Plany dieta i trening
{{$parent.show_arts ? 'Artykuły' : 'Baza wiedzy'}}
Sklep

Furia sterydowa, urazy głowy i samobójstwa sportowców, jaki jest związek?

Furia sterydowa, urazy głowy i samobójstwa sportowców, jaki jest związek?
Skąd się bierze agresja i samobójstwa u sportowców? Tradycyjnie w Internecie powiela się rozmaite mity. Najprościej jest znaleźć winowajcę, kozła ofiarnego. Tymczasem zjawisko agresji jest tak złożone, że nie ma prostego wyjaśnienia.

Furia sterydowa (roid rage) — fakt czy mit?

Wiele osób sugeruje, że sterydy anaboliczno-androgenne wywołują „sterydową furię” (roid rage) i skłaniają do agresji, przemocy, zabójstw i popełniania wielu innych przestępstw. W micie tkwi ziarno prawdy, w rzeczywistości, wszystkie substancje anaboliczno-androgenne mogą mieć wpływ na nastrój, zachowanie, agresję czy występowanie depresji. „Mogą mieć wpływ” nie oznacza, że od razu muszą wywołać sterydową furię! Nie da się prosto wskazywać palcem i ustalać winowajcy.

Życie jest bardziej skomplikowane. W klasycznym badaniu z 2001 r. mężczyznom podawano zróżnicowane dawki, sięgające nawet 600 mg testosteronu tygodniowo. Żeby pokazać, jak wielka jest to dawka, wystarczy sobie uzmysłowić, że w normalnych okolicznościach mężczyzna produkuje tylko 50 mg testosteronu tygodniowo, z czego tylko 1-2% są dostępne (aktywne biologicznie), czyli niezwiązane z SHBG lub albuminami (w uproszczeniu mężczyzna ma do dyspozycji tylko kilka miligramów tygodniowo).

Ustalono, iż podawanie w iniekcji domięśniowej 125 mg testosteronu pochodzącego z zewnątrz (np. testosteron enanthate w mieszance na oleju) odpowiada produkcji fizjologicznej. Mężczyźni z tej grupy mieli naturalnie 553 nanogramy na decylitr, a na dopingu (po podaniu 125 mg testosteronu enanthate; TE) 570 nanogramów na decylitr. Grupa otrzymująca 300 mg TE miała stężenie 1345 ng/dl, a grupa otrzymująca 600 mg TE aż 2370 ng/dl. To znaczy, że dawka 300 mg testosteronu podwyższała stężenie testosteronu 2,35-krotnie ponad normę, a dawka 600 mg – 4,15-krotnie ponad normę.

Co się okazało?

Naukowcy napisali: „Wyniki aktywności seksualnej i pożądania seksualnego odnotowane w dziennikach nie zmieniły się znacząco przy żadnej dawce testosteronu. Podobnie funkcje poznawcze wzrokowo-przestrzenne i nastrój, oceniane za pomocą skali depresji Hamiltona i skali maniakalnej Younga nie zmieniły się istotnie w żadnej grupie”.

Mogę tylko dodać, iż 600 mg to już jest całkiem spora dawka, biorąc pod uwagę, że testosteron jest jednym z groźniejszych środków na rynku, ze względu na swoje silne działanie androgenne (jest kiepskim anabolikiem, przez silne działanie androgenne utrudniające stosowanie większych dawek i łatwą konwersję do estradiolu, co jest niepożądane u mężczyzny). Błędnie jest postrzegany jako „naturalny” i „niegroźny”.

W dawkach ponadfizjologicznych wywołuje lawinę skutków ubocznych. Oczywiście, są też inne, wybrane groźniejsze preparaty, niemniej wszystkie sterydy anaboliczno-androgenne są zmitologizowane. Nie mają znaczącego wpływu na agresję, jeśli nie stosuje się nadmiernych dawek.

Czy agresji winne są sterydy?

Sytuacja jest niejednoznaczna, ponieważ wielu kulturystów sięga jednocześnie po alkohol i inne narkotyki (np. stymulanty: amfetaminę, metamfetaminę czy MDMA). Sami się tym chwalą, przeprowadzono również liczne badania naukowe w tej grupie. Tak, wtedy możliwe jest, iż dana osoba wpadnie w furię i będzie posługiwać się przemocą czy nawet, iż kogoś pozbawi życia.

Tylko zadajmy sobie pytanie, czy akurat sterydy były tu czynnikiem spustowym patologii, czy może zupełnie inna substancja? Z badań wiemy, iż wielu agresywnych narkomanów sięga po sterydy, aby maskować wyniszczenie ciała np. opioidami (sterydy anaboliczne, jak sama nazwa wskazuje, wspomagają wzrost masy mięśniowej).

