go
Kuchnia
Nuda tuczy

Nuda tuczy

Tadeusz Sowiński

Nie oszukujmy się, nikt nie lubi się nudzić, mimo to jednak znudzenie dopada regularnie każdego z nas. Stan ten sam w sobie jest uciążliwy, w związku z czym natychmiast jak się pojawia prowokuje potrzebę przełamania, prowadzącą najczęściej do podejmowania rozmaitych czynności, które niestety nie zawsze są rozsądne i zdrowe. Niekiedy zdarza się, że to właśnie nuda skłania nas do sięgania po niskojakościowe produkty żywnościowe i potęguje chęć objadania się nimi bez umiaru. Skutkiem tego jest pogorszenie kompozycji sylwetki, a w dalszym etapie – obniżenie kondycji zdrowotnej.

Podpowiedź trenera:

Jeśli nie masz wystarczającej wiedzy - chętnie ułożymy profesjonalny plan za Ciebie. Dołącz do grona 90 000 zadowolonych klientów :)

  • Darmowe konsultacje z doświadczonym dietetykiem i trenerem
  • Ponad 6000 posiłków i 600 ćwiczeń, które możesz dowolnie wymieniać
Sprawdź ofertę

Nuda czyli…?

O tym, że nuda jest zdecydowanie nieprzyjemna, wiedzą z pewnością wszyscy, nie każdy potrafi jednak precyzyjnie zdefiniować czym w istocie rzeczy jest ten stan. W rzeczywistości nuda to stan emocjonalny wywołany bądź to bezczynnością, bądź też monotonią, jednostajnością, brakiem stymulujących bodźców. Można nudę określić też jako deficyt pozytywnych wrażeń i pozytywnych emocji. Tutaj warto zwrócić uwagę, że synonimem terminu „deficyt” może być słowo „głód”. I jak się okazuje, bliskoznaczność powyżej wspomnianych pojęć wiele wyjaśnia w kwestii wpływu nudy na masę i skład ciała.

Sposób na nudę: jedzenie

Nuda jest formą „głodu” emocjonalnego, który mylony bywa przez nas z głodem fizycznym, związanym z brakiem dowozu składników odżywczych i energii z pożywienia. Ta pomyłka jest brzemienna w skutkach, gdyż w konsekwencji zaspokajana bywa poprzez konsumpcję pokarmu. Warto mieć na uwadze, że jedzenie samo w sobie może być źródłem pozytywnych bodźców dla organizmu. W czasie jedzenia smacznych posiłków odczuwamy przyjemność, która – no właśnie – zabija nudę. Co istotne, nie wymaga to od nas wielkiego zaangażowania. Jedząc np. czekoladę możemy jednocześnie zwalczać nudę i pielęgnować swoje lenistwo… Nasz organizm chce otrzymywać przyjemnie pobudzające bodźce, ale zarazem – jest leniwy. Wybieramy więc najprostszą formę rozrywki czyli – jedzenie.

Co można z tym zrobić?

Nie ulega wątpliwości, że najbardziej skutecznym rozwiązaniem przedstawionego problemu jest po prostu znalezienie wciągającego zajęcia. Łatwo zauważyć, że często problem „podjadania” nie pojawia się w pracy, czy wtedy, gdy mamy napięty plan dnia. Chęć na różnego rodzaju niezdrowe przekąski pojawia się wtedy, gdy mamy więcej czasu wolnego: wieczorem w tygodniu, albo już od rana – w weekendy. Panaceum na tego typu problemy jest działanie. Skarżenie się na „brak pomysłu” nie jest tutaj żadną wymówką.  Warto na chwilę złapać dystans, a następnie wymyślić sobie zajęcie, które sprawia frajdę, ale zarazem takie, które wymaga pewnego wysiłku.

Podsumowanie

Nuda, oprócz tego, że jest nieprzyjemna i… męcząca, może okazać się też niebezpieczna dla sylwetki i dla zdrowia. Sposobem na „zabicie nudy” w codziennym życiu jest działanie, szukanie sobie konstruktywnego i wciągającego zajęcia oraz przełamywanie monotonni i rutyny.