Czym zaspokoić apetyt?

Poważnym problemem utrudniającym realizację diety ukierunkowanej na redukcję zbędnych kilogramów jest trudny do opanowania i zaspokojenia głód. Oprócz czysto matematycznych wyliczeń dotyczących dziennego zapotrzebowania na energię i niezbyt drastycznego deficytu, zastanowić się należy nad odpowiednim doborem pokarmów – wybierając te, które sycą na długo zwiększamy szansę na osiągnięcie wymarzonych rezultatów, minimalizując ryzyko niekontrolowanych napadów żarłoczności.

Przeczytaj koniecznie:

Kontroluj apetyt i jedz białko

Po pierwsze: jaja

Jaja w ostatnich latach ugruntowały swoją silną pozycję w jadłospisach osób dbających o zdrowie i estetyczną sylwetkę. Nie tylko cenione są za walory odżywcze i smakowe, ale również właśnie ze względu na to, iż sycą na bardzo długo. Można uwzględnić je jako dodatek do sałatek, przygotować z ich udziałem omleta – np. na słodko z dodatkiem płatków czy owoców albo w wersji wykwintnej z warzywami, jajecznicy czy wielu innych ciekawych potraw. Szczególnie lubianą porą na spożywanie jaj są poranki – spożywanie dań z ich udziałem pomaga zaspokoić głód na wiele godzin, dodatkowo zmniejszając ochotę na przypadkowe przekąski kiepskiej jakości. Fakt ten został potwierdzony przez specjalistów. Badania przeprowadzono między innymi na osobach posiadających nadwagę – jedząc jaja na śniadanie dłużej byli usatysfakcjonowani i najedzeni.

Po drugie: migdały

Jest to również bardzo ceniony produkt żywnościowych, choć niekiedy uwzględniany w jadłospisach w formie przetworzonej, a mianowicie w postaci masła orzechowego. O ile zjedzenie garści migdałów nie jest rzeczą prostą (przynajmniej nie dla wszystkich) o tyle z masłem migdałowym zdecydowanie łatwiej stracić kontrolę. Migdały doskonale nadają się na przekąskę między posiłkami, stanowią wartościową alternatywę dla słodyczy czy chipsów. Można ich również użyć jako dodatek do deserów czy posiłków na słodko – nie dość, że smakują świetnie to dodatkowo na długo zaspokajają ochotę na „sięgnięcie” po coś do przekąszenia – np. podczas wykonywania innych czynności, takich jak czytanie czy oglądanie filmu.

Po trzecie: warzywa i owoce

Bardzo często postrzegane bywają jako wypełniacze do posiłków – często ich znaczenie jest marginalizowane, w skrajnych przypadkach bywają zastępowanie kompleksową multiwitaminą… Tymczasem jak się okazuje, warzywa i owoce, z racji tego, iż zawierają sporo wody oraz błonnika, dostarczając stosunkowo niewiele energii w przeliczeniu na objętość (w porównaniu np. z słodyczami czy fast foodami) stanowią cenny element jadłospisu, właśnie ze względu na swój sycący potencjał. Wiele jednak zależy od formy przygotowania i rodzaju warzywa czy owocu. Jeśli jako dodatek do mięsa przygotujemy ziemniaki w postaci frytek smażonych na głębokim oleju to pochłoniemy ich więcej niż tego byśmy chcieli. To samo warzywo w postaci ugotowanej znacznie szybciej sprawi, iż poczujemy się najedzeni. Warto podkreślić, iż warzywa warto zestawiać z innymi produktami, takimi jak choćby mięso czy wartościowe tłuszcze. Wśród innych produktów pochodzenia roślinnego, charakteryzujących się dużymi właściwościami sycącymi wymienić należy również cytrusy – w tym nie tylko sławne grejpfruty, ale również pomarańcze i mandarynki, warzywa strączkowe, krzyżowe, etc.

Podsumowanie

Komponując menu nie wystarczy opierać się na wyliczeniach zapotrzebowania kalorycznego. Warto starannie przemyśleć dobór produktów. Im bardziej satysfakcjonujące i sycące będzie nasze menu, z tym z mniejszym prawdopodobieństwem sięgniemy po niezdrowe pokarmy i zwiększamy szanse na uzyskanie satysfakcjonujących efektów sylwetkowych.