„Lunch” w diecie odchudzającej

Posiłek spożywany pomiędzy śniadaniem, a obiadem często albo jest pomijany, albo składają się na niego zupełnie przypadkowe i najczęściej niskowartościowe produkty żywnościowe. Tymczasem jest on nie mniej ważny niż pozostałe posiłki spożywane w ciągu dnia i powinien być właściwe zaprojektowany. W tym artykule zaproponuję kilka sposobów na niskowęglowodanowe „drugie śniadanie”.

W przypadku diety ukierunkowanej na redukcję tkanki tłuszczowej konieczny jest deficyt energetyczny. Oznacza to, że dostarczać powinniśmy mniej kalorii niż nasz organizm potrzebuje na bieżące „wydatki”, dzięki temu sięgać on będzie do rezerw zmagazynowanych na brzuchu i udach. Największą popularnością cieszą się diety niskowęglowodanowe, czyli programowo ograniczające spożycie produktów zasobnych w skrobie i cukry proste. W takiej konwencji więc w okresie redukowania tkanki tłuszczowej winno być utrzymane drugie śniadanie.

Zdecydowana większość z nas spożywa lunch poza domem: w pracy lub w szkole. Z przyczyn technicznych trudno jest więc ugotować sobie kurczaka i brokuły, jednakże nic nie stoi na przeszkodzie by uprzednio przygotowany posiłek (np. dzień wcześniej wieczorem) wziąć ze sobą z domu. Potrzebne są jednak mobilne sztućce i specjalne pojemniki na jedzenie. Opcją najbardziej wartościową są sałatki mięsno-warzywne, które można przygotować z grillowanego kurczaka, rukoli, pomidorów, orzechów i sosów na bazie oliwy. W przypadku braku czasu czy możliwości wcześniejszego przygotowania posiłku dobrym rozwiązaniem będzie także mały kefir i garść nerkowców lub migdałów.

Osobiście często biorę ze sobą pojemnik z pokrojonymi i przyprawionymi  warzywami, takimi jak: ogórek, rzodkiewka, pomidor, szczypiorek i 1 – 2 serki ziarniste. Wszystko serwuję sobie w formie sałatki, nieraz dodaję pestek dyni. Kiedy naprawdę nie mam czasu, biorę ze sobą porcję odżywki białkowej i w wolnej chwili zalewam wodą. Taki posiłek „na szybko” uzupełniam orzechami włoskimi lub nerkowcami. Jeśli stołujesz się restauracji zakładowej i masz wybór skomponowania samodzielnie posiłku, to polecam wybrać grillowane mięso lub rybę „w kawałku” i podwójną porcję warzyw.

Dobierając produkty żywnościowe na drugie śniadanie należy uwzględniać skład pozostałych posiłków, tak by cały jadłospis był dopasowany pod cel i nasze indywidualne potrzeby.  Żeby precyzyjnie rozplanować jadłospis trzeba wiedzieć ile dostarczać składników odżywczych. W tym celu polecam  skorzystać z kalkulatora BMR, dzięki któremu w prosty sposób obliczyć można swoje zapotrzebowanie kaloryczne: http://potreningu.pl/kalkulatory/bmr. Kaloryczność zaplanowanego posiłku, jaki i całej diety sprawdzić można na stronie: http://potreningu.pl/kal kulatory/kalorie