Często po sterydy sięgają więźniowie z wieloletnimi wyrokami, którzy mają cechy psychopatyczne, mogą oni posługiwać się przemocą, nie uznają powszechnie przyjętego systemu wartości, mają na sumieniu przestępstwa związane z uszczerbkiem na zdrowiu, a nawet pozbawienie kogoś życia. To wszystko sprawia, iż sterydy anaboliczno-androgenne są postrzegane jako niezmiernie groźne i zmieniające osobowość preparaty. Prawda jest zupełnie inna. One są narzędziem, a efekt ich stosowania może być nieprzewidywalny.

Urazy głowy a agresja

Tak, od wielu dekad wiemy, iż powtarzane urazy prowadzą do degeneracji mózgu i agresji. Niestety, w XXI wieku promuje się walki na gołe pięści czy konkursy uderzeń otwartą ręką. Klasycznie boks (w dowolnej odmianie, też tajski i birmański), futbol amerykański, kickboxing, rywalizacja w MMA czy rugby sprzyjają uszkodzeniom mózgu. Mało tego, kiedyś umierały setki bokserów i tajskich bokserów rocznie.

Do dzisiaj zdarzają się śmierci, a ile z takich zdarzeń w galach bardziej podrzędnych organizatorów, w krajach 3 świata nie jest nagłaśnianych?! Jeśli chodzi o MMA, to odnotowano bardzo mało zgonów zawodników (część wydarzyła się z powodu np. kiepskich badań lekarskich, ignorowania zdrowia). Długotrwała rywalizacja w tej dyscyplinie też prowadzi do degeneracji mózgu i widocznych zaburzeń poznawczych.

Wcale nie trzeba przyjmować dużo ciosów walce, nie trzeba być nokautowanym, wystarczy regularny trening. Wielu zawodników przyjmuje znacznie więcej ciosów podczas przygotowań niż na samej gali MMA.

Z kolei w samym tylko futbolu amerykańskim w latach 1945-1999 zginęło 497 osób, z powodu urazów mózgu aż 69% osób, urazy kręgosłupa szyjnego zabiły 16%, a inne urazy w 15% sportowców. Jest bezsprzecznie udowodniony i szczegółowo opisany związek między uszkodzenie mózgu a agresją.

Zdarzały się wypadki w pracy wiążące się z urazem głowy, np. penetrującym. Opisywano całkowitą zmianę zachowania danej osoby, jeden mężczyzna zaczął uprawiać hazard, być lekkomyślny itd., a wcześniej był wzorowym mężem i ojcem. W jednym z badań obserwacją objęto 33 pacjentów po urazie głowy. U 80% z nich zaobserwowano zmianę zachowania. Często występowała większa agresywność.

W 2005 r. opisano przypadek 24-letniego pacjenta, który doznał ciężkiego urazowego uszkodzenia mózgu w wypadku samochodowym (głównie w przedniej części mózgu, z krwiakiem itd.) Okazało się, że zaczął wykazywać poważne zaburzenia neurobehawioralne, pobudzenie i agresywne zachowanie wobec członków rodziny i opiekunów medycznych. Nie pomagały mu leki i to w zaporowych dawkach (samych leków przeciwpsychotycznych dostawał ponad gram dziennie, a je się dawkuje w miligramach!). Wymagał wielokrotnego pobytu na oddziale psychiatrycznym, gdzie realizowano np. psychoterapię.

Z opisu przypadku wynika, że nigdy nie opuścił szpitala psychiatrycznego (obraźliwe gesty, brak kontaktu, niewłaściwe zachowania seksualne w miejscu publicznym, agresja, niezrozumiałe słowa, przekleństwa lub ciągły krzyk, parafazje itd.). Świadczy to niezbicie, iż uszkodzenie mózgu może trwale zmienić funkcjonowanie danej osoby.

Warto pamiętać, iż sportowcy wielu dyscyplin od dekad stosują sterydy anaboliczno-androgenne. W samym boksie i MMA odnotowano lawinę wpadek. W MMA istniały organizacje, w których nie było żadnych badań antydopingowych. W pewnej japońskiej organizacji wręcz zachęcano do stosowania anabolików, aby walki były bardziej efektowne. Urazy głowy (uderzenia, upadki po rzutach i obaleniach) i liczne nadużywane środki farmakologiczne mogły tu stanowić niebezpieczną mieszankę.

Urazy głowy a samobójstwa

Niedawno pojawiło się bardzo ciekawe badanie. Ustalono, że doznanie jakiegokolwiek urazu głowy (nawet bagatelizowanego, drobniejszego) wiązało się ze zwiększonym ryzykiem wystąpienia prób samobójczych. Wzięło w nim udział ponad 1,8 miliona dorosłych, ustalono, iż u osób z urazami głowy prawdopodobieństwo podjęcia próby samobójczej w ciągu 5 lat było o 21% większe w porównaniu z osobami bez urazów głowy.

Wszystkie podgrupy z urazami głowy również charakteryzowały się znacznie zwiększonym ryzykiem, w tym osoby bez historii chorób psychicznych. Wyniki opublikowano w Internecie 22 grudnia w czasopiśmie „Neurology”. Poprzednie badania wykazały istotny związek pomiędzy urazowym uszkodzeniem mózgu (TBI) a ryzykiem przyszłych prób samobójczych.

Jednak badacze zauważyli, że tylko 20% urazów głowy uznaje się za TBI. Chcieli zbadać ryzyko prób samobójczych w przypadku wszystkich rodzajów urazów głowy, co czyni je pierwszym tego rodzaju badaniem oceniającym to zagadnienie w populacji ogólnej.

W trwającym 20 lat badaniu wykorzystano dokumentację medyczną ponad 1,8 miliona dorosłych. Uraz głowy definiuje się jako każdy uraz głowy inny niż powierzchowne urazy twarzy i odpowiada za 1.4 miliona wizyt na odpowiednikach SOR w UK.

Wyniki

  • W grupie z urazem głowy w okresie obserwacji odnotowano 5107 prób samobójczych (1,3%).
  • Częstość występowania prób wyniosła 2,4 w porównaniu z 1,6 na 1000 osobolat odpowiednio w grupach, w których doszło do urazu głowy i w grupie bez urazu.
  • Z tego wynika, że osoby z urazem głowy były narażone na 21% większe ryzyko prób samobójczych.

„Wiele «drobnych» urazów głowy udokumentowanych w ramach podstawowej opieki zdrowotnej – często odrzucanych jako nieistotne – może mimo wszystko zakłócić funkcjonowanie szlaków nerwowych regulujących nastrój, odpowiadających za kontrolę impulsów i podejmowanie decyzji” – napisali Bigler i Allder.

„Nasze odkrycia pokazują, że wpływ urazów głowy nie ogranicza się jedynie do objawów fizycznych. Mogą one mieć głębokie konsekwencje psychologiczne” – autorka badania profesor Nicola Adderley na Uniwersytecie w Birmingham. „W przypadku każdego, kto niedawno doznał urazu głowy, należy rozważyć ocenę ryzyka samobójstwa” dodała Adderley.

Największe ryzyko samobójstwa występowało w pierwszym okresie po traumie. Jeśli minął co najmniej rok, to ryzyko było znacząco niższe. Naukowcy odkryli też, że na znacznie wyższe ryzyko były narażone osoby rasy czarnej, osoby pochodzące z Azji, lub osoby o mieszanym pochodzeniu etnicznym, a także osoby cierpiące na depresję, schizofrenię, chorobę afektywną dwubiegunową, lub zaburzenia związane z używaniem substancji (uzależnione). Jednakże ryzyko podjęcia próby było wysokie we wszystkich ocenianych podgrupach urazów głowy, w tym u osób bez chorób psychicznych w wywiadzie.

Można przyjąć, iż urazy głowy związane ze sportem kontaktowym, wypadkami w pracy i komunikacyjnymi mają wpływ na ryzyko agresji i samobójstwa, nie wiemy jednak, czy sterydy anaboliczno-androgenne nasilają agresję. W pewnym stopniu pewnie tak, ale nie u każdego, każdy przypadek należy rozpatrywać osobno. Znacznie częściej agresję wywołują: alkohol oraz inne narkotyki.

Źródła: Soreff SM, Wadhwa R, Arif H. Aggression. [Updated 2024 Nov 13]. In: StatPearls [Internet]. Treasure Island (FL): StatPearls Publishing; 2025 Jan-. Available from: https://www.ncbi.nlm.nih.gov/books/NBK448073/ Cantu, R. C., & Mueller, F. O. (2003). Brain injury-related fatalities in American football, 1945–1999. Neurosurgery, 52(4), 846-853. Saoût, V., Gambart, G., Leguay, D., Ferrapie, A. L., Launay, C., & Richard, I. (2011). Agressive behavior after traumatic brain injury. Annals of physical and rehabilitation medicine, 54(4), 259-269. Johnson, R., & Balleny, H. (1996). Behaviour problems after brain injury: incidence and need for treatment. Clinical Rehabilitation, 10(2), 173-180. https://www.medscape.com/viewarticle/head-injuries-tied-increased-risk-future-suicide-attempts-2026a100001f Bhasin S, Woodhouse L, Casaburi R, Singh AB, Bhasin D, Berman N, Chen X, Yarasheski KE, Magliano L, Dzekov C, Dzekov J, Bross R, Phillips J, Sinha-Hikim I, Shen R, Storer TW. Testosterone dose-response relationships in healthy young men. Am J Physiol Endocrinol Metab. 2001 Dec;281(6):E1172-81. doi: 10.1152/ajpendo.2001.281.6.E1172. PMID: 11701431.

Treści prezentowane na naszej stronie mają charakter edukacyjny i informacyjny. Dokładamy wszelkich starań, aby były one merytorycznie poprawne. Pamiętaj jednak, że nie zastąpią one indywidualnej konsultacji ze specjalistą, która jest dostosowana do Twojej konkretnej sytuacji.