Stworzymy dla Ciebie

Indywidualny plan Dietetyczny

Sprawdź ofertę

Poznaj nasz nowy

Kalkulator kalorii

Wypróbuj go
Forum

Stworzymy dla Ciebie

Indywidualny plan Dietetyczny

Sprawdź ofertę

Poznaj nasz nowy

Kalkulator kalorii

Wypróbuj go
Artykuły
Sklep

Stworzymy dla Ciebie

Indywidualny plan Dietetyczny

Sprawdź ofertę

Poznaj nasz nowy

Kalkulator kalorii

Wypróbuj go
Kuchnia
Dieta białkowa

Dieta białkowa

PoTreningu

O odchudzających właściwościach białka zrobiło się szczególnie głośno za sprawą modelu żywieniowego opracowanego przez francuskiego lekarza dr Pierre Dukana. Stworzona przez niego dieta, nazywana także „proteinową”, zakłada zwiększenie spożycia białka kosztem podaży węglowodanów i tłuszczu. Chociaż założenia tej koncepcji stoją w sprzeczności do zasad zdrowego żywienia i są obiektem krytyki lekarzy i dietetyków, to znakomity marketing i relatywnie wysoka skuteczność „odchudzania na białku” sprawiły, że dieta białkowa cieszy się niezwykle wysoką popularnością.

Podpowiedź trenera:

Jeśli nie masz wystarczającej wiedzy - chętnie ułożymy profesjonalny plan za Ciebie. Dołącz do grona 50 000 zadowolonych klientów :)

  • Darmowe konsultacje z doświadczonym dietetykiem i trenerem
  • Ponad 4000 posiłków i 500 ćwiczeń, które możesz dowolnie wymieniać
Sprawdź ofertę

Uczciwe przyznać trzeba, że na tle rozmaitych diet lansowanych często w kolorowej prasie, dieta białkowa w swoich założeniach faktycznie wydaje się być koncepcją dość spójną i przemyślaną. Co więcej odchudzające właściwości protein nie są wymysłem autora, ale potwierdzonym w badaniach faktem – wyższe spożycie produktów białkowych (mięso, jaja, ryby, nabiał, owoce morza) faktycznie ułatwia odchudzanie. Jak to możliwe?

Przede wszystkim białko, a dokładnie zawarte w nim aminokwasy, są kiepskim materiałem energetycznym. Niby 1g białka dostarcza dokładnie tyle samo energii co 1g węglowodanów (4kcal), jednakże w przypadku tego pierwszego składnika znaczna część uzyskanej energii uwalniana jest w postaci ciepła, które jak łatwo się domyślić w przeciwieństwie do ATP, nie może zostać użyte do zasilania szlaków metabolicznych.

Nie wszyscy zdają sobie sprawę, że pokarm, który spożywamy wpływa na naszą przemianę materii. Innymi słowy jedzenie związane jest ze zwiększonym spalaniem energii, przy czym różne pokarmy wykazują odmienny wpływ na ten parametr. Produkty zasobne w białko, bardziej niż produkty obfitujące w węglowodany i tłuszcz, podkręcają metabolizm. Problem spadku tempa przemiany materii związanego z deficytem energetycznym w trakcie odchudzania częściowo zniwelować można poprzez wysokie spożycia protein.

Co więcej zwiększenie udziału białka w diecie powoduje, że jesteśmy mniej głodni. Jak wiadomo uczucie głodu jest szczególnie dokuczliwe w okresie stosowania diet odchudzających, okazuje się tymczasem, że produkty białkowe sycą znacznie lepiej niż produkty węglowodanowe i tłuszczowe. Tak więc podczas stosowania diety białkowej - pomimo deficytu energetycznego, nadmierne łaknienie nie stanowi istotnego problemu.

Niestety pomimo tych kilku istotnych zalet dieta białkowa w oryginalnej wersji ma także pewne wady, przy czym szczególnie kontrowersyjna wydaje się pierwsza faza tej diety, w której to zgodnie z zleceniami autora należy spożywać tylko produkty proteinowe. W tym czasie następuje wyraźny spadek masy ciała, jednak w dużej mierze spowodowany jest on ubytkiem glikogenu i wody (a w niewielkim stopniu utratą tłuszczu).

Eliminacja z diety pokarmów pochodzenia roślinnego, takich jak warzywa czy owoce sprawia, że dochodzi do niedoborów ważnych składników odżywczych jak choćby potas, magnez, witaminy C i E czy niezbędne nienasycone kwasy tłuszczowe, co może już w szybkim tempie doprowadzić do zaburzenia gospodarki wodno-elektrolitowej i równowagi kwasowo-zasadowej oraz pogorszenia stanu zdrowia.

Niedostateczne spożycie błonnika skutkuje nierzadko zaparciami i dyskomfortem w podbrzuszu.  Dochodzić także może do niekorzystnych zmian w mikroflorze jelitowej, co może stanowić istotny problem, zwłaszcza w dłuższej perspektywie czasowej. Wiele osób doświadcza także gorszego samopoczucia, bólów głowy, nadmiernego wysuszania błon śluzowych i skóry. Pojawić się może także nerwowość i permanentne zniecierpliwienie.

Zbyt wysoka podaż białka stanowi istotne obciążenia dla wątroby, która zneutralizować musi nadmiar amoniaku. Warto pamiętać, że wydajność enzymów wątrobowych jest niestety ograniczona. Nadmiar amoniaku może być toksyczny przede wszystkim dla układu nerwowego. Faza uderzeniowa diety białkowej stanowić także może zagrożenie dla nerek w przypadku osób z istniejącą już dysfunkcją pracy tego narządu.

Jak więc widać, dieta białkowa ma kilka wyraźnych wad i nie powinny budzić zdziwienia krytyczne opinie dietetyków i lekarzy względem założeń tego modelu żywieniowego. O ile sam pomysł, by w ramach kuracji odchudzającej zwiększyć spożycie protein kosztem innych składników pokarmowych (zwłaszcza węglowodanów) wydaje się sensownym, to opieranie się wyłącznie na produktach białkowych – nawet przez kilka czy kilkanaście dni – jest rozwiązaniem nierozsądnym.

W ostatnim czasie zauważyć można pewien trend polegający na racjonalizowaniu założeń diety białkowej, poprzez tworzenie pewnych adaptacji tego modelu żywieniowego, pozbawionych wybranych jego wad (np. ominięcie obciążającej organizm fazy uderzeniowej). Jest to z pewnością zjawisko pozytywne. Umiejętnie zaplanowana dieta białkowa powodować może szybsze niż diety konwencjonalne efekty w postaci utraty masy ciała, pamiętać jednakże należy, że bez trwałej zmiany nawyków żywieniowych, nie jest możliwe utrzymanie wypracowanych efektów.