Fast food - co zrobić, gdy jesteśmy jego wielkimi fanami?

Każdy z nas ma jakieś słabości. Jeden kocha frytki, a drugi nie wyobraża sobie życia bez kebaba. Co do tego, że takie rozwiązania są zabójcze dla naszej sylwetki, nie mamy wątpliwości. Jak zminimalizować ryzyko? O to zapytaliśmy Specjalistę do Spraw Żywienia.

"Kocham frytki i nie wyobrażam sobie tego, że mam ich nie jeść. Może da się przygotować kilka porad dla takich jak ja?" - napisał do nas jeden z Paweł. Spełniamy jego życzenie i podpowiadamy. Aneta Łańcuchowska z Poradni Dietetycznej halsa próbuje podpowiedzieć jak zmniejszyć zawartość tłuszczu czy ilość kalorii niektórych potraw.

Załóżmy, że uwielbiamy jeść frytki. Czy jest jakiś sposób, dzięki któremu możemy je tak przyrządzić, że raz na jakiś czas będziemy mogli się na nie skusić?

Pamiętajmy, że frytki możemy przyrządzić samodzielnie w domu, niekoniecznie musimy polegać na barach typu fast food, które słyną z serwowania „najlepszych” frytek.

Przepis jest bardzo prosty: wystarczy obrać i pokroić ziemniaki, posmarować cienką warstwą oliwy blachę oraz frytki, posypać je przyprawami, np. oregano i wstawić do rozgrzanego do 200 °C piekarnika na około 20 min., aż się zarumienią. Takie frytki mają dużo mniej tłuszczu i szkodliwych substancji powstających podczas smażenia w wysokiej temperaturze, jednak wciąż nie zasługują na miano „dietetycznych”. Pamiętajmy jednak, iż na taką przekąskę możemy pozwolić sobie tylko raz na jakiś czas, jeżeli zależy nam na smukłej sylwetce i dobrej kondycji.

 Jeżeli nie potrafimy się opamiętać i czasem sięgamy po frytki czy hamburgera, to kiedy najlepiej go zjeść? Rano? Przed treningiem? Po treningu?

Zdecydowanie lepszą porą na „niezdrowe jedzenie” jest pierwsza połowa dnia. Przewód pokarmowy potrzebuje czasu, aby strawić ciężkostrawne, niezdrowe jedzenie, dlatego też lepiej nie obciążać go wieczorem, gdyż możemy potem mieć problemy z zaśnięciem. Z tego samego powodu nie należy jeść takich potraw przed treningiem.

W czasie intensywnego wysiłku fizycznego procesy trawienne ulegają spowolnieniu, dlatego zjedzenie np. frytek przed bieganiem może skończyć się niestrawnością i obniżeniem wydolności. Po treningu natomiast możemy pozwolić sobie na coś słodkiego, jednak ważne jest, aby taka przekąska zawierała możliwie jak najmniej tłuszczu. Najlepiej w tej sytuacji sprawdzają się owoce, musli lub batony z nasion.

Czy jest jakaś metoda na to, by szybciej je strawić? np.: wypicie jakiejś herbaty ziołowej?

Wypicie ziołowej herbaty może wspomóc procesy trawienne, jednak nie sprawi, iż kalorie które dostarczyliśmy wraz z posiłkiem, nie zostaną wchłonięte przez nasz organizm. Może to mieć wpływ tylko na nasze samopoczucie jednak w kontekście zdrowia czy szczupłej sylwetki spożywanie ziołowych herbatek nie ma większego znaczenia.

Jeżeli nie mamy innego wyjścia i jesteśmy skazani na to, by sięgnąć po danie typu fast food czy typu take away, to co wybrać, by zaszkodzić sobie w jak najmniejszym stopniu?

Jeżeli to możliwe zawsze starajmy się wybierać sałatkę, są one w repertuarze większości barów typu fast food. Poprośmy aby podano nam ją bez sosu i grzanek. Takie dodatki mogą nawet podwoić kaloryczność potrawy. W barach serwujących kuchnię turecką najzdrowszą propozycją jest wegetariański falafel. W tym przypadku również warto zrezygnować z tłustego sosu. Natomiast w barach wietnamskich prawdopodobnie najzdrowsze i przy okazji najmniej kaloryczne są zupy.

Artykłuł pochodzi z serwisu: fitness.sport.pl