Jaki spalacz tłuszczy wybrać żeby był skuteczny i bezpieczny?

Uzupełnianie diety suplementami nie jest w dniu dzisiejszym już niczym nadzwyczajnym. Witaminy, minerały, odżywki białkowe czy aminokwasy to już niemal stały zestaw u osób ćwiczących. Z kolei w sytuacji, kiedy dążymy do wymarzonej wagi, a niekoniecznie wszystko idzie gładko, zaczynamy myśleć o spalaczach. Wybór nie jest łatwy, bo nie dość, że producenci prześcigają się z promocją coraz to nowszych suplementów, to jeszcze nie zawsze wiemy, które są bezpieczne i jednocześnie skuteczne.

Po pierwsze dieta i trening

Każda redukcja powinna się zacząć od przeanalizowania dotychczasowego trybu życia. Jak spędzamy czas, jak wygląda nasza dieta i aktywność fizyczna. Przede wszystkim musimy wejść na ujemny bilans kaloryczny. Oznacza to, że musimy więcej spalać, niż spożywać. Żeby zatem nie głodować, warto dodać nieco więcej aktywności fizycznej np. treningi na siłowni, basen, rower itp.

Sama dieta to nie tylko kalorie. Tu również warto zadbać o to, by zawierała wszystkie makroelementy, była wartościowa i opierała się na produktach nieprzetworzonych. Ważne jest też to, aby nie zmniejszać kalorii zbyt drastycznie, bo nie tędy droga.

Mankamenty redukcji

Podczas każdej redukcji mogą się pojawić momenty zwątpienia - nie tracimy kilogramów tak szybko, jak byśmy chciały, pogarsza się nastrój i częściej jesteśmy zmęczone, a to niestety może zniechęcać. Często właśnie ten brak sił i nastroje są powodem do poddania się... lub podjęcia decyzji o suplementach wspomagających odchudzanie. 

Jaki wybrać spalacz?

Spalacze, bo o nich mowa, powinny nie tylko wspomagać naszą redukcję, ale też zadbać o nas kompleksowo. Najlepiej by było, aby spalacz:

  • przyspieszał spalanie tkanki tłuszczowej,
  • hamował apetyt,
  • pomagał szybciej się regenerować,
  • dbał o nasz nastrój, kiedy pojawiają się huśtawki, zniechęcenie czy drażliwość,
  • pomagał nam skupić się w pracy i codziennych obowiązkach, gdy odczuwamy już zmęczenie,
  • pobudzał nas na treningu,
  • sprawiał, że chce nam się iść na trening i wykonać go jak najlepiej.

Takim spalaczem jest z pewnością Redox Hardcore z Allnutrition. Nie dość, że spełnia wszystkie powyższe wymagania, to jeszcze składa się z naturalnych składników. To już drugi suplement z tej serii. Poprzedni, Redox Extreme zrobił furorę, więc nie ma opcji, żeby Redox Hardcore nie powtórzył sukcesu. Czym się różnią? W Redox Hardcore jest dodatkowo duża ilość kofeiny (aż 396 mg w jednej porcji), zatem poza efektem odchudzającym mamy jeszcze sporą dawkę pobudzenia. 

W czym tkwi sukces Redox Hardcore?

Przede wszystkim w tym, że jest naprawdę skuteczny. Z nim redukcja będzie czystą przyjemnością. Za sukces odpowiada oczywiście pieczołowicie dobrany skład. Zawiera opatentowaną formę kapsaicyny - Capsimax. Jest to ekstrakt z papryczki rocznej zawierający przeciwutleniacze, dzięki czemu zmniejsza uszkodzenia tkanek. Dodatkowo poprawia termogenezę, zwiększa spalanie kalorii i utrzymuje zdrowy profil lipidowy. Warto wspomnieć, że kapsaicyna wraz z ekstraktem z cynamonu i imbiru oraz chromem zwiększa wrażliwość na insulinę, co ma ogromne znaczenie w procesach metabolicznych.

Za aktywność układu nerwowego, wewnętrzny spokój i motywację odpowiadają magnez, ekstrakt z różeńca górskiego i kwiatu szafranu. To bardzo ważne, szczególnie u kobiety. Większość kobiet boryka się z okresem przedmiesiączkowym lub różnymi zaburzeniami hormonalnymi, a to się odbija na nastroju. Z Redox Hardcore z pewnością będzie łatwiej. Substancje odpowiedzialne za działanie termogeniczne i lipolityczne to HCA, forskolina oraz kofeina, która jednocześnie ma tutaj działanie silnie pobudzające. 

Dzięki Redox Hardcore łatwiej będzie utrzymać dietę, z przyjemnością i energią wykonywać treningi, no i oczywiście cieszyć się efektami. Jest to bezpieczny suplement zawierający naturalne składniki.