Niedobór snu sprawia, że mózg starzeje się szybciej

Niedosypianie to w zasadzie w dzisiejszych czasach element stylu życia. Praca, szkoła, obowiązki domowe i ekspozycja na działanie czynników zakłócających sprawia, że śpimy krócej niż potrzebuje tego organizm. Bardzo często przy tym do problemu podchodzimy w sposób beztroski, tak jakby sen był jedynie fizjologicznie wymuszoną „stratą czasu”. Rzeczywistość jednak wygląda inaczej, odpowiednio długi sen jest nam po prostu potrzebny do życia i prawidłowego funkcjonowania, a jego niedobór niesie za sobą szereg negatywnych konsekwencji, przyczyniając się m.in. do szybszego starzenia się mózgu.

Przeczytaj koniecznie:

Dlaczego po posiłku bogatym w cukry stajemy się senni?

Zgubne konsekwencje niedosypiania

Na łamach portalu PoTreningu.pl pisałem już o negatywnym wpływie niedoboru snu na sylwetkę wskazując na mechanizmy za pośrednictwem których niedospanie zwiększa łaknienie i nasila odkładanie tkanki tłuszczowej. Wspominałem też przy okazji innych jego konsekwencjach takich jak upośledzenie regeneracji powysiłkowej. Okazuje się jednak, że nie są to wszystkie niepożądane skutki. Niedobór snu bowiem jest szczególnie niebezpieczny dla układu nerwowego, a dokładnie – dla mózgu.

Niepokojące wyniki badań

Do tej pory przeprowadzono co najmniej kilka ciekawych badań dotyczących wpływu niedoboru snu na funkcjonowanie mózgu. Najszerzej zakrojone z nich, przeprowadzone przez specjalistów z Brigham and Women's Hospital w Bostonie, objęło łącznie  piętnaście tysięcy uczestników. Jego wyniki uznać należy za daleko niepokojące, okazało się bowiem, że mózgi osób śpiących pięć godzin na dobę starzeją się niewspółmiernie szybciej niż mózgi osób śpiących minimum siedem godzin w ciągu doby.  W ciągu czternastoletniej obserwacji autorzy stwierdzili, że krótszy o dwie godziny sen „postarzał” mózg o dwa lata.

Naukowcy z  Washington University School of Medicine w St. Louis zaobserwowali jeszcze bardziej niepokojącą zależność. Otóż przeprowadzając szczegółowe analizy próbek krwi i płynu mózgowo-rdzeniowego uczestników zdrowych i uczestników ze stwierdzoną demencją doszli do wniosku, iż zaburzenia snu powiązane są z powstawaniem złogów amyloidowych w mózgu. Oznacza to, że osoby, które borykały się ze wspomnianymi zaburzeniami i które mniej spały były bardziej narażone na rozwój chorób neurodegeneracyjnych, takich jak choroba Alzheimera.

Powyżej wspomniane badania nie są oczywiście odosobnione.  Zaledwie kilka dni temu w periodyku naukowym  „Sleep” pojawiły się wyniki najnowszego badania, analizującego omawiane tutaj zagadnienie, które wykazały, że każda godzina mniej snu dziennie powoduje rozszerzenie komór bocznych mózgu o 0,59% (co związane jest z postępującym zanikiem komórek nerwowych) oraz doprowadza do zmniejszenia funkcji kognitywnych o 0,69% w skali dwóch lat. Wydaje się, że są to małe liczby, ale w praktyce odnoszą się do wyjątkowo niebezpiecznego zjawiska.

Podsumowanie

Niedobór snu jest niebezpieczny dla kondycji ludzkiego mózgu o może sprawić, że zestarzeje się on szybciej. Osoby permanentnie niedosypiające w pewnym momencie mogą doświadczyć namacalnych i trwałych tego konsekwencji w postaci wyraźnego obniżenia kondycji psychicznej, spadku koncentracji uwagi, zdolności kojarzenia i zapamiętywania. Warto więc zadbać o to by snu nie brakowało.  Optymalna jego ilość dla większości osób to około 6,5 – 8 godzin.