Dieta zimą, jak przetrwać?

Zima to nieszczególnie dobry okres na trzymanie diety, ale też nie jest to wymówka by od niej odbiegać. Jeśli zależy nam na efektach trzeba się wziąć w garść, zwłaszcza, że zima sprzyja odkładaniu się tkanki tłuszczowej. Z racji niższej temperatury mniej się ruszamy, przyjemniej jest się schować w zaciszu domowym, pod kocem, z kubkiem gorącej herbaty niż pójść na spacer, a tak siedzenie, np. przed telewizorem dość mocno zachęca do podjadania różnych przekąsek. Po drodze mamy jeszcze święta i większość z nas zapewne dodatkowe spotkania wigilijne w pracy lub ze znajomymi. Później jest Sylwester, karnawał. I jak tu wytrwać?

Jest kilka sposobów, które mogą ułatwić nam utrzymanie diety w okresie mrozów:

  • dzień zacznij od ciepłego śniadania – dobrą propozycją jest np. owsianka na ciepło, która nas rozgrzeje i zapewni dobry początek dnia;
  • drugą opcją na poranną rozgrzewkę jest trening – nie każdy lubi czy może sobie na to pozwolić, ale jeśli tylko mamy taką możliwość to ćwiczmy rano. Krew zaczyna szybciej krążyć po ciele, a dzięki temu wyższa temperatura utrzymuje się jeszcze długi czas. Na dodatek spalamy więcej kalorii, więc jeśli przytrafią się drobne przegryzki to nie będą miały na nas aż tak negatywnego wpływu, jak podczas podjadania przed telewizorem;
  • jeżeli nie masz czasu czy chęci na poranne ćwiczenia, przenieś je na inną porę dnia, ale absolutnie z nich nie rezygnuj. Choć ciężko się zebrać i wyjść na mróz (choćby tylko po to, żeby dostać się do samochodu i pojechać na siłownię) to mobilizuj się do tego za wszelką cenę. W ostateczności pozostaje gimnastyka w domu, ale pamiętaj by się upewnić, że twoja technika jest odpowiednia i możesz ćwiczyć bezpiecznie bez opieki trenera;
  • pij dużo ciepłych napojów – gdy jest zimno trudniej o picie wody w odpowiednich ilościach. Na ratunek przychodzą herbaty. Najlepiej wybierać te ziołowe czy owocowe, ale oczywiście z rozwagą, gdyż nie każdą z nich możemy sobie pić w dowolnych ilościach;
  • suplementacja witaminy D – niedobory tej witaminy może mieć każdy z nas, zwłaszcza w okresie zimowym, kiedy jest bardzo mało słońca. Zdania są podzielone – jedni twierdzą, że można ją suplementować przez cały rok, inni - że każdą wielkość dawki należy skonsultować z lekarzem. Większość endokrynologów poprze naszą decyzję, niemniej jednak warto najpierw porozmawiać ze specjalistą, a nawet zrobić badania sprawdzając poziom witaminy D. Brak tej witaminy oznacza zmęczenie, osłabienie, a także blokuje zrzucanie kilogramów;
  • postaw na zupy krem – kolejny pomysł na rozgrzewające potrawy. Mając do dyspozycji ziemniaki, marchew, buraki, dynię, pieczarki można przyrządzić gęstą i gorącą zupę krem w dowolnej, ulubionej kombinacji. Taka zupa nie dość, że rozgrzeje to jeszcze nasyci;
  • używaj ostrych przypraw – chilli, ostra papryka itp. to przyprawy, które nadadzą potrawom ciekawego smaku, właściwości rozgrzewające, ale również wspomogą procesy trawienne;
  • kładź się wcześniej spać – siedzenie do późna sprzyja podjadaniu. Zimą dni są krótsze, szybciej robi się ciemno, zatem jeśli masz taką możliwość połóż się spać nieco wcześniej niż zwykle. Organizm lepiej się zregeneruje i będziesz mieć więcej energii kolejnego dnia, a także mniejsze ciągoty na podjadanie.


​​​PODSUMOWANIE

Zimą trudniej nam utrzymać dietę ze względu na panujące warunki atmosferyczne. Jeśli jednak znajdziemy sposób na pokonywanie przeszkód, to z pewnością łatwo przetrwamy tę porę roku. Ciepłe posiłki i napoje, ruch, a także regeneracja to podstawa.