Jak zapobiegać wakacyjnemu tyciu dzieci i nastolatków?

Brak lekcji i zajęć pozaszkolnych – w tym również tych związanych ze sportem i aktywnością fizyczną, sprawia iż wiele dzieci oraz ich nieco starszych kolegów po wakacjach wraca do szkoły z bagażem dodatkowych, zbędnych kilogramów. To dość zaskakująca zależność, zwłaszcza że ciepła letnia pogoda sprzyja zabawie na świeżym powietrzu. Wakacyjna tendencja do przybierania przez dzieci na wadze została jednak potwierdzona w badaniach naukowych, przeprowadzonych przez specjalistów z Harvardu.

Przeczytaj koniecznie:

Spalacz tłuszczu dla nastolatka – czy to dobry pomysł?

Wakacyjne tycie dzieci i młodzieży

Atmosfera luzu, odprężenia i braku zwyczajowych obowiązków sprzyja tyciu nie tylko w wypadku osób dorosłych – dotyczy również dzieci w wieku szkolnym.  Wielogodzinny relaks przed telewizorem czy komputerem, słodkie bułki i hamburgery popijane coca colą to wakacyjny standard najmłodszych, którzy nierzadko swym postępowaniem po prostu naśladują najbliższych dorosłych (rodziców czy dziadków). Warto też pamiętać, iż „urlop” dzieci od obowiązków szkolnych trwa stosunkowo długo, więc może doprowadzić do poważnych konsekwencji zdrowotnych.

Co mogą zrobić rodzice? Na co zwrócić uwagę?

Nie wszyscy rodzice mogą zapewnić swoim pociechom 2 miesiące sportowych i żywieniowych atrakcji. Brak czasu, pogoń za pieniądzem sprawiają, iż wiele dzieci samodzielnie decyduje o tym co spożywa. Nie jest to najlepszy pomysł, gdyż jak wiadomo priorytety najmłodszych niekoniecznie dotyczą prozdrowotnego potencjału… Co mogą zatem zrobić rodzice, aby zapobiec wakacyjnemu zwiększaniu masy ciała swoich pociech?

Po pierwsze: aktywny wypoczynek  

Pomimo napiętego harmonogramu dnia warto znaleźć chwilę czasu  na wspólną aktywną zabawę na świeżym powietrzu. Może to być gra w piłkę na podwórku, mini-wypad rowerowy, spacer po parku, wyjście na basen lub rolki – wszystko zależy od tego co będzie wam sprawiać największą frajdę. Aktywność fizyczna powinna być postrzegana jako forma zabawy i miłego spędzania czasu, nigdy jako presja czy smutny obowiązek.

Po drugie: właściwa selekcja napojów

Upał i wakacyjna aura sprawiają że spożywamy więcej płynów, a dzieci preferują napoje słodkie – lemoniady, oranżady, soki i napoje, które w rzeczywistości mogą tylko nasilać pragnienie i znacznie zwiększać dzienną ilość spożywanych kalorii. Warto nauczyć dziecko, aby sięgało po bezkaloryczne płyny takie jak woda mineralna.

Po trzecie: wyłącz telewizor

Wielogodzinne siedzenie czy leżenie przed telewizorem sprzyja nielimitowanemu objadaniu się, a także negatywnie wpływa na ogólnie rozumianą kondycję zdrowotną. Dlatego warto wyznaczyć dzienny limit oglądania telewizji przez najmłodszych, wynoszący około 30 -40 minut. Podobnie sprawa wygląda w przypadku komputera czy gier komputerowych – są to zjadacze czasu, przyczyniające się do wypaczenia nawyków żywieniowych.

Po czwarte: zaplanuj wartościowe menu

Brak posiłków o stałych porach czy też niezaplanowany jadłospis znacznie zwiększają ryzyko zamówienia gotowych dań, takich jak np. pizza, albo odwiedzin baru z fast foodem. Dla zapracowanych rodziców jest to wygodne rozwiązanie, dzieciom też zazwyczaj przypada do gustu. Warto jednak pamiętać, iż rozwijające się młode organizmy potrzebują jak najbardziej wartościowych i odżywczo bogatych pokarmów – w przeciwnym razie może dojść do zaburzenia równowagi wewnątrzustrojowej, dolegliwości zdrowotnych i nadmiernego tycia.

Po piąte: zdrowe przekąski

Aby odwrócić uwagę dziecka od mało wartościowych przekąsek, warto wyeksponować w domu zdrowsze alternatywy. Umyte i gotowe do spożycia owoce zaspokoją apetyt na słodkości, dostarczając przy tym wielu cennych dla zdrowia składników. Analogicznie, słodycze i solone przekąski warto schować lub po prostu wyrzucić .  

Podsumowanie

Wakacyjne tycie dotyczy nie tylko dorosłych, ale coraz częściej dzieci, które zbyt wiele czasu spędzają w pozycji siedzącej, zajadając się słodyczami, popijanymi  coca colą. Wyłączenie telewizora, podejmowanie wspólnej aktywności fizycznej i większy nacisk na jakość i ilość spożywanej żywności mogą być prostym sposobem na ograniczenie tego zjawiska, które odbija się w sposób negatywny na zdrowiu dzieci.