Co nas zniechęca do treningu na siłowni?

Żadne przedsięwzięcie nie może zakończyć się sukcesem, jeśli nie towarzyszy mu odpowiednio wysoki poziom zaangażowania i motywacji. Tak też bywa z planami dotyczącymi włączenia regularnej aktywności fizycznej do tygodniowego planu zajęć – pierwszy zapał dość szybko przemija, gdy nie koncentrujemy się na priorytetach, a wyłącznie na czynnikach zniechęcających i odwracających uwagę od nadrzędnego celu. Oto najczęstsze przyczyny rezygnowania z regularnych treningów:

Przeczytaj koniecznie:

Bez silnej motywacji nie schudniesz!

Dziwni ludzie na siłowni

Odwiedzając klub fitness trzeba mieć na uwadze, iż jest to miejsce publiczne, w związku z czym istnieje prawdopodobieństwo, że nie wszystkie osoby go odwiedzające przypadną nam do gustu. Mogą pojawić się wyczuwalne z daleka jednostki niezbyt dbające o higienę, osoby zbytnio hałaśliwe, zagadujące innych i utrudniające trening, śmiesznie ubrane, odpychająco nieatrakcyjne, etc. Najgorzej jest, gdy wszyscy przyjadą naraz – przeludnienie zwłaszcza w małych klubach to istotny czynnik utrudniający przeprowadzenie zaplanowanego treningu. Nie należy się jednak zniechęcać tym ani niepotrzebnie denerwować.

Warto się uśmiechnąć i spróbować znaleźć sobie miejsce – zapytać o możliwość wykonywania ćwiczenia na zmianę z kimś, etc. Dobrym pomysłem jest zabieranie ze sobą na trening znajomej osoby, a także wybranie najbardziej optymalnych godzin treningu. Warto popytać obsługę o najmniej „tłoczne” pory tygodnia i spróbować przeorganizować swój plan dnia i tygodnia w taki sposób by móc wykonać trening wtedy gdy nie jest zbyt ciasno. Dobrym rozwiązaniem może okazać się poszukanie innego klubu, z bardziej przyjaznym dla nas klimatem  – bo w końcu  nie wszystkie siłownie są takie same.

„Nie lubię się pocić”

Wbrew pozorom wymówka ta nie dotyczy wyłącznie pań, które boją się o swój makijaż czy misternie ułożoną fryzurę. Niestety, ale pocenie się jest naturalnym elementem ludzkiej fizjologii, towarzyszącym wysiłkowi fizycznemu. Można jednak nieco złagodzić negatywne odczucia związane z tym zjawiskiem stosując się do podstawowych zasad związanych z utrzymaniem higieny osobistej – np. szybki prysznic nie tylko po ale i  przed treningiem sprawi, że będziemy się czuć bardziej świeżo i komfortowo podczas wykonywania ćwiczeń.

Pomocny będzie także dobry antyperspirant i dezodorant oraz właściwie dobrana odzież, bielizna i obuwie. Dobrym pomysłem może okazać się inwestycja w odzież dedykowaną specjalnie dla ludzi aktywnych, sprawnie usuwającą wilgoć na zewnątrz. Nie należy także zapominać o świeżym ręczniku, który powinien być niezbędnym gadżetem osób trenujących na siłowni. Dzięki zastosowaniu się do wyżej wymienionych porad niechęć do „pocenia się” łatwiej będzie przełamać.

Brak efektów

Decyzja o zakupieniu karnetu na siłownię najczęściej zostaje podjęta pod wpływem potrzeby poprawienia estetyki sylwetki. Wylewając siódme poty na treningach i znosząc uporczywa „zakwasy”, oczekujemy, iż włożony wysiłek zaprocentuje odpowiednimi efektami. Najczęściej zależy nam na pozbyciu się zbędnych kilogramów, wypracowaniu „kaloryfera na brzuchu” czy zbudowaniu imponujących bicepsów i mięśni klatki piersiowej. Gdy jednak po wielu tygodniach czy miesiącach ciężkich treningów osiągnięte efekty są niesatysfakcjonujące, to motywacja sukcesywnie się obniża.

W takiej sytuacji przede wszystkim należy poszukać przyczyny braku postępów – np. zweryfikować swój plan treningowy i sposób odżywiania, konsultując się z osobami doświadczonymi. Warto się także zastanowić czy przypadkiem nasze oczekiwania nie są zbyt odrealnione – np. przemiana „mięśnia piwnego” w „kaloryfer” w ciągu 3 tygodni możliwa jest jedynie w świecie wyobraźni. Praca nad sylwetką wymaga nie tylko zastosowania dobrej metody, ale także – czasu. Warto o tym pamiętać.

Nuda

Mało atrakcyjne treningi, powtarzanie ciągle tych samych ćwiczeń, spędzanie niezliczonej ilości godzin na bieżni i patrzenie w ścianę – to skuteczne demotywatory, zniechęcające do kontynuowania treningów. Tymczasem, jak przekonują stali bywalcy -  trening w klubie fitness może być formą  aktywnego wypoczynku, sprawiającą wiele frajdy i przyjemności. Kluczem jest odpowiedni plan – ukierunkowany pod kątem potrzeb i możliwości organizmu, zakładający konsekwentny progres i ciągłe podnoszenie poprzeczki.

Brak odpowiednich wyzwań i jasno określonych celów grozi „śmiercią z nudów”, więc jeżeli Twój pobyt na siłowni sprowadza się do chaotycznego przeskakiwania z przyrządu na przyrząd lub nieusystematyzowanego machania sztangielkami, to istnieje duże prawdopodobieństwo, iż po kilku wizytach zrezygnujesz z treningu. Pamiętaj o planowaniu i wytyczaniu coraz to nowych celów – ich konsekwentna realizacja będzie wyjątkowo mocnym bodźcem do kolejnych zmagań z własnym organizmem.

Podsumowanie

Trening na siłowni może być nie tylko narzędziem do uzyskania estetycznej sylwetki, ale może także  sprawiać wiele przyjemności. Warto zatem nie zniechęcać się pod wpływem niesprzyjających okoliczności, a poszukać w sobie motywacji i konstruktywnych rozwiązań dla zaistniałych problemów oraz konsekwentnie dążyć do celu.