Stworzymy dla Ciebie

Indywidualny plan Dietetyczny

Sprawdź ofertę

Poznaj nasz nowy

Kalkulator kalorii

Wypróbuj go
Forum

Stworzymy dla Ciebie

Indywidualny plan Dietetyczny

Sprawdź ofertę

Poznaj nasz nowy

Kalkulator kalorii

Wypróbuj go
Artykuły
Sklep

Czym hamujemy przyrost mięśni. Cz II.

Czym hamujemy przyrost mięśni. Cz II.
W pierwszej części tekstu najwięcej miejsca poświęciłem mitom związanym z dietą oraz treningiem prowadzonym do załamania. Właściwie zagadnienie mitów dietetyczno-treningowych jest na tyle obszerne, iż można by wydać książkę tylko na ten temat. Kolejny warty omówienia temat jest modny w świecie, w którym większość ludzi szuka dróg na skróty, wymówek, cudownych maszyn treningowych, słowem – zmiany sylwetki w wymarzoną, jednak bez wysiłku! To niestety nie takie proste. Stosowanie małych ciężarów, trening niskointensywny jest zawsze prostszy od tego z dużym ciężarem. Rosnące obciążenie to koszt nie tylko większej pracy, ale i presja psychiczna.

Czym hamujemy przyrost mięśni. Cz I.

Mit 4: „jesteś kulturystą, więc siła nie ma znaczenia”

Ok, jeżeli tak sądzisz, przejrzyj osiągi chociażby Ronniego Colemana, Doriana Yatesa, Roelly Winklaara, Svenda Karlsena, Toma Platza. Tak, to są zawodowcy w części „hodowani” na hormonie wzrostu i sterydach anabolicznych. Ale to żadna wymówka, stosowali pokaźne ciężary! Nie wspominam nawet o kulturystach złotej ery – którzy nie ustępowali znacząco siłą trójboistom. Tom Platz był w stanie wykonać 23 przysiady z ciężarem 227,5 kg, Karlsen przysiadał 4 x 270 kg w przysiadzie przednim (dla porównania jeden z najsilniejszych ciężarowców i strongmanów Koklyaev przysiadał w ten sposób 1 raz 312,5 kg – używając bandaży INZERA), Schwarzenegger regularnie używał ponad 180 kg do przysiadów, zaś Ronnie Coleman przysiadał w pełnym sprzęcie 2 x 362,5 kg.

Arnold Schwarzenegger i jego osiągi:

  • zarzut i wyciskanie (ang. clean and press)– ok. 120 kg (wyciskanie bez użycia nóg, była to konkurencja, którą wyrzucono z olimpijskiego podnoszenia ciężarów),
  • rwanie sztangi (ang. snatch) – 110 kg,
  • zarzut i wybicie sztangi – 135 kg,
  • przysiad ze sztangą 247 kg,
  • wyciskanie leżąc 225 kg,
  • martwy ciąg 322 kg, [1]

Ilu znasz potężnych facetów, którzy robią klatkę piersiową np. wyciskanie na ławeczce ciężarem 90 kg? No właśnie… A ilu widziałeś takich, którzy w martwym ciągu używają 100 kg? A ktoś stosuje sam ciężar gryfu do treningu barków? Moda na używanie symbolicznych obciążeń to wina kulturystycznych teorii np. czucia mięśni, haseł: połączenie umysłu i mięśni. Z jednej strony ciężar dla kulturysty nie może być najważniejszy – nie jesteś ciężarowcem czy trójboistą. Nie mówię, że nagle masz spędzać przynajmniej 30% sesji w zakresie 3-6 powtórzeń. Ale jeśli mówisz, że ciężar jest nieistotny – to mam bardzo złą wiadomość. 40-sto  konny silnik daje bardzo słabe osiągi sportowym autom.

Oczywiście, nie warto przesadzać, aby dźwigać za wszelką cenę - za to płaci teraz w najwyższy możliwy sposób, własnym zdrowiem, Ronnie Coleman (przeszedł szereg operacji, m.in. pleców). Podobnie Branch Warren przez szalone dźwiganie– miał kontuzji bez liku. W końcu kontuzje wykończyły m.in. słynącego z ostrożności Doriana Yatesa.

Sam Yates wspomina [2], iż zwykle pyta kogoś jakiego ciężaru używa – słyszy 136 kg lub inne, „duże” obciążenia. Później te same osoby stosują ciężar 68 do 90 kg i robią znacznie lepszy trening. Dlaczego? Skupiają się na pracy wybranych grup mięśni, nie wszystkich pozostałych – poza docelowymi. Ćwiczą kontrolowanie obciążenia, bez używania pędu – co przynosi znacznie lepsze rezultaty.

Podsumowanie: ciężar jest bardzo ważnym wyznacznikiem twojego zaawansowania oraz postępu, nawet gdy jesteś kulturystą. Bez stopniowego przeciążania mięśni z pewnością o wiele wolniej będziesz odnosił efekty.

 

W artykule mówimy o: Trening