Nordic Walking - czy ta moda ma sens?

Nordic walking jest odmianą marszu (ang. walk = iść, maszerować), wywodzącą się z Finlandii. Jedna z teorii powstania tej dyscypliny mówi o konieczności wynalezienia treningu dla narciarzy biegowych w lecie. Jednak patrząc na historię rodzaju ludzkiego można dostrzec tendencję do używania podpór dla ciała, już od najdawniejszych wieków. Dodatkowo w narciarstwie już przed wiekami używano kijów. Co ciekawe, w malunkach datowanych na 8000-7000 lat przed naszą erą znaleziono wizerunki narciarzy.

Użycie dwóch kijków do jazdy na nartach to wynalazek datowany dopiero na XVIII-XIX wiek, wcześniej stosowano jeden, długi kij. W  Wg różnych źródeł, w narciarstwie biegowym do połowy XIX wieku używano jednego kija. W Polsce dopiero od końca XIX wieku spotykało się użycie dwóch kijów (co nie znaczy, że użycie było na szerszą skalę). A od narciarstwa (szczególnie biegowego) do nordic walkingu już wcale nie tak daleko. Sama dyscyplina została zarejestrowana dopiero w 1997 roku.

Dla kogo nordic walking? Jest uważany za jedną z najbezpieczniejszych aktywności, w szczególności polecany osobom w podeszłym wieku (w tym z chorobami stawów), pod odniesieniu kontuzji (w trakcie rehabilitacji).

Nordic walking to w istocie tylko nieco ulepszone chodzenie, zwykłe marsze, dostępne dla każdego sprawdzą się równie dobrze. Pod kątem redukcji tkanki tłuszczowej bez wątpienia istnieją lepsze aktywności (bieganie, w szczególności interwałowe/HIIT, fartlek, rytmy, przebieżki, podbiegi; treningi kompleksowe, metaboliczne, TABATA). Pod względem ilości spalanych kalorii nordic walking plasuje się daleko za bieganiem, pływaniem czy treningami siłowymi. Jednak dla osób z kontuzjami czy w podeszłym wieku – większość najlepszych aktywności będzie niedostępna, wtedy marsze (w tym nordic walking) będą cennym urozmaiceniem.

Jako aktywność ważna dla zdrowia układu sercowo-naczyniowego, poprawy wytrzymałości, sprawności - nordic walking sprawdzi się tak samo jak marsze czy jogging.

Marsze nordyckie opisywane są m.in. następująco:

„Poprzez kompleksowy przebieg ruchu za jednym zamachem wykształcone i trenowane są cztery z pięciu podstawowych zdolności motorycznych (siła, wytrzymałość, koordynacja i ruchliwość).”

Autorów trochę ponosi fantazja, gdyż ruchliwość nie jest żadną zdolnością motoryczną. Siła- wskutek marszy rośnie w nikłym stopniu (żadna aktywność oparta o tlenowe systemy energetyczny nie poprawi znacząco siły), wytrzymałość – również w ograniczonym zakresie, koordynacja – w pewnym stopniu. Nordic walking (podobnie jak marsze i biegi) w niewielkim stopniu poprawia gibkość (choć istnieje grupa ćwiczeń rozciągających przy wykorzystaniu kijków). Bez wątpienia nordic walking nie zwiększa mocy, ani szybkości. Jeśli chodzi o o zwalczanie stresu – dowolny regularnie prowadzony wysiłek fizyczny przyniesie rezultat.

Nordic walking może być ciekawą opcją dla osób w podeszłym wieku, z chorobami układu krążenia, cukrzycą, problemami ze stawami. Pozostali mogą poszukać bardziej intensywnych zajęć, szybciej przynoszących rezultaty. W każdym wypadku jeśli celem aktywności jest rekreacja – mierzalne efekty (np. zmniejszenie ilości tkanki tłuszczowej) mogą zejść na drugi plan. Dla takich osób nordic walking może być idealną formą wypoczynku np. w górach, nad morzem – gdzie oprócz radości z marszu można cieszyć oko pięknymi widokami

Źródła: 1. J. Schnaider, Na nartach skandynawskich. Podręcznik dla zwolenników sportu narciarskiego, Kraków 1898, s. 61-62.