Dieta oczyszczająca: wady i zalety

Ograniczenie spożycia pokarmu w taki sposób by dieta była niedoborowa nie tylko w energię, ale również i składniki budulcowe (białko), w świadomości wielu osób doprowadza jedynie do katabolizmu mięśniowego, co jest ich zdaniem wysoce niepożądane. Istnieje jednak druga strona takiego zjawiska, z której mało kto zdaje sobie sprawę i której warto poświęcić trochę uwagi.

W przypadku niedostatecznej podaży energii i białka nasileniu ulega proces zwany autofagocytozą.  W procesie tym organizm pozbywa się w pierwszej kolejności starych, zużytych lub wadliwie działających struktur (organelli) komórkowych. Innymi słowy następuje oczyszczenie ustroju niepotrzebnych elementów, które z punktu widzenia ogólnie pojętego zdrowia – stanowią pewne zagrożenie, a ich kumulację wiąże się m.in. z procesem starzenia czy nawet – kancerogenezą (powstawania nowotworów). Tak więc krótka kuracja żywieniowa polegająca na ograniczeniu spożycia nie tylko wysokoenergetycznych pokarmów, ale także produktów białkowych może mieć w tym kontekście uzasadnienie. Ciekawostka: pozytywny wpływ wysiłku fizycznego na zdrowie wiązany jest właśnie z autofagocytozą.

Obniżenie spożycia białka i produktów zbożowych (o działaniu kwasotwórczym) oraz zwiększenie udziału owoców i warzyw (o potencjale zasadotwórczym,) korzystnie wpływa na równowagę kwasowo-zasadową. Ma to niebagatelne znaczenie dla procesów związanych z pozbywaniem się zbędnych produktów przemiany materii. Dodatkowo odpoczywa wątroba, która na co dzień – zwłaszcza w przypadku stosowania diet wysokobiałkowych – musi się sporo napracować by zneutralizować nadmiar amoniaku. Można powiedzieć, że organizm „łapie oddech” i ma wreszcie odpowiednie warunki ku temu by doprowadzić się do porządku.

Wygląda więc na to, że wbrew opiniom niektórych dietetyków, przemyślana kuracja „oczyszczająca” ma pewne uzasadnienie. Cóż, prawda nie wygląda tak kolorowo. Głodówki, pół-głodówki i inne restrykcyjne diety często wywierać mogą niekorzystny wpływ na organizm. Jak wcześniej wspomniałem konsekwencją wysoce niepożądaną wynikającą z ich stosowania może być spowolnienie metabolizmu z jednoczesną, towarzyszącą mu potrzebą kompensacji dietetycznych wyrzeczeń, której realizacja polega na nielimitowanym objadaniu się (najczęściej słodyczami) trwającym nieraz kilka dni po zakończeniu żywieniowego eksperymentu. W przypadku gdy „oczyszczanie” trwa dłużej niż kilka dni coraz bardziej prawdopodobne stają się niedobory żywieniowe, które z pewnością do poprawy zdrowia się nie przyczynią.

Wnioski:  niestety w praktyce bilans strat i zysków dietetycznego, szybkiego oczyszczania organizmu wcale nie musi być dla nas korzystny, dlatego należy  zdrowo się odżywiać przez cały rok zamiast stosować sezonowe głodówki, pół-głodówki i inne wynalazki żywieniowe (większość suplementów i innych akcesoriów z kategorii „detox” to po prostu strata pieniędzy). Warto sobie zapamiętać, że dobrze zbilansowana dieta oparta na nisko-przetworzonej żywności znakomicie wspiera naturalne mechanizmy obronne organizmu i ułatwia pozbywanie się toksyn z ustroju, a wspiera ją w tym regularna aktywność fizyczna